Kronika

Z Watykanu

  • Od wiosny [1989] r. Ojciec Święty w katechezach środowych wciąż uczy o Duchu Świętym i o Jego działaniu w Kościele. Jest to Duch Prawdy, który pozwala Kościołowi coraz lepiej zrozumieć prawdę objawioną i jest "prawdziwym gwarantem Ewangelii w historii", dzięki czemu dobra nowina jest zawsze "ta sama" i zawsze "nowa" (17 V). Duch Święty jest Parakletem - Adwokatem - Obrońcą zbawczego dzieła Chrystusa, gwarantuje też "ostateczne zwycięstwo nad grzechem i nad światem poddanym grzechowi, aby uwolnić go od grzechu i wprowadzić na drogę zbawienia" (24 V). Duch Święty został obiecany w Starym Testamencie i przez Jezusa Chrystusa w Wieczerniku i po zmartwychwstaniu (31 V). Pierwsi wyznawcy Chrystusa przygotowywali się na Jego przyjście, skupieni przy Matce Jezusowej. "W tej modlitwie «z Maryją» przeczuwa się Jej szczególne pośrednictwo, narodzone z pełni darów Ducha Świętego; jako Jego mistyczna Oblubienica wyprasza Jego przyjście na Kościół" (21 i 28 VI). Zesłanie Ducha Świętego następuje w dzień Pięćdziesiątnicy, która "jest teofanią, tj. potężnym objawieniem Bożym, uzupełniającym objawienie Boga na Synaju", jest "szczytem samoobjawienia się Boga" (12 VII). Jest też wylaniem się życia Bożego, które powoduje w wyznawcach Chrystusa przeobrażenie, wlewa w nich "nowe życie" i tak "jest początkiem odnowy duchowej, która urzeczywistnia ekonomię zbawienia w jej wymiarze historycznym i eschatologicznym" (22 Vll, sobota). Jest darem usynowienia Bożego, umożliwia chrześcijanom uczestnictwo w życiu Bożym (26 VII). Pięćdziesiątnica "stanowi uroczyste objawienie publiczne Nowego Przymierza, zawartego między Bogiem i człowiekiem «we krwi» Chrystusa"; jest to już przymierze wieczne (2 VIII). "Wskazuje na początek nowej moralności ludzkiej, zakorzenionej w «prawie Ducha»"; "to prawo, owszem sam Duch Święty staje się mistrzem i przewodnikiem człowieka w głębi serca" (9 VIII). Pięćdziesiątnica "daje początek nowego ludu Bożego, będącego wspólnotą tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie" (16 VIII). "W dniu Pięćdziesiątnicy objawia się światu, za sprawą Ducha Świętego, Kościół, który wziął początek ze śmierci odkupieńczej Chrystusa", a narodzenie Kościoła jest jakby "nowym stworzeniem" (31 VIII).

  • 26 września [1989] r. Jan Paweł II wydał dwa ważne dokumenty w sprawie przywrócenia pokoju w Libanie. Są to: List Apostolski do wszystkich Biskupów Kościoła i apel do wszystkich wyznawców islamu. "Jeszcze raz - pisze Papież do biskupów - z tą samą ufnością, ale z większym smutkiem pragnę zabiegać o waszą solidarność w stosunku do naszych braci w Libanie, którzy są ofiarami bezlitosnego gwałtu, niczym nie usprawiedliwionego". Śmierć Libanu - podkreśla - stałaby się "jednym z największych wyrzutów świata, a obrona tego kraju stanowi jedno z najpilniejszych i najszlachetniejszych zadań, które świat musi podjąć". Ojciec Święty wzywa do modłów za Liban i wyraża gorące pragnienie udania się do tego kraju, do "wszystkich jego synów z wizytą pasterską". W liście do muzułmanów Papież przypomina, że już 127 razy zwracał się z apelami do rządzących i do wszystkich ludzi dobrej woli, by ratować od zagłady Liban, gdzie od 14 lat trwają mordercze walki. Ofiarami wojny są Libańczycy i tak muzułmanie, jak chrześcijanie. "Jak więc moglibyśmy my, wierzący, synowie Miłosiernego Boga, naszego Stwórcy i naszego Przewodnika - ale też naszego Sędziego - pozostać obojętni wobec całego narodu, który umiera przed naszymi oczyma?" W Libanie, jak pisze miesięcznik włoski "Mondo e Missione" (nr VIII - IX/89), nie chodzi o wojnę na tle religijnym ani o wojnę domową, ale o sprawy Bliskiego Wschodu i międzynarodowe, co przyznał też Perez de Cuellar, sekretarz ONZ. Gen. Aoun, dowódca regularnego wojska libańskiego, walczy o wyzwolenie swego kraju, którego dwie trzecie terenu opanowała Syria, a kraniec południowy - Izrael. Syria wykorzystuje Liban m.in. do handlowania na Bliskim Wschodzie bronią i narkotykami, co przynosi rodzinie jej prezydenta Assada przynajmniej miliard dolarów dochodu rocznie. Ostatnio Liga Arabska powzięła uchwałę, aby przerwano walki w Libanie i aby obce wojska opuściły ten kraj.

