Sanctissimum
6 (384) 1988, s. 161
Miejsce dla Pana
dom
złota klatka
tron dla salutów
i honorów
kadzidła anielskiego dworu
Z Chlebem na ręku
Boża Matka -
A jeszcze głębiej
Wielki Bóg
słońcem jak pługiem
wchodząc w wieczność zostawia azyl
w burzy trwóg
nieustającą swą
Obecność -
I schodzi z bieli
w każdą łzę
w tęsknocie rodzi się
na nowo
Czeka
na jedno ludzkie słowo:
chcę -
