Z Watykanu
Ojciec Święty przesłał ostatnio dwa ważne listy: do kapłanów na Wielki Czwartek [1989] r. i do wiernych całego świata na 26. Światowy Dzień Modlitw o Powołania (16 IV). W pierwszym liście Jan Paweł II wzywa kapłanów, aby przestudiowali dobrze adhortację apostolską o wiernych świeckich i w jej świetle rozważali swoje powołanie. "Wspierając godność i odpowiedzialność świeckich - pisze Papież - korzystając również z ich roztropnej rady, Pasterze Kościoła - biskupi i kapłani - «pokazują światu oblicze Kościoła, z którego ludzie wnoszą o mocy i prawdzie orędzia chrześcijańskiego» (GS 43). Na takiej drodze «w świeckich umacnia się poczucie własnej odpowiedzialności, wzmaga się zapał - i łatwiej siły świeckich łączą się z pracą pasterzy» (LG 37)". W drugim liście Ojciec Święty porusza temat klimatu wychowawczego szkoły, zwłaszcza szkoły katolickiej, w którym mogą i powinny kwitnąć powołania. "Wychowywać znaczy pomagać w odkryciu własnego powołania w Kościele i w społeczności ludzkiej. Każda szkoła, która wychowuje, musi mówić o powołaniu nie tylko w sposób ogólny, lecz ukazując różne możliwości, poprzez które konkretyzuje się podstawowe powołanie, jakim jest dar z samego siebie, aż do całkowitego poświęcenia się sprawie Królestwa Bożego". Jan Paweł II apeluje do młodych: "Otwórzcie się na modlitwę i na słowo Boże, które karmi wiarę; ćwiczcie się w konkretnej miłości; współpracujcie z inicjatywami na rzecz posługi, zwłaszcza «ostatnim». Bądźcie świadkami Chrystusa wobec waszych rówieśników. W ten sposób nadacie skuteczność waszemu życiu z wiary, pewni, że angażujecie się w wielką sprawę i że lepiej odczytujecie głos Ducha Świętego. A Jeśli ten głos wzywa was do miłości wyższej i bardziej wielkodusznej, to nie lękajcie się".
W katechezach środowych Papież mówił ostatnio o Wniebowstąpieniu Chrystusa jako tajemnicy zapowiedzianej (5 IV) i dokonanej (12 IV). "Z zapisu w Dziejach Apostolskich... wiemy, że Chrystus żyjąc już w swoim stanie uwielbionym przebywał jeszcze z Apostołami, obcował z nimi, ukazywał się im, pocieszał ich, przede wszystkim zaś uświadamiał im mające nastąpić Wniebowstąpienie: «Teraz opuszczam świat i idę do Ojca». To właśnie życie chwalebne, które Chrystus rozpoczął po swoim Zmartwychwstaniu, a przypieczętował Wniebowstąpieniem, trwa nadal. To jest Jego dziś, wiekuiste dziś w Bogu - po prawicy Ojca uczestniczy w Jego chwale, uczestniczy w Jego królestwie, w Jego panowaniu nad światem". Wniebowstąpienie "oznacza inaugurację (uroczyste zapoczątkowanie) królestwa Mesjasza, w którym znajduje spełnienie wizja prorocka Księgi Daniela o Synu człowieczym: «Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie» (Dn 7,14)". W oczach Apostołów "to wyniesienie Chrystusa po prawicy Ojca jest powiązane nade wszystko z zesłaniem Ducha Świętego... Od tej chwili Apostołowie stają się świadkami królestwa, które nie będzie miało końca. W tej perspektywie nabierają znaczenia również słowa, które oni usłyszeli po Wniebowstąpieniu Chrystusa: «Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba» (Dz 1,11). Jest to zapowiedź końcowej i ostatecznej pełni, która nastąpi, gdy mocą Ducha Chrystusowego cały plan Boży w historii osiągnie swe spełnienie".