  • 1 października [1989] r. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze 29 sług i służebnic Bożych. Są to: 26 pasjonistów hiszpańskich z Daimiel, którzy zginęli śmiercią męczeńską w czasie wojny domowej w 1936 r.; o. Wawrzy[332]niec M. Salvi (†1856), pasjonista rzymski, apostoł nabożeństwa do Dzieciątka Jezus; s. Gertruda K. Comensoli (†1903), Włoszka, założycielka zgromadzenia S[ióstr] Sakramentek, odznaczająca się głęboką duchowością eucharystyczną, oraz s. Franciszka Anna Thirer-Carbonell (†1855) z Majorki, szarytka, która łączyła życie kontemplacyjne z niestrudzoną działalnością dobroczynną pośród najbardziej potrzebujących. Papież dokonał tej beatyfikacji w czasie Mszy św., którą odprawił na placu Św. Piotra w obecności wielu tysięcy wiernych, przybyłych zwłaszcza z Włoch i Hiszpanii. W homilii mówił o tym, że nowi błogosławieni szli drogą ubóstwa i pokory, odnajdując bogactwo Chrystusa miłość dającą życie. Szli nią młodzi pasjoniści hiszpańscy, nie mający nic wspólnego z polityką. Na tej drodze głosił wiarę w duchu zgromadzenia Męki Pańskiej bł. Wawrzyniec. Na tej drodze osiągnęły doskonałość dwie nowe błogosławione, czerpiąc siłę z Eucharystii. W uroczystości beatyfikacyjnej wziął udział arcybiskup anglikański z Canterbury dr Robert Runcie. [Fot. 1]

