Z Rzymu
13 stycznia [1990] r. członkowie korpusu dyplomatycznego przy Stolicy Świętej złożyli Ojcu Świętemu życzenia noworoczne. W odpowiedzi Jan Paweł II przedstawił aktualną sytuację świata i podał wytyczne. Najpierw zwrócił uwagę na przemiany, jakie w 1989 roku zaszły w krajach Europy środkowej i wschodniej. Mówił: "Niemożliwe do zdławienia pragnienie wolności, jakie się w nich objawiło, przyspieszyło ewolucję, spowodowało, że rozpadły się mury i otwarły drzwi... W tym procesie punktem wyjścia lub spotkania był często jakiś Kościół. Stopniowo zapalały się świece, tworząc prawdziwy świetlany szlak, jak gdyby po to, aby powiedzieć tym, co przez lata usiłowali ograniczyć horyzonty człowieka tylko do tej ziemi, że nie może on pozostawać bez końca zniewolony. Zdaje się odradzać na naszych oczach «Europa ducha» w oparciu o te wartości i symbole, które ją ukształtowały -«o tradycję chrześcijańską, która jednoczy wszystkie narody»". Dla Europejczyków nadszedł czas, by budować dom wspólny. Zachód, który przez długie lata korzystał z wolności i dobrobytu, "ma dopomóc swym braciom z Centrum i Wschodu, by odzyskali w pełni należne im miejsce w Europie dziś i jutra". Ale demokracje zachodnie nie zawsze umiały zrobić należyty użytek z wolności. Brak w nich odniesienia do moralności transcendentnej oraz szerzące się przeciw wartości, takie jak egoizm, hedonizm, rasizm i materializm praktyczny, mogą rozczarować tych, którzy dopiero teraz weszli w świat wolności i demokracji. Papież mówił dalej o odpowiedzialności mocarstw za pokój, o bolesnych sytuacjach w niektórych krajach Azji (Liban, Chiny), Afryki (Sudan, Etiopia) i Ameryki Łacińskiej, o konieczności modlitwy i miłości ze strony Kościoła. "Wkład wierzących nie był nigdy tak pożyteczny jak dziś w świecie, w którym wielu szuka, jaki sens ma dać swemu istnieniu i historii". I tak Papież kończył: "Rok 1990 otwiera dziesięciolecie, które doprowadzi nas do końca U tysiąclecia ery chrześcijańskiej. Dla każdego człowieka, dla każdego narodu, dla naszej ziemi uczyńmy z tego okresu «adwent», przygotujmy drogi Boga, który przychodzi do nas, jak w noc Bożego Narodzenia, by ubogacić nas swoim życiem i obecnością. Pozostaje zawsze w sercu człowieka przestrzeń, którą tylko On może zapełnić. Obyśmy mogli - każdy na swoim miejscu spełniając powierzone mu przez Opatrzność zadanie - pomóc ludziom naszego czasu odkrywać coraz lepiej, ku ich zdumieniu i nadziei, że Bóg jest ich dobrem!".