W kwietniu [1989] r. Jan Paweł II kanonizował (9 IV) bł. Clelię Barbieri (por. RN 5/89 s. 153) [fot. 1] i beatyfikował (23 IV) pięcioro sług Bożych: Marcina od św. Mikołaja i Melchiora od św. Augustyna, augustianów narodowości hiszpańskiej, którzy ponieśli śmierć męczeńską w Japonii (1632 r.); s. Franciszkę Siedliską (†1902), Polkę, założycielkę Zgromadzenia Sióstr Najśw. Rodziny z Nazaretu; s. Marię Małgorzatę Caiani (†1921), Włoszkę, założycielkę Zgromadzenia S[ióstr] Franciszkanek Najmnieiszych Serca Jezusowego, i s. Marię Katarzynę de Longpre (†1668), zakonnicę francuską, zaliczoną do założycieli Kościoła w Kanadzie. Papież wysławiał 23-letnią świętą Clelię jako wzór pełnego zaufania do Chrystusa i Kościoła. "św. Clelia - podkreślił mówi do młodych, że można zostać świętym nawet w wieku, w którym namiętności są najżywsze; wystarczy chcieć tego mocno i modlić się bez znużenia;... mówi do zakonnic, zapraszając je, by były świadome bogactw duchowych swej kobiecości, przez które mogą i powinny dać swój niezastąpiony wkład w budowę Kościoła i społeczeństwa;... mówi do wszystkich chrześcijan, wzywając ich do szanowania rodzi[186]ny i parafii, dwóch instytucji, na których się trzyma - w zakresie naturalnym i nadnaturalnym - życie ludu Bożego". Św. Clelia jest najmłodszą założycielką zgromadzenia zakonnego w Kościele. Są to Siostry Najmniejsze Matki Bożej Bolesnej.
Z Polski
Prymasowska Rada Społeczna wydała 8 kwietnia [1989] r. następujące oświadczenie: "...Ważne wydarzenia w życiu naszego kraju, których obecnie jesteśmy świadkami, skłaniają do ponownego zwrócenia uwagi na prawa i obowiązki katolików związane ze sferą życia publicznego. Postanowienia podjęte przy «Okrągłym stole», chociaż nie dają jeszcze narodowi pełnego prawa do decydowania o swoim losie, stwarzają jednak szanse na uzyskanie wpływu na dalszy bieg spraw kraju. Jedną z tych szans będą zbliżające się wybory do Sejmu i Senatu - przynajmniej w tym zakresie, w którym zależy to rzeczywiście od woli wyborców. Wybory winny poświadczyć, iż katolickie społeczeństwo chce mieć w Sejmie i Senacie przedstawicieli kształtujących życie społeczne na gruncie wartości chrześcijańskich, działających na rzecz obrony życia, godności osoby ludzkiej i praw człowieka". Trzeba poprzeć "kandydatów gwarantujących swoją postawą staranie o dobro wspólne w myśl społecznego nauczania Kościoła". "Prymasowska Rada Społeczna wyraża jednocześnie pogląd, że nie można odstąpić od poczynienia w bliskiej przyszłości następnych kroków na drodze demokratyzacji kraju i na drodze do oparcia ładu społecznego w Polsce na chrześcijańskich zasadach etycznych".
12 kwietnia [1989] r. zmarł senior Episkopatu Polski bp Herbert Bednorz, emerytowany biskup katowicki, wielce zasłużony dla Kościoła na Górnym Śląsku. Urodził się w 1908 r. w Gliwicach w wielodzietnej rodzinie ślusarza kolejowego, który był powstańcem śląskim. Wyświęcony na kapłana w 1932, kontynuował studia społeczne i prawnicze za granicą. Jako biskup, konsekrowany w 1950 r., przyjął za dewizę posługi pasterskiej słowa: "Pokój ludziom dobrej woli". Rządy w diecezji katowickiej objął w 1967 r. Występował zawsze odważnie w obronie ludzi pracy i należnych im praw oraz wolności sumienia. Organizował coroczne pielgrzymki do sanktuarium Matki Bożej w Piekarach. Utworzył wiele nowych placówek duszpasterskich i wprowadził wiele nowych form duszpasterstwa. W 1975 r. przeprowadził I Duszpasterski Synod Diecezji Katowickiej. Był aktywnym członkiem Konferencji Episkopatu, m.in. kierował komisją ds. Środków Społecznego Przekazu: Uczestniczył we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. W 1985 r. w związku z podeszłym wiekiem przeszedł w stan spoczynku, ale udzielał się dalej w pracy duszpasterskiej i publicystycznej. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 15 IV w bazylice katedralnej Chrystusa Króla w Katowicach pod przewodnictwem kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski. Ojciec Święty w telegramie kondolencyjnym przypomniał zasługi zmarłego biskupa "patrioty i pasterza o bystrym umyśle i dobrym sercu".