Z Polski

  • W 1984 r. Siostry Karmelitanki Bose założyły w Oświęcimiu tuż przy dawnym obozie koncentracyjnym swój klasztor [fot. 2], na co uzyskały pozwolenie władz państwowych i kościelnych. "W pobliżu bloku śmierci - pisał wtedy kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski - będą trwały w zamknięciu klauzury na modlitwie i ofierze dla wynagrodzenia Bogu za zbrodnie w Oświęcimiu i dla ubłagania Miłosierdzia Bożego, w szczególności pokoju i jedności w świecie". Po pewnym czasie niektórzy Żydzi zagraniczni podnieśli sprzeciw przeciw ich pobytowi w imię niezrozumiałej dla nas doktryny o nieobecności Boga w miejscu "Szoa" - zagłady milionów Żydów. Wkrótce potem zachodnie ośrodki zaczęły gwałtowną kampanię oskarżeń przeciw Polsce, a nawet grupa Żydów amerykańskich pod wodzą rabina A. Weissa w połowie lipca [1989] r. wtargnęła na teren klasztoru oświęcimskiego. W związku z tym wszystkim zabrał głos kard. Józef Glemp, Prymas Polski, w czasie uroczystości NMP Częstochowskiej (26 VIII [1989] r.). Przypomniał najpierw "złożoność i przenikanie się problemów polsko- żydowskich", na tle których w historii "mogły powstać zjawiska antypolonizmu i antysemizmu", a następnie wezwał do dialogu. "Kochani Żydzi - mówił - nie rozmawiajcie z nami z pozycji [331]narodu wyniesionego ponad wszystkie inne i nie stawiajcie nam warunków niemożliwych do wypełnienia". Czyż nie widzicie, że wystąpienie przeciw siostrom karmelitankom "narusza uczucia wszystkich Polaków, naszą suwerenność z takim trudem zdobywaną"? Należy zachować płaszczyznę cywilizacji, w której żyjemy, i odróżnić płaszczyznę cywilną od płaszczyzny teologicznej. Ks. Prymas tak zakończył: "My, którzy czcimy Maryję z Nazaretu i mamy z Wami, Żydzi, wiele miejsc wspólnie czczonych jako święte, rozpocznijmy dialog w szczerości i prawdzie. Jeśli nie będzie antypolonizmu, nie będzie u nas także antysemityzmu. Życzymy Wam, aby na świętej Ziemi Palestyńskiej nikt nie obrzucał Was kamieniami, aby tam wyciszyły się odgłosy strzałów, aby nikt nie ginął od kuli karabinu, aby pokój - szalom był tam, gdzie Wy jesteście".

  • W pierwsze niedziele września [1989] r. zostały koronowane dwa obrazy Matki Bożej, przewiezione zaraz po wojnie z dawnych wschodnich terenów Polski na nasze ziemie zachodnie. 3 IX kard. Józef Glemp, Prymas Polski, wraz z patriarchą ormiańskim Janem Piotrem XVIII Kasparianem włożył koronę na wizerunek Matki Bożej Łysieckiej w Gliwicach. Obraz ten pochodzi z Łyśca k. Stanisławowa i jest kopią cudownego obrazu Maryi z katedry ormiańskiej w Kamieńcu Podolskim. Od 1950 r. znajduje się w kościółku ormiańskim Świętej Trójcy w Gliwicach. Koronacja nastąpiła w czasie Mszy św., którą odprawiało w obrządku ormiańskim pod przewodnictwem patriarchy sześciu biskupów ormiańskich, przybyłych z różnych stron świata. Homilię wygłosił Prymas Polski, który jest ordynariuszem dla wiernych obrządku ormiańskiego w naszym kraju. Przemawiał też patriarcha mówiąc m.in.: "Historia narodu ormiańskiego jest bardzo podobna do historii narodu polskiego i charakteryzuje się niezłomną wiarą w Chrystusa i nieprzerwaną łącznością ze Stolicą Piotrową; wiarą, która dodawała narodowi ormiańskiemu odwagi i siły do przezwyciężenia wszelkich trudności religijnych i politycznych". Po koronacji nastąpiło zawierzenie społeczności ormiańskiej w Armenii i na polskiej ziemi Matce Najświętszej. - 10 IX odbyła się na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu koronacja cudownego wizerunku Matki Bożej z Mariampola n. Dniestrem, nazywanej Matką Zwycięską, Hetmańską lub Rycerską, gdyż wizerunek ten towarzyszył rycerstwu polskiemu w zwycięskich bitwach w obronie wiary i ojczyzny pod Chocimiem, Wiedniem i Kamieńcem Podolskim, a obecnie znajduje się we wrocławskim kościele NMP na Piasku. Uroczystej Mszy św. przewodniczył kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski, podczas gdy Prymas Polski wygłosił homilię, a pod koniec Mszy św. wraz z kard. Henrykiem Gulbinowiczem, metropolitą wrocławskim, włożył korony papieskie na wizerunki Jezusa i Maryi. W uroczystości wzięła udział wielotysięczna rzesza wiernych, zwłaszcza mieszkających ongiś na kresach wschodnich czy przybyłych z ZSRR.