Ojciec Święty w swych katechezach środowych omawia dalej temat o Duchu Świętym (por. RN 1989, s. 329). W ostatnich miesiącach mówił o tajemnicy Kościoła w odniesieniu do Ducha Świętego, koncentrując się na Pięćdziesiątnicy (por. Dz 2). Duch Święty powołuje Kościół do istnienia przez Chrzest (6 IX) i utwierdza go przez Eucharystię (13 IX). Pięćdziesiątnica to początek misji Kościoła, który "za sprawą Ducha Świętego może i musi rozszerzać się na świat przez proces powszechnego zjednoczenia w prawdzie i miłości" (20 IX). Od dnia Zesłania Ducha Świętego Kościół "trwa w stanie misji we wszystkich epokach i na wszystkich miejscach ziemi". ("W dniu Pięćdziesiątnicy - zauważa Papież - również Maryja, Matka Chrystusa, otrzymała dar i posłannictwo nowego macierzyństwa - nie tylko w stosunku do Jana Apostoła, ale do wszystkich uczniów swego Syna, do wszystkich chrześcijan") (27 IX). Z kolei Jan Paweł II omówił rolę Piotra w czasie Pięćdziesiątnicy: on pierwszy zabiera głos dając początek ewangelizacji (25 X), której treścią jest tajemnica zmartwychwstałego Chrystusa (8 XI). Przemówienie Piotra powoduje, pierwsze nawrócenia świadcząc o potędze Ducha Świętego (15 XI). Duch Święty przychodzi po to, ażeby Chrystus mógł pozostać w Kościele i działać w nim jako Odkupiciel" (22 XI). Nie jest to wydarzenie jednorazowe, ale początek trwałego procesu. Po pierwszych nawróceniach "w sercu judaizmu" (29 XI) nawracają się poganie. Piotr chrzcząc setnika Korneliusza "sprawił, że Kościół pierwotny wyszedł z granic etniczno-religijnych Jerozolimy i judaizmu" i otwarł się dla wszystkich narodów według polecenia Chrystusa (6 XII). Została odparta pokusa partykularyzmu społeczno-religijnego, który zagrażał Kościołowi pierwotnemu" (13 XII). W styczniu [1990] r. Papież nauczał o zapowiedziach Ducha Świętego w Starym Testamencie, do których nawiązywał Piotr w swej pierwszej katechezie "Duch Boży" (ruah) pełni rolę w stworzeniu świata (3 I), ustawicznie zachowuje i odnawia oblicze ziemi oraz interweniuje w historii i w życiu człowieka (10 I). Działa zwłaszcza w życiu osób, które kierują ludem Bożym (17 I), m.in. ożywia słowo proroków (14 II).
[122]21 lutego [1990] r. Ojciec Święty przemawiając do pielgrzymów polskich rozpoczął nowy cykl jasnogórski, którym chce przygotować nasz naród do swej przyszłorocznej pielgrzymki do Ojczyzny. "Powracając w duchu na Jasną Górę - mówił - pragnę nade wszystko dać wyraz dziękczynieniu. Dziękczynienie jest nieodzowne na tym miejscu, gdzie znajduje się jakby wielka «błagalnia» (także wielka «przebłagalnia») ludzi i ludów. Trzeba więc, abyśmy dziękowali za dary tam otrzymane. Abyśmy dziękowali za dar dziejowej przemiany, a raczej wielu przemian". W 1989 r. dokonały się w Polsce i w całej Europie środkowowschodniej w sposób bezkrwawy (z jednym tylko wyjątkiem) "dziejowe przemiany", "prawdziwa pokojowa rewolucja", "kierowana świadomością prawdy i słusznej wolności" - tak, ale w wydarzeniach tych "Deus vicit - zwyciężył Bóg!". W czasie tej Jesieni Ludów Bóg zwyciężył, podobnie jak w 1656 r. (zwycięstwo nad najazdem szwedzkim), w 1683 r. (zwycięstwo pod Wiedniem), w 1920 r. (zwycięstwo nad Wisłą) - stwierdził Jan Paweł II.