Na dzień beatyfikacji (23 kwietnia br) m. Franciszki Siedliskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Najśw. Rodziny z Nazaretu (S[ióstr] Nazaretanek), Episkopat Polski wydał list pasterski, odczytany w tym dniu w kościołach. "W dniu kanonizacji bł. Maksymiliana Kolbego - piszą Biskupio-Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział znamienne słowa: «Gaude Mater Polonia! Raduj się, Matko Polsko! Raduj się, ziemio ojczysta, tym swoim synem, który dostąpił chwały świętości». W ubiegłych latach radość ta rozbrzmiewała jeszcze parokrotnie, ostatni raz kilka miesięcy temu - 16 X 1988 r. -podczas beatyfikacji o. Honorata Koźmińskiego, kapucyna. Rozbrzmiewa ona i dziś, gdy chwały świętości dostępuje Matka Franciszka Siedliska". Po przedstawieniu życia nowej Błogosławionej polskiej Biskupi wskazali na jej hasło: "Bądź wola Twoja" i jej wzór: Rodzinę Nazaretańską, które dała też swemu zgromadzeniu zakonnemu. List biskupi tak się kończy: "Jakże potrzeba dzisiejszemu świata [światu] i naszej ojczyźnie ciągłego wpatrywania się w Świętą Rodzinę, by zgodnie z wolą Bożą służyć wszystkim rodzinom w miłości. Albowiem, jak mawiała Matka Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza - Franciszka Siedliska: «Z Nazaretu wyszła Miłość na świat cały». Kierujemy więc gorące wezwanie do wszystkich polskich rodzin w kraju i za granicą, szczególnie do tych, które przeżywają rozterki i konfli[k]ty, w których wygasa zaufanie i miłość, aby zwróciły się o wstawiennictwo do nowej Błogosławionej i umiały zaczerpnąć od Świętej Rodziny z Nazaretu wzór i pomoc dla siebie". S[iostry] Nazaretanki mają w Polsce dwie prowincje. Oto adresy ich domów prowincjalnych: 1) 00-720 Warszawa, ul. Czerniakowska 137; 2) 31-155 Kraków, ul. Warszawska 13.
W kwietniu [1989] r. odbyły się dwa zjazdy w obronie życia nienarodzonych: 7-8 IV w Częstochowie, a 15-16 IV w Niepokalanowie. Na Jasnej Górze Krucjata Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci rozpoczęła dziesiąty rok swej działalności. Uczestnicy główną uwagę zwrócili na modlitwę (adoracja Najśw. Sakramentu, Droga Krzyżowa i Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bpa Stanisława Nowaka, ordynariusza częstochowskiego). Wysłuchali też konferencji ascetycznej bpa Jana Szkodonia z Krakowa na temat: Godność kobiety a obrona poczętego dziecka oraz referatu ks. prof. Tadeusza Stycznia pt. Życie fundamentalną wartością i nienaruszalnym prawem człowieka. W Niepokalanowie odbyło się sympozjum ruchu S.O.S. Głównym tematem było: Dziecko. W pierwszym dniu wygłoszono i przedyskutowano trzy referaty: Wychowanie religijne dziecka (ks. prof. E. Krzyżanowski), Wychowanie seksualne dziecka (mgr H. Filipczuk) i Naturalne karmienie piersią (dr Staszewska) oraz obejrzano sztukę pt. Zbrodnia czy wyzwolenie w wykonaniu zespołu teatralnego z Wałbrzycha "Pro Life". W dniu następnym referaty wygłosili: J. Noygabauer (Psychologia prenatalna dziecka), dr Mantorska (Dzietność w rodzinie) i dr A. Tylka-Szymańska (Kształtowanie się postaw rodzicielskich w pierwszym roku życia dziecka). Na sympozjum omówiono też pielgrzymkę młodzieży polskiej do Santiago de Compostella w Hiszpanii w związku ze zlotem młodzieży katolickiej, jaki się tam odbędzie w sierpniu [1989] r. pod przewodnictwem Papieża.
Ze świata
W styczniowym numerze miesięcznika "30 Giorni" ukazało się sprawozdanie o działalności czcicieli szatana w pięciu krajach: USA, Anglii, RFN, Francji i Włoszech. Autorzy stwierdzają, że "neopoganizm, zabobon, okultyzm i satanizm ukazują się prawie wszędzie w sercu nowoczesnej cywilizacji". Zjawiskiem satanizmu zajmuje się poważnie policja USA otrzymując codziennie niepokojące doniesienia. Jesienią [1988] r. odbyło się w Nowym Jorku seminarium (przeszkolenie) dla policjantów, na którym ekspert Robert Sinadl wykazywał, że przestępstwa o podłożu satanistycznym, już zachodzące, będą stanowić "zbrodnie lat ’90" tego wieku. Czciciele szatana, jak mówił, mają swą sieć międzynarodową, która stoi za handlem światowym narkotykami i pornografią dziecięcą. W Anglii przestrzega przed satanizmem poseł Geoffrey Dickens. Londyn ma być stolicą europejską czarnoksięstwa i okultyzmu, ze świątyniami szatana i "czarnymi mszami". Zdarzają się wypadki ofiar rytualnych z ludzi. Praktyki okultystyczne bywają pokrywką dla prostytucji i gwałcenia dzieci, jak stwierdza Diana Core, która kieruje stowarzyszeniem "Childwatch". Tom Pouison z organizacji "Chrystian Response to the Occult" uwidacznia więź między satanizmem i masonerią. Według niego "kto dojdzie do wyższych stopni masonerii, odkryje, że chodzi o czcicieli Lucyfera". Naukowiec turyński Maksym Introvigne stwierdza, że masoneria nie protestuje, gdy sataniści używają odznak masońskich, a w swym nurcie okultystycznym skłania się ku satanizmowi. Idee A. Crowley’a (†1947), którego uważa się za największego satanistę naszego wieku, przez muzykę rock dostały się do młodzieży w USA, Anglii i RFN. "Der Spiegel" opisał niedawno mszę szatańską w Saarbtücken z udziałem młodzieży, która podniecała się muzyką heavy metal, piwem i haszyszem, a na końcu wzywała "Lucyfera, księcia ciemności". Na targach książki we Frankfurcie w [1988] r. trudno było znaleźć książki chrześcijańskie, za to moc było książek o teozofii, antropozofii, magii itp., zawierających mieszaninę tajnych doktryn o "Nowym Wieku", który ma zapoczątkować po epoce astrologicznej Ryb (utożsamionej z epoką chrześcijańską) epokę astrologiczną Wodnika, usymbolizowaną przez trójząb, berło szatana. W Turynie notuje się niepokojące fakty kradzieży Hostii konsekrowanych i odprawiania "mszy czarnych". Ma słuszność [188]Vittorio Messori, gdy pisze: "Gdyby światło odkupieńcze Chrystusa miało zagasnąć, świat z całą swą mądrością i technologią wpadłby na nowo w terror i rozpacz", jakie panowały przed Chrystusem.
Kard. Joachim Meisner objął rządy najstarszej diecezji niemieckiej w Kolonii 12 lutego [1989] r. w obecności 50 biskupów. Przed opuszczeniem dotychczasowej diecezji berlińskiej odbył pielgrzymkę do swego ulubionego sanktuarium maryjnego w Mariendorf-Berlin, w którym wprowadził pielgrzymki pierwszoczwartkowe. Przy tej okazji powiedział licznie zebranym diecezjanom: "Maryja jest moją towarzyszką i przewodniczką do Kolonii i w mojej nowej diecezji. Ale mogę spokojnie opuścić Berlin, gdy i wy będziecie korzystać z Jej przewodnictwa". Swoje przemówienie zaczął słowami: "Kto chce być chrześcijaninem, musi spoglądać na Maryję". Ona jest zwłaszcza wzorem i wsparciem naszej wiary wśród trudności. Towarzyszyła swemu Synowi na Drodze Krzyżowej, gdy odpadali od Niego dotychczasowi Jego zwolennicy, a dziś towarzyszy Kościołowi, który przechodzi ciężkie koleje. M.in. kardynał powiedział: "Jakiejże wiary potrzebuje Kościół dzisiaj, by nie dać się zastraszyć chrześcijanom, którzy nazywają się profesorami teologii, a utracili w swojej pysze wszelki rozsądek". (Wiemy, że wielu teologów wyraziło sprzeciw przeciw nominacji papieskiej kard. Meisnera na arcybiskupa Kolonii). Przy instalacji w Kolonii kard. Meisner oświadczył, że zadaniem Kościoła nie jest dopasowanie się do ducha czasów, ale raczej nawracanie do Chrystusa (IDU).
