Warszawa. Krakowskie Przedmieście 68. Kościół akademicki św. Anny. Przedziwny, ale pełen harmonii przekładaniec niemal wszystkich stylów architektonicznych panujących w polskim budownictwie sakralnym. Brama, przez którą poprzez żarliwe dyskusje i odważne eksperymenty - wiele nowoczesności wniknęło do polskiego katolicyzmu. To tu w 1975 roku laikat pod przewodnictwem ks. prałata Tadeusza Uszyńskiego zainicjował przedsięwzięcie owocujące dziś niemal w każdym większym mieście - Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Także było to miejsce pracy - od 25 maja 1979 do 20 maja 1980 - oraz późniejszej stałej współpracy księdza Jerzego Popiełuszki.
"Duszpasterstwo akademickie - mówi ówczesny rektor kościoła św. Anny, a obecnie proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Warszawie, ksiądz prałat Tadeusz Uszyński - było dla księdza Jerzego jedną z ważnych pasji. Prowadził konwersatoria dla studentów medycyny, organizował rekolekcje i obozy o charakterze rekolekcyjnym, a ponadto spełniał cały zakres posług kapłańskich związanych z funkcjonowaniem naszej świątyni. O tym, że znalazł klucz [192]do serc młodzieży akademickiej, świadczy fakt, że gdy przeniósł się do parafii św. Stanisława Kostki, część studentów medycyny poszła za nim, aby tam utworzyć grupę medyczną duszpasterstwa akademickiego, ale praktycznie była to grupa przyjaciół księdza Jerzego.
Jako współpracownik był bardzo dobry, kontakty znacznie ułatwiał jego spokój, pogoda i życzliwość - wspomina dalej ks. T. Uszyński. - Lubiliśmy się i to pozostało. Zawsze spotykaliśmy się radośnie. Wielokrotnie przychodził do mnie, aby porozmawiać. Z podróży, którą po pierwszej wizycie Papieża w naszym kraju odbył do swojej cioci w USA, przywiózł mi wspaniały upominek - muszlę przyozdobioną biało-czerwonymi pasmami. Bardzo cieszył się z tego polskiego koloru na amerykańskiej muszli. Na kilka dni przed śmiercią przyszedł do kościoła św. Anny. Mówił, że jest strasznie zmęczony, ale nie może tych ludzi zawieść. «Chociaż robią mi różne szykany, to jednak przekroczyłem już barierę strachu. Niczego się nie lękam. Jestem gotowy na wszystko» - słowa te na zawsze utkwiły mi w pamięci".
Kościół św. Anny jest miejscem, gdzie takie słowa od wieków nie są obce. Właśnie tu skupiało się wszystko, co w warszawskim Kościele jest patriotyczne i postępowe. Czterech ewangelistów z nisz klasycystycznego frontonu ma twarze uczestników, postępowych w ówczesnych czasach, obiadów czwartkowych: Stanisława Augusta Poniatowskiego, Adama Naruszewicza, Jana Albertrandiego, Ignacego Krasickiego. W pozostającej pod szczególną opieką młodzieży studenckiej Kaplicy Najświętszej Maryi Panny Loretańskiej znajduje się tablica ku czci pomordowanych w czasie II wojny światowej wychowawców szkół średnich i wyższych. W całym kościele - liczne epitafia poświęcone pamięci poległych harcerzy, żołnierzy i powstańców. Obok - tablica kapelana i żołnierza, długoletniego duszpasterza akademickiego ks. Władysława Padacza, który w latach 50 uratował świątynię przy budowie tunelu trasy W - Z. Gdziekolwiek spojrzeć - czy na elementy wystroju, czy do annałów historycznych, - wszędzie działanie w myśl maksymy: "Bóg honor - ojczyzna". Pierwszy użytkownik świątyni - zakon bernardynów - został rozwiązany za udział w powstaniu styczniowym w 1863 roku. W okresie okupacji hitlerowskiej wielu duchownych z tego kościoła przypłaciło życiem swą nieugiętą postawę, m.in. ks. Edward Detkens, rektor kościoła akademickiego w latach 1934-42. Groby wielkanocne, urządzane w duchu żarliwego patriotyzmu, były w tym czasie wielkim przeżyciem i otuchą dla umęczonych okupacją mieszkańców stolicy. Miały też tu miejsce tajne wykłady - kościół św. Anny bronił ludzkiej godności.
"W tej epoce, pełnej zagrożeń dla gatunku i osoby ludzkiej, obrona praw człowieka, obrona jego godności i tożsamości staje się podstawowym obowiązkiem uczonego, pisarza i duszpasterza. Ksiądz Jerzy Popiełuszko z prawdziwym męstwem spełniał ten obowiązek. Był kapłanem, który z pasją i energią głosił prawdę, który ujawniał antyludzkie mity i egoistyczne interesy. W chwilach zagrożeń nie zrezygnował ze swojego posłannictwa. Nawet gdy wieje przeciwny wiatr, mężni ludzie nie zwijają swoich sztandarów".