Z Polski
W styczniu (18-25 I) obchodziliśmy, jak co roku, Tydzień Modłów o Jedność Chrześcijan, tym razem pod hasłem: "Zjednoczeni w modlitwie Chrystusa: «Aby wszyscy stanowili jedno... aby świat uwierzył...". W Polsce odbyły się w wielu miejscach nabożeństwa ekumeniczne z udziałem wyznawców różnych wyznań. Główne nabożeństwo ekumeniczne odbyło się 21 I w Warszawie w kościele św. Wojciecha na Woli. Przewodniczył mu abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski, podczas gdy homilię wygłosił bp Zdzisław Tranda, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej. -Polska jest krajem w 95 procentach katolickim, ale są u nas również inne wyznania chrześcijańskie, z których siedem najliczniejszych tworzy Polską Radę Ekumeniczną. Należą do niej: 1. Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny (ok. 1 mln wyznawców, 7 diecezji i 250 parafii, prawie 300 księży), 2. Kościół Ewangelicko-Augsburski, luterański (91 tys. członków, 6 diecezji i 122 parafie, 117 duchownych), 3. Kościół Ewangelicko-Reformowany, kalwiński (4,5 tys. członków, 10 parafii, 5 duchownych), 4. Kościół Metodystycz[n]y (4300 członków, 45 parafii, 37 duchownych), 5. Polski Kościół Chrześcijan Baptystów (6 tys. członków w 9 okręgach, 64 duchownych), 6. Kościół Polskokatolicki (38 500 członków, 3 diecezje i 98 parafii, 124 księży), 7. Starokatolicki Kościół Mariawitów (25 tys. członków, 3 diecezje i 42 parafie, 30 księży). Do Polskiej Rady Ekumenicznej nie należy m.in. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (10 tys. członków, 3 diecezje i 100 parafii, 80 duchownych) ("Tygodnik Powszechny" 28 I).
Kard. Józef Glemp, Prymas Polski, w drugiej połowie stycznia [1990] r. odwiedził ośrodki polonijne we Francji, 23 stycznia wziął udział w rozmowach przedstawicieli episkopatów Polski i Francji, jakie się odbyły w Paryżu na temat opieki duszpasterskiej nad Polakami we Francji, a w dniu następnym spotkał się, również w Paryżu, z innymi metropolitami Europy, by wymienić doświadczenia w pracy duszpasterskiej. Wkrótce po powrocie do Ojczyzny, 30 stycznia musiał się poddać w trybie nagłym operacji z powodu masowego krwotoku z przewodu pokarmowego. W nocy z 30 na 31 stycznia zaistniały u Ks[iędza] Prymasa życiowe wskazania do wykonania ponownego zabiegu operacyjnego. Owej nocy odwiedził kard. Glempa w szpitalu prezydent Wojciech Jaruzelski. Wierni w Polsce i za granicą modlili się gorąco o wyzdrowienie. Zewsząd napływały telegramy z wyrazami smutku i życzeniami zdrowia, m.in. od prezydenta USA Busha. Ojciec Święty zaraz po powrocie z podróży apostolskiej do Afryki wyraził duchową więź z chorym. Ks. Prymas wyznał: "Przyjmuję w pełni wiary ten dar cierpienia; pozwala mi on pełniej zbliżyć się do Chrystusa i do Jego Kościoła". Prymas Polski opuścił szpital warszawski na Bródnie (gdzie był operowany) 15 lutego, złożywszy służbie zdrowia i wiernym podziękowanie za opiekę i modlitwy. Dalszą rekonwalescencję pod nadzorem specjalistów odbywa w swym domu. W późniejszym okresie przewidziany jest pobyt w uzdrowisku.
Komisja Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu wystosowała ostatnio apel do wiernych, by w związku ze wzrostem kosztów wydawania książek i prasy oraz ich kolportażu "podjąć wszystkie niezbędne inicjatywy, aby katolickiej prasie i wydawnictwom zapewnić bezpieczne przetrwanie". Już w najbliższym czasie powinno się wypełnić następujące zadania: 1. "W każdej rodzinie czytajmy regularnie przynajmniej jedno czasopismo katolickie..."; 2. "Swoim duszpasterzom spieszmy z życzliwą pomocą w organizowaniu kiosków parafialnych lub przynajmniej stoisk z katolicką prasą i książką"; 3. "Starajmy się dzielić publikacjami religijnymi z ludźmi, dla których nie są one dostępne: z chorymi, z osobami [123]w starszym wieku, z żyjącymi w społecznej izolacji"; 4. Bądźmy wytrwałymi apostołami katolickiej prasy i książki, aby obecny okres próby stał się szczęśliwym impulsem do pomyślnego ich rozwoju". Apel kończy się słowami: "Niech drukowane słowo będzie na polskiej ziemi żywym i powszechnie dostępnym nośnikiem Chrystusowej prawdy, która zawsze wyzwala i rodzi w człowieku trwały pokój".