  • W dniach 12-14 września [1989] r. obradował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim VI Kongres Teologów Polskich. Tematem obrad było "chrześcijańskie dziedzictwo bizantyńsko-słowiańskie". Oto tematy głównych odczytów: Dziedzictwo chrześcijańskiego Wschodu a życie kulturalne w Polsce wczoraj i dziś (prof. R. Łużny), Malarstwo bizantyńskie jako wykładnia prawd wiary: recepcja na Rusi - droga przenikania do Polski (doc. A. Różycka), Między ortodoksją a doksologią. Refleksje nad dogmatycznym dziedzictwem bizantyńsko - słowiańskim (ks. prof. W. Hryniewicz), Przemiana w człowieka duchowego. Specyficzne wartości bizantyńsko - słowiańskiej duchowości i myśli moralnej (ks. prof. J. Pryszmont), Dziedzictwo wyzwaniem ku pełniejszej jedności (ks. dr J. Gajek). W teologii wschodniej, jak wykazali mówcy, prawda łączy się z chwaleniem Boga (doksologią) umysłem i sercem. Chrześcijańska moralność, jak się akcentuje na Wschodzie, jest życiem w Chrystusie. W dyskusji zaznaczono, że Kościół w Polsce, najbliższy bratnim Kościołom na Wschodzie, musi przyjść im z pomocą, bo przez 70 ostatnich lat przeszły one przez straszne prześladowanie. W czasie Kongresu w godzinach popołudniowych pracowano w sekcjach, m.in. w sekcji mariologicznej, która ukazała bogactwa kultu maryjnego na Wschodzie. Sekcja ta przygotowuje narodowy kongres mariologiczno-maryjny na rok 1990 (zgłoszono 55 referatów i komunikatów na temat współczesnego kultu maryjnego w Polsce).

  • Od 16 października [1988] r., kiedy Ojciec Święty wyniósł na ołtarze o. Honorata Koźmińskiego, kapucyna, przez cały rok trwały uroczystości dziękczynne za jego beatyfikację, przez pierwsze trzy dni (17-19 X) w Rzymie w Bazylice Św. Wawrzyńca za Murami, a potem w kraju ojczystym Błogosławionego, głównie w miejscowościach uświęconych jego życiem. 16 grudnia ub1 r., w rocznicę jego śmierci, rozpoczęło się uroczyste triduum, z udziałem Prymasa Polski, w Nowym Mieście n. Pilicą, gdzie o. Honorat żył od 1892 r. i umarł w 1916 r. Jego ciało przeniesiono teraz na ołtarz w kościele kapucyńskim. 18 grudnia [1988] r. miało miejsce dziękczynienie w świątynich Włocławka, gdzie Koźmiński nawrócił się po okresie niewiary. W dniach 23 i 24 stycznia [1989] r. odbyło się w Nowym Mieście sympozjum powołaniowe na temat: Bł. Honorat Koźmiński - patron odkrywania drogi życiowej. Od 3 do 7 maja [1989] r. trwały uroczystości w kościele kapucyńskim w Warsza{-332}wie, gdzie Błogosławiony pracował w latach 1853-1864, oraz sympozjum naukowe, które m.in. ukazało jego wkład w utrzymanie ducha religijnego i narodowego po Powstaniu Styczniowym. Końcowe uroczystości dziękczynne na skalę narodową odbyły się w dniach 14 i 15 października [1989] r. w Białej Podlaskiej, mieście urodzenia Błogosławionego. [Fot. 3]