"Żył wśród wartości i dla wartości. Głosił je za pomocą słowa (...). Sam nieustraszony, uczył odwagi i mądrości, dzielności i rozsądku.·Uczył, że strach jest przepisem na zniewolenie i dezindywidualizację. Jedynie człowiek, który zdolny jest przezwyciężyć lęk, staje się osobą autentyczną. Zdobył autorytet moralny w czasach, w których załamało się wiele autorytetów, stał się wzorem osobowym dla tych, którzy stracili wiarę. Zaprawdę, jeśli tacy ludzie są wśród nas, życie jest ciągle warte życia" (Józef Kozielecki, Męstwo, "Tygodnik Powszechny" 1984, nr 46, s. 3).
Sylwetka jak najbardziej pasująca do pocztu kapłanów kościoła rektorskiego św. Anny, i w tym kościele w znacznym stopniu ukształtowana. Po księdzu Jerzym, oprócz śladów w ludzkiej pamięci, pozostały nieliczne zapisy w kronice kościoła akademickiego Św. Anny. Czytając je w całości, można wczuć się w atmosferę powszedniej służby kapłańskiej w warszawskim kościele.
29 VII 1979 r. - godz. 19 - Msza św. koncelebrowana przez ks. Jerzego Popiełuszkę i 12 księży francuskich z Taize (którzy przyjechali do Polski na wycieczkę).
26 X 1979 r. - Msza św. Czcicieli Miłosierdzia Bożego i Arcybractwa św. Anny - sprawowana przez ks. Jerzego Popiełuszkę.
17 XI 1979 r. - Delegowany przez ks. Rektora, ks. Jerzy Popiełuszko udał się z 14-osobową delegacją młodzieży ośrodka św. Anny do Białegostoku na uroczystość ku czci Matki Bożej Ostrobramskiej (w tamt. katedrze). Delegacja nasza została bardzo serdecznie i gościnnie przyjęta przez DA (Duszpasterstwo Akademickie) Białegostoku. 25 XI 1979 r. - godz. 9.30 - ks. Jerzy Popiełuszko sprawował Najświętszą Ofiarę dziękczynną za stomatologów, zamówioną przez p. dr Nowaczyńską.
30 XI 1979 r. - godz. 19 - comiesięczne nabożeństwo czcicieli Miłosierdzia Bożego. Mszę św. sprawował i homilię wygłosił ks. Jerzy Popiełuszko. Intencja na listopad: "O łaskę dobrej spowiedzi adwentowej dla tych, którzy się dawno nie spowiadali".
5-6 I 1980 r. - Noc modlitwy w intencji: o pokój na całym świecie i w intencji Ojca Św[iętego] Jana Pawła II. Prowadzący: ks. Jerzy Popiełuszko.
29 II 1980 r. - godz. 19 - comiesięczne nabożeństwo czcicieli Miłosierdzia Bożego. Intencja: "O świadomą trzeźwość Narodu". Mszę św. sprawował i homilię wygłosił (nt. starości i czułości serca dla każdego człowieka) ks. Jerzy Popiełuszko.
23 III 1980 r. - godz. 10 - Msza św. rozpoczęła również comiesięczne spotkanie "17" pielgrzymkowej. Współkoncelebransami byli: ks. Rektor (który również wygłosił homilię), ks. Jerzy Popiełuszko, a Msza święta została odprawiona w intencji błagalnej o zdrowie bardzo ciężko chorego ks. mgr Feliksa Folejewskiego, ojca duchownego "17". Po Mszy św. odbyło się skupienie modlitewne i spotkanie robocze.
5 IV 1980 r. - Wielka Sobota - z życzeniami wielkanocnymi udały się delegacje młodzieży: 150-osobowa grupa z ks. Rektorem, ks. Jerzym Popiełuszką, ojcem Józefem Majkowskim - do J. Em. ks. Prymasa oraz kilkuosobowe grupy do: ks. bpa Bronisława Dąbrowskiego, ks. bpa Jerzego Modzelewskiego, ks. bpa Władysława Miziołka. 30 V 1980 r. - godz. 19 - Msza św., którą sprawował ks. Jerzy Popiełuszko (i również wygłosił homilię), rozpoczęła comiesięczne nabożeństwo czcicieli Bożego Miłosierdzia. Intencja na miesiąc maj: "O zachowanie wiary w narodzie polskim".
5 VI 1980 r. - Boże Ciało - tradycyjnie o godz. 10 Msza św. przy ołtarzu na zewnątrz świątyni (sprawowana przez ks. Jerzego Popiełuszkę).
30 VI 1980 r. - W miesiącu czerwcu nastąpiły zmiany personalne w składzie duszpasterzy akademickich przy kościele Św. Anny w Warszawie: ks. Jerzy Popiełuszko został przeniesiony do parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.