Redakcja Programów Katolickich przygotowuje programy telewizyjne i radiowe, które ostatnio podejmują wiele ważnych tematów o Kościele i etyce chrześcijańskiej. Na szczególną uwagę zasługuje czwartkowa audycja radiowa nadana 8 lutego [1990] r. o godz. 21:30. Był to pierwszy z cyklu programów, będących spotkaniami ze słuchaczami na żywo. Tematem audycji była więź małżeńska. Audycję przygotowali i poprowadzili: Hanna Giza i ks. Krzysztof Ołdakowski TJ, którzy zaprosili do studia dwie rodziny i ekspertów: Elżbietę Sujak, psychologa, Jadwigę Komorowską, socjologa, i ks. Kazimierza Kurka, krajowego duszpasterza rodzin i lekarza. Rozważano, jakie czynniki są najważniejsze dla podtrzymywania i rozwijania więzi małżeńskiej, co robić, żeby żyć ze sobą, a nie obok siebie. W miłości nie można uniknąć konfliktów, ważne jest jednak, żeby umieć rozwiązywać je szybko, żeby w małżeństwie było wiele przyjaźni, żeby współmałżonkowie mieli wspólne dążenia. Doniosłe były rozważania dotyczące odniesień miłości małżeńskiej do miłości Boga. Podstawą powinna tu być świadomość wspólnie przez małżonków kontynuowanej drogi ku Bogu i ku sobie, ku dziecku będącemu owocem miłości małżeńskiej, drogi, która wiedzie poprzez doznane szczęście ku wiecznemu szczęściu" (ks. Kurek). Istotną rolę w kształtowaniu wspólnoty małżeńskiej odgrywa wspólna modlitwa, a także uczestnictwo w parafialnych ruchach małżeńskich.
Ze świata
Nowy Przewodnik po misjach katolickich 1989, wydany przez Kongregację Ewangelizacji Ludów, przedstawia stan Kościoła na terenach misyjnych zależnych od tej Kongregacji. Istnieje tam 929 okręgów (m.in. 143 archidiecezje i 663 diecezje), z czego 81 utworzonych po 1975 r. Personel misyjny stanowią: 21 779 kapłanów diecezjalnych miejscowych (w tym 7655 w Afryce, 12 959 w Azji i 463 w Oceanii); 1873 kapłanów diecezjalnych misjonarzy (w tym 1012 w Af., 516 w Az. i 147 w Oc.); 9399 kapłanów zakonnych miejscowych (w tym 907 w Af., 7441 w Az. i 439 w Oc.); 13 881 kapłanów zakonnych misjonarzy (w tym 8514 w Af., 3479 w Az. i 643 w Oc.); razem 48 164 kapłanów (w tym 18 088 w Af., 24 395 w Az. i 1692 w Oc., nadto 1994 w Ameryce i 763 w Europie [na terenach misyjnych]). Na 1 kapłana przypada w Af. 25 303 mieszkańców (w tym 4149 katolików), w Az. - 72 491 m. (w tym 1152 k.), w Oc. - 5169 m. (w tym 1295 k.). Nadto na misjach pracują: diakoni stali - 745 (w Af. - 401, w Az. - 174, w Oc. - 57); bracia zakonni miejscowi - 9483 (w Af. - 2634, w Az. - 6085, w Oc. - 618); bracia zakonni misjonarze - 3862 (w Af. - 2506, w Azji - 691, w Oc. - 338); zakonnice miejscowe - 92 022 (w Af. - 21 986, w Az. - 64 713, w Oc. - 2534); zakonnice misjonarki - 24 666 (w Afr. - 15 435, w Az. 5527, w Oc. - 1319); świeccy misjonarze - 2782 (w Af. - 1408, w Az. - 310, w Oc. - 336); katechiści w pełnym wymiarze godzin - 46 660 (w Af. - 32 151, w Az. - 11 781, w Oc. - 1555); katechiści w niepełnym wymiarze godzin - 212 115 (w Af. - 145 814, w Az. - 43 146, w Oc. - 3918). [Fot. 1]