Ze świata

  • Tygodnik "Il Sabato" (13 V [1989] r.) omówił genezę hitleryzmu na podstawie wydanych ostatnio we Włoszech książek: Początki tajemne nazizmu (A. Allaud) i Hitler i nazizm magiczny (G. Gaili). Na procesie przywódców hitlerowskich w Norymberdze (1945/46) Alfred Rosenberg, czołowy ideolog hitleryzmu, zawołał: "Thule? Ależ wszystko wyszło stamtąd! Pouczenie tajne, któreśmy mogli stamtąd zaczerpnąć, pomogło nam więcej w dojściu do władzy niż dywizje SA i SS. Ludzie, którzy założyli to stowarzyszenie, byli prawdziwymi magami". "Stowarzyszenie Thule - czytamy w artykule "Il Sabato" - to jedno z niezliczonych rozgałęzień dżungli masońskiej, która prosperowała w początkach tego wieku. Znajduje się tam po trochu wszys[t]ko: gnoza rasistowska, snobizm kierowniczych klas europejskich oddanych kultom ezoterycznym (tajemnym), obecność służb tajnych i potężnych lobby (związków) finansowych, łajdacy i prawdziwi magowie okultystyczni". Stowarzyszenie Thule powstało 1918 r. jako filia masonerii staro- pruskiej, w szczególności jej Zakonu Germanów. Przyjęło za symbol swastykę. Wśród 1500 członków Thule znajdujemy całe przyszłe przywództwo reżimu nazistowskiego: Hitler, Hess, Himmler, Rosenberg, Frank, Bormann. Członkowie Thule założyli w 1919 r. Partię Robotników, która w rok potem stała się partią nazistowską Hitlera. Gaili uważa, że zjawisko hitleryzmu należy tłumaczyć głębokim wpływem swoistej doktryny ezoterycznej, a nie rzekomym szaleństwem Hitlera. W tej doktrynie trzeba szukać takich jego posunięć strategicznych, jak atak na Polskę, wojna na dwóch frontach, ludobójstwo Żydów, które miało charakter "ofiary rytualnej".

  • Episkopat Beligii wydał (23 VI [1989] r.) oświadczenie sprzeciwiające się projektowi Komisji Senackiej, według którego przerywanie ciąży ma być niekaralne. "Kiedy w grę wchodzi życie ludzkie - piszą biskupi - kiedy zagrożone jest bezpośrednio istnienie najsłabszych, Kościół nie może milczeć...Zakaz przerywania ciąży jest najpierw wymogiem cywilizacji prawdziwie ludzkiej, zanim stanie się problemem prawa cywilnego i karnego. W świecie ludzi każdy jest bytem jedynym, trzeba go uznać i przyjąć. By żyć, potrzebuje on pomocy wszystkich, począwszy od tych, którzy dali mu życie. Z kolei on winien przyjąć innych i wykorzystać wszystkie swe zdolności, by im pomagać do jak najlepszego życia. Bez tego przyjęcia i bez tej wzajemnej pomocy życie społeczne, w ogóle życie, staje się niemożliwe. Solidarność wszystkich jest potrzebą istotną, ale też warunkiem nieodzownym, by żyć wspólnie. Jakże utrzymywać, że się ją chroni, skoro odbiera się niektórym prawo do życia? Wraca się w ten sposób do prawa silniejszego, który w swoim egoizmie nie pozwala innym na korzystanie z ich praw istotnych. Kultura, która przyjmuje przerywanie ciąży, jest faktycznie kulturą, która w punkcie najbardziej podstawowym pozwala, aby gwałt wziął górę nad prawem". Stąd "nie do przyjęcia jest ogłoszenie prawa o niekaralności przerywania ciąży. Wszelka bowiem niekaralność, choćby tylko częściowa, równa się wyłączeniu spod ochrony państwa pewnej kategorii osób, i to najsłabszych. Wprowadza się w ten sposób w łonie samego prawa nową dyskryminację, gorszą niż wszystkie dyskryminacje społeczne, rasowe, płci, potępiane zgodnie przez wszystkich. Przyznaje bezkarnie pewnym osobom prawo stanowienia o życiu i śmierci drugich".

Kronika 11/1989

[Fot. 1, s. 330] Bł. Nicefor Diéz Tejerina, prowincjał Pasjonistów hiszpańskich, z 25 współbraćmi zakonnymi (w tym 15 klerykami), zamęczeni za wiarę między 22 VII i 23 X 1936, beatyfikowani 1 X [1989] r.

Kronika 11/1989

[Fot. 2, s. 330] Klasztor sióstr karmelitanek w Oświęcimiu

Kronika 11/1989

[Fot. 3, s. 332] Obraz bł. Honorata Koźmińskiego odsłonięty podczas Mszy św. beatyfikacyjnej. Mal. br. Damazy Bianchi.