Człowiek dar życia otrzymał od Boga. Bóg go stworzył, Chrystus odkupił, Duch Święty uświęca. Wdzięczność to normalna odpowiedź człowieka na ten dar. Matki, które rozumieją wielkość daru życia i kochają swoje dzieci, interesują się wszystkim, co dotyczy ich pociech. Chcą wiedzieć o nich dosłownie wszystko: jak się czują, czy są zdrowe, czy szczęśliwe, czy im czegoś nie brakuje, jak się powodzi. A jeśli dowiedzą się, że im coś dolega, zagraża, dniem i nocą myślą i zabiegają, by potrzebie zaradzić, zło zażegnać. I ta przemyślna miłość znajdzie tysiące sposobów, by przyjść ze skuteczną pomocą. A zapobiegliwość jest tym większa, im dziecko jest biedniejsze i nieszczęśliwsze.
Jest jednak okres w życiu dziecka, o którym matka wie bardzo mało, choć w tym czasie jest z nim najściślej złączona, to okres od początku życia dziecka do jego przyjścia na świat.
Organizm dziecka w tym czasie jest niezmiernie delikatny i z tej racji bywa narażony na wielkie niebezpieczeństwa, czasem nawet ze strony własnej matki.
Naturalny to i zdrowy odruch matek, że pragną wiedzieć, co w tym czasie dzieje się z ich dziećmi, jakie mają trudności, dolegliwości, potrzeby i jak im się powodzi, by mogły je rozumniej kochać i skuteczniej pomagać. Trudność jest w tym, że dziecko nie może nam tego powiedzieć nawet płaczem. Trzeba tu skorzystać z potęgi otrzymanego od Boga rozumu i ludzkiego doświadczenia. Dlatego więc za Instytutem Rodziny, istniejącym przy Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, podajemy dla użytku nie tylko matek krótki zarys historii życia nienarodzonych jeszcze dzieci.
Pierwszy dzień życia
Jajeczko i plemnik łączą się ze sobą, powstaje nowe życie. Od tej chwili w organizmie tak maleńkim jak łebek od szpilki, ustala się na zawsze wiele cech nowego człowieka: kolor oczu, włosów, skóry, niektóre właściwości charakteru, no i oczywiście płeć.
Pierwszy tydzień
Z zapłodnionej komórki jajowej poprzez podział powstało ponad sto nowych komórek. Zagnieździły się one w śluzówce macicy. Każda komórka już teraz ma konkretną funkcję. Pod tym względem panuje tu wąska specjalizacja... Jedne przeznaczone są do formowania mózgu, inne do tworzenia skóry, systemu nerwowego, mięśni, kości. Całe grupy komórek, silnie usadowione w macicy rozpoczynają szybki swój rozwój.
Pierwszy miesiąc
Kobieta, być może jeszcze nie wie, że jest matką. Szkoda. Już w tym okresie bowiem jej tryb życia, sposób odżywiania się ma olbrzymi wpływ na rozwój dziecka.
Przy końcu pierwszego miesiąca ciąży zarodek ludzki ma wielkość połówki fasoli. Począwszy od 25-go dnia serce bije już regularnie w rytmie 60 uderzeń na minutę.
Trzydziestodniowy zarodek waży 10 000 razy więcej niż w chwili poczęcia. Komórki organizmu mają zdolność dynamicznego rozwoju. Ale mimo wszystko zarodek jest jeszcze maleńki. Dla ochrony i bezpieczeństwa jest otoczony błoną płodową. Rośnie ona razem z nim.
Drugi miesiąc
Zarodek ma około 3 cm długości. Można się dopatrzyć w jego nie ukształtowanej jeszcze twarzy: oczu, uszu, nosa, warg. Ma język, a nawet zaczątki mlecznych zębów. Korpus, - pokryty cieniutką skórą zaokrągla się. Mózg wysyła impulsy, które koordynują czynności innych organów. Serce bije wyraźnie i mocno. Żołądek, nerki, wątroba zaczynają pełnić swoje funkcje. Pod koniec drugiego miesiąca formowanie się narządów wewnętrznych jest zakończone. W tym czasie płód jest bardzo wrażliwy 11a wpływy zewnętrzne zarówno psychiczne i fizyczne. Choroba matki - szczególnie zakażenie, wirusowe - może być szkodliwe również i dla niego. Większość wad wrodzonych powstaje w tym okresie ciąży. Naświetlanie promieniami Roentgena jest absolutnie zakazane, dlatego wprowadza się obecnie w życie zarządzenie, aby kobiety były prześwietlane wyłącznie w pierwszych 2 tygodniach po miesiączce.
Życie zarodka jest uregulowane jak w zegarku. dago rozwój podporządkowany jest określonym terminom. 31 dnia np. zawiązki rąk wyraźnie dzielą się na dłonie i ramiona, 33 dnia - szczęka i nozdrza 37 - zaznacza się profil nosa. Między A6 a 48 dniem pierwsze komórki kostne zaczynają tworzyć chrząstkę szkieletu. Pojawienie się kości oznacza koniec okresu zarodkowego.