Misjonarze prowadzą: 20 656 parafii (w Af. - 7379, w Az. - 10 833, w Oc. - 907) i 64 742 stacje mis. (w Af. - 36 482, w Az. - 24 654, w Oc. - 1.296); 96 241 kościołów i kaplic (w Af. - 53 660, w Az. 34 320, w Oc. - 2223); 522 seminaria mniejsze z 42 968 alumnami (w Af. - 293 z 31 526 al., w Az. - 195 z 9876 al., w Oc. - 10 z 343 al.); 187 seminariów większych z 17 309 alumnami (w Af. - 92 z 8149 al., w Az. - 50 z 8195 al., w Oc. - 5 z 294 al.); 37 687 szkół podstawowych (w Af. - 24 529, w Az. - 10 133, w Oc. 1079) z 11 117 158 uczniami; 8647 szkół średnich (w Af. - 3709, w Az. - 4382, w Oc. - 193) z 3 598 497 uczniami; 484 kolegia (w Af. - 117, w Az. - 357, w Oc. - 4) z 270 298 studentami; [124]87 uniwersytetów (w Af. - 14, w Az. - 67, w Oc. - 2) ze 134 921 studentami; 1573 szpitali (w Af. - 654, w Az. - 754, w Oc. - 95) z około 128 086 łóżkami; 2879 przychodni lekarskich (w Af. - 1938, w Az. - 507, w Oc. - 77) - rocznie ok. 19 175 949 przyjęć; 765 leprozoriów (w Af. - 436, w Az. - 320, w Oc. - 4) z ok. 1 716 757 chorymi; 212 domów dla starców (w Af. - 132, w Az. - 53, w Oc. - 5) z ok. 11 193 starcami; 377 sierocińców (w Af. - 218, w Az. - 112, w Oc. - 4) z 24 442 sierotami ("Mondo e Missione", 1/90).
W Stanach Zjednoczonych (USA) zanotowano ostatnio świętokradzkie napady na kościoły katolickie, przeprowadzone przez grupy homoseksualistów i zwolenników przerywania ciąży. 10 grudnia tysiące takich manifestowało przed katedrą św. Patryka w Nowym Jorku, a około 50 osób wdarło się do świątyni, przerwało Mszę św., gdy kard. Józef O’Connor głosił homilię, i przez ok. 20 minut wykrzykiwało bluźnierczo przeciw dogmatowi, przeciw Papieżowi i kardynałowi. Gdy policja usunęła manifestantów, niektórzy z nich, nie dając znać o sobie, pozostali dalej na Mszy św., a w czasie Komunii, przyjąwszy Hostie, łamało je i rzucało świętokradzko na posadzkę. Podobne incydenty, choć na mniejszą skalę, zaszły w katedrze Wniebowzięcia w San Francisco i w czterech kościołach Los Angeles. W ten sposób wyrażano protest przeciw świeżym oświadczeniom biskupów amerykańskich co do AIDS i przeciw zdecydowanej opozycji Kościoła co do praktyk homoseksualnych i przerywania ciąży. Kard. O’Connor oświadczył dziennikarzom, że niezależnie od tego, co się zdarzy, Kościół dalej będzie głosił prawdę i nie zmieni swej nauki. Powiedział też, że gdy chodzi o ofiary AIDS, to najwięcej tych chorych, nieraz 10-12%, przyjmują szpitale katolickie. Pismo "Magistère-Information", komentując powyższe wypadki, pisze: "Krótko mówiąc, siły śmierci działają, w makabrycznym zjednoczeniu przeciw Kościołowi, w którym widzą ostatnią przeszkodę na drodze do samozniszczenia ludzkości" ("Mag.-Inf.", 16 II; "30 Giorni", 2/90).
