Długo wpatrywałem się w reprodukcję obrazu, który 21 X 1951 r. zajaśniał w glorii Berniniego w Bazylice Watykańskiej. Obraz przedstawia trzech świętych, wyniesionych w owym dniu na ołtarze.
Jednym z bardzo smutnych, ale jednocześnie krzepiących duchem wiary i nadziei nabożeństw w Kościele jest nabożeństwo Dnia Zadusznego. Smutek i melancholia unosi się ponad szarym tłumem ludzi snujących si wśród mogił, na które opadają pożółkłe listopadowe liście.
Jednym z najbardziej dręczących zagadnień, które niepokoją rozumnego człowieka jest: czy po śmierci będziemy żyć życiem osobistym czy nie.
Stary Zakon z całym mnóstwem drobiazgowych a surowych przepisów, jakie zawierał, był prawem twardym. Św. Piotr mówi wyraźnie: "Ani my ani ojcowie nasi tego jarzma nie mogliśmy udźwignąć...
Gdy po raz pierwszy ujrzał człowiek, jak słonce chyli się ku zachodowi jak gaśnie blask dnia, a ciemności ogarniają ziemię, lęk musiał się wkraść do jego serca...
Umarł nasz sołtys. Wypadało iść na pogrzeb, no bo jakże! Przychodzę do kościoła, pełno światła, piękna trumna stoi wysoko na katafalku, mnóstwo wieńców ze wstążkami, w głowach trumny bieleje blaszana tabliczka z wyraźnym czarnym napisem Józef Harenda.
Zaręczyny mają wielki cel i ogromnie doniosłe zadanie do spełnienia. Zawiera się zaręczyny po to, aby...
List pasterski ordynariusza diecezji tarnowskiej.
Na pierwszym planie widzimy fragment jakiejś ruiny. Krzepki robotnik o chudej kościstej twarzy uderza mocno łopatą w gruz...