Trzeci miesiąc
Jest miesiącem aktywności mięśniowej.
Dziecko - porusza stopami, dużym palcem u nogi, porusza wielkim palcem u ręki, zgina napięstek, obraca głową. Matka nie czuje jednak tych ruchów wcześniej niż po upływie 16 tygodni.
Nie może być mowy o ruchach mięśni bez - czynnego systemu nerwowego. Gdy dziecko zostaje pobudzone jakimś czynnikiem zewnętrznym, np. muśnięciem warg o błonę, reaguje cofnięciem klatki piersiowej i ramion. Rozwój dziecka, począwszy od tego okresu, nie zależy już wyłącznie od praw rządzących dziedzicznością, lecz także od jego otoczenia, to jest głównie od zdrowia i organizmu jego matki, od jej przeżyć fizycznych i psychicznych. Warga zajęcza, defekty ust i podniebienia powstają właśnie w trzecim miesiącu. Jest to również okres tworzenia się organów płciowych. Zjawiają się komórki rozrodcze.
Czwarty miesiąc
Jest to okres bardzo szybkiego wzrostu. W tym miesiącu dziecko osiąga połowę swoich wymiarów w stosunku do dnia, w którym przyjdzie na świat. Na ten bardzo szybki wzrost składa się wiele substancji, których dostarcza mu matka za pośrednictwem łożyska. Ten potężny narząd tymczasowy spełnia pomocnicze funkcje płuc, nerek, żołądka, wątroby i pewnych gruczołów hormonalnych. Produkuje nawet sub[119]stancje, które bronią przed zakażeniem.
Dziecko jest połączone z łożyskiem przez pępowinę. Posiada ono swój obieg krwi, zasilany przez krew dostarczaną przez tysiące naczyń włoskowatych, zawartych w łożysku. Krew jest przenoszona za pomocą pępowiny, gdzie przepływa z szybkością 6 km na godzinę. Składniki wnoszone przez krew matki dostarczane są dziecku w ciągu 1-2 godzin. Jeśli matka pije alkohol, dziecko otrzymuje swoją część; jeśli pali - ono też "zaciąga się" nikotyną. Łożysko nie działa więc jako bariera nieprzekraczalna dla wszystkich niepożądanych elementów.
Piąty i szósty miesiąc
Rosną włosy, brwi, rzęsy. Kręgosłup twardnieje. Tworzą się paznokcie. Serce bije coraz silniej, można je doskonale usłyszeć przez stetoskop, a nawet przyłożywszy ucho do brzucha matki. Właśnie w piątym miesiącu lekarz może stwierdzić bliźnięta. I teraz dopiero matka czuje dokładnie ruchy swego dziecka. Ona sama może rozpoznać jego rączki, stopy, główkę, plecy. Może nawet, potrząsana serią rytmicznych uderzeń, doskonale wyczuć, kiedy maleństwo ma czkawkę.
Dziecko zasypia i budzi się. Przyjmuje najwygodniejszą dla siebie pozycję, broda na piersi albo głowa odrzucona do tyłu. Gdy budzi się, porusza się swobodnie, a mogą go obudzić także odgłosy zewnętrzne, jak hałas czynnej pralki czy głośna muzyka. Nasz człowiek staje się silny. Może nawet podnieść swój własny ciężar, gdyby urodzenie nastąpiło przedwcześnie, właśnie w tym okresie, niemowlę mogłoby samodzielnie oddychać i miałoby szansę przeżycia w inkubatorze.
Siódmy i ósmy miesiąc
Maleństwo rośnie. Wkrótce jego "mieszkanie" będzie za ciasne. Nie będzie się mogło w nim swobodnie poruszać. Przy końcu ósmego miesiąca przybierze najprawdopodobniej swoją ostatnią pozycję: główką w dół.
Teraz już ćwiczy ssanie. Niekiedy ssie swój własny wielki palec. Niektóre niemowlęta przychodzą na świat z palcami już lekko zdeformowanymi tym brzydkim nawykiem.
Właściwie już przy końcu siódmego miesiąca dziecko jest prawie przygotowane do samodzielnego życia. Jego organizm jest uformowany. Niestety, to życie byłoby jeszcze kruche. Przez ostatnie trzy miesiące otrzymuje dziecko od matki przeciwciała, broniące przed ciężkimi chorobami: kokluszem, szkarlatyną, katarem, grypą, Heinego-Mediną, ospą i durem.
Dziewiąty miesiąc. Poród
Ważące przeciętnie około 3 i pół kilograma, okrągłe i tłuściutkie dziecko jest gotowe do urodzenia. Jego główka jest jeszcze miękka. Kości, które tworzą czaszkę, nie Są jeszcze spojone. Dzieli je nieznaczna przestrzeń, dzięki której można regulować jej objętość. W kilka dni po urodzeniu głowa przