Kiedy skończyła się już dzienna praca, zwykła była Panienka Najświętsza chronić się do małej izdebki, która była zarazem ubożuchnym Jej mieszkaniem. Chroniła się tam tylko po to, żeby się modlić.
Postawa Niepokalanej Matki w świątyni - jak i przez całe Jej życie - jest wzorem do odkalkowania na życie nasze. I pełnienie woli Bożej - ofiara - uwielbienie - miłość.
W Niepokalanowie jak w każdym klasztorze jest klauzura. To znaczy, że zakonnikom tylko z polecenia przełożonego wolno wychodzić poza klasztor...
Szczęśliwą na ogół była rodzina Partyków. Pobrali się z miłości, mieli dwoje miłych, ładnych i dobrych dzieci, materialnie też powodziło im się nieźle. Niestety od pewnego czasu jakiś bezład zapanował...
Ludwik wiedział, która z tych dwóch niewiast zasługuje bardziej na miłość człowieka, co zamierzał założyć ognisko chrześcijańskie...
Namaszczenie to - nazywa się "ostatnim" nie dlatego, aby być miało pieczęcią śmierci, ale dlatego, że jest trzecim i ostatnim, jakie otrzymuje chrześcijanin.
Gdy będę ceniła swą godność dziewczęcą, Matka Boża przyśle mi porządnego chłopca. Z Jej rąk chcę mieć męża. A poznam go po tym, że będzie wstrzemięźliwy, pracowity i pobożny. Za innego nie wyjdę. Wolę zostać starą panną, niż męczyć się z byle jakim, a może i podłym człowiekiem.
Na zachodzie próbuje się w mowach różnych polityków czy na łamach niewybrednej prasy oddzielać jeszcze dziś w sztuczny sposób Ziemie Nadodrza od Polski...