W artykule wstępnym tygodnika francuskiego "Pèlerin" z 23 II [1990] r. czytamy: "Jerzy Bush... staje na czele wielkiego ruchu walki z narkotykami na skalę światową. Wraz ze swymi kolegami: kolumbijskim, peruwiańskim i boliwijskim prezydent amerykański ogłosił «totalną wojnę» handlarzom narkotyków. Nie powstrzymało go ryzyko, na jakie się tym naraża. Brawo! Zadanie jest ogromne i jest pilne. Narkotyki we wszystkich formach zalewają wszystkie kontynenty i p[r]awie wszystkie warstwy społeczeństwa: tak uliczników z naszych biednych przedmieść, jak i dzieci bogatych rodziców; tak środowiska artystyczne, jak i środowiska interesów amerykańskich. Ludzie pozbawieni jakiegoś ideału życia, więzi rodzinnych i społecznych czy wiary w Boga gonią za sztucznymi snami. Akcja, jaką zaczyna Jerzy Bush, naraża kolosalne interesy. W krajach łacińsko-amerykańskich i wschodnioazjatyckich, które dostarczają narkotyków, wstrzymanie ich produkcji oznacza bankructwo ekonomiczne, stąd konieczna jest pomoc finansowa, aby ludność miejscowa mogła żyć. Z drugiej strony trzeba unieszkodliwić sieci przemytników i banki, które «wybielają» pieniądze pochodzące z handlu narkotykami. Wszędzie, we wszystkich krajach dotkniętych należy więc połączyć tłumienie zła z zapobieganiem złu, zwalczając do korzenia wszystko, co prowadzi do szukania «sztucznych rajów»". W Kartagenie (Kolumbia) 15 II [1990] r. na zebraniu prezydentów prezydent Bush obiecał pomoc w postaci 13 miliardów dolarów na to, by można było zastąpić uprawę krzewu kokainowego innymi uprawami, np. kakaowca. Według ocen FBI handel narkotykami przynosi zarobki sięgające co roku 500 miliardów dolarów, w tym 150 mld w USA ("Messaggero di sant’ Antonio" 2/90).
Niedawno, jak donosi pismo "Science et Avenir" (nr 1/90), astronomowie na Mount Palomar w Kalifornii odkryli w lustrze teleskopu giganta słaby błysk. Pochodził od gwiazdy - kwasar, odległej o 14 miliardów lat świetlnych. Skok w przestrzeń, ale też w czas! Błysk ten jest w rzeczywistości jaśniejszy niż 1000 galaktyk, z których każda ma sto miliardów gwiazd. Uczeni zapytują się, jaka jest natura tego obiektu. W każdym razie, jak wnioskują, zbliża on nas do początków, do eksplozji początkowej, z której narodził się świat. Astronomowie szukają "błysku przestarzałego" ("lueur fossile"), "głuchej wibracji, która musiała być wysłana w otchłań wszechświata, wpierw nim pojęcia materii i energii miały sens". Uczeni zastanawiają się: "Jeżeli pewnego dnia nauce uda się rozwiązać zagadkę Big Bang (eksplozji początkowej), to będzie ona musiała jeszcze odpowiedzieć na podstawowe pytanie (jakie sformułował Heidegger): dlaczego wszechświat istnieje, dlaczego jest raczej coś niż nic?!". Fizyk angielski Stefan Hawking dodaje: "Jeżeli znajdziemy odpowiedź na to pytanie, w owej chwili poznamy myśl Boga". A inny uczony, Paweł Davies, nie waha się twierdzić: "Jeżeli fizyka jest wynikiem zamysłu (zamysłu Boga), to Wszechświat musi mieć cel, a cała fizyka nowoczesna sugeruje mi mocno, że ten cel zawiera nas, ludzi". Dwutygodnik "Magistère-Information" (16 I [1990] r.), podając tę wiadomość i wypowiedzi, komentuje: "Jesteśmy na progu tego co nieskończone (?). Tylko bowiem Objawienie pozwala nam usłyszeć imponujące Słowo, które sprawiło, że wszechświat wytrysnął z nicości: FIAT LUX! - Niech się stanie światło! - I tylko jego echo chwytamy naszymi instrumentami: I stało się światło".