8 października [1988] r. w Baillet koło Paryża na skrzyżowaniu wielkich dróg (m.in. autostrada: Paryż - Londyn) kard. Jan Maria Lustinger poświęcił w obecności 50 tys. osób, figurę Matki Bożej Francji, Królowej Pokoju (7 m, na postumencie 25 m), dzieło rzeźbiarza Rogera de Villiers, przygotowane na Wystawę Światową w Paryżu w 1937 r. Następnie przed tą figurą kardynał wraz z Nuncjuszem Apostolskim i wielu biskupami francuskimi odprawił Mszę św. Lud przez cały dzień modlił się odmawiając różaniec i śpiewając pieśni maryjne. Wieczorem figura znalazła się w powodzi białobłękitnych ogni sztucznych. W ten sposób uczczono 350-Jecie poświęcenia Francji Matce Bożej przez króla Ludwika XIII (w 1638 r.). ("Madre di Dio" 3/1989)
Międzynarodową Nagrodę Pawła VI, przyznawaną corocznie osobie lub instytucji, która wniosła ważny wkład w kulturę o inspiracji religijnej, otrzymał 28 marca [1989] r. w Paryżu Olivier Messiaen [fot. 2], od 59 lat organista w kościele Trójcy Świętej w Paryżu. Uważa się go za największego współczesnego kompozytora muzyki sakralnej w świecie. Jego ostatnie wielkie dzieło to Św. Franciszek z Asyżu. W każdą niedzielę improwizuje muzykę do tekstów liturgicznych dnia. Po otrzymaniu nagrody Pawła Vl przybył do Lourdes na Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej, na którym 30 m odegrano jego utwór: Trzy małe liturgie obecności Bożej. Oświadczył: "Dla mnie najważniejszą rzeczą, która góruje nad wszystkim, to istnienie prawd wiary katolickiej. Wiele moich dzieł ma na celu ukazać w pełnym świetle prawdy teologiczne" ("Lourdes-aujourd’hui").
Mer miasta Lourdes ogłosił interesujący dokument pt. Lourdes - horyzont 89, w którym podaje dokładną statystykę pielgrzymów do Lourdes w latach 1978-1988 r. Co roku liczba pielgrzymów przekracza 4 miliony osób, dochodząc w roku 1988 do 4 936 000. Najwięcej pielgrzymów przybyło w ostatnim roku samochodami (72%). Inni przybyli pociągami (24%) i samolotami (4%). Pociągów specjalnych do Lourdes było w 1988 r. 730, z czego z Francji - 365, z Włoch - 195, z Belgii - 57, z RFN - 40, z Hiszpanii - 27, z Anglii - 15, z Holandii - 14, ze Szwajcarii - 14 i z Austrii - 3. Pociągami specjalnymi przyjechało 401 075 osób, podczas gdy zwyczajnymi - 695 000. Okazuje się, że miasto Maryi coraz bardziej przyciąga pielgrzymów ("Lourdes - aujourd’hui").
Episkopat filipiński wydał list pasterski na temat sekt fundamentalistycznych, które robią najazd na [189]Filipiny. Liczba tych sekt wzrosła z 1000 w roku 1980 do 1137 obecnie. Wśród tych sekt szczególnie aktywne są: Lud Moona i organizacje założone przez mówców telewizji amerykańskiej, które nadają swe programy telewizyjne na Filipinach przez około 24 godziny tygodniowo. Przypuszcza się, że w ciągu ostatnich ośmiu lat blisko milion Filipińczyków przystało do tych sekt. Biskupi oskarżają sekty, że fałszują nauczanie chrześcijańskie, i wzywają wiernych, żeby nie poddawali się wpływowi sekt (IDU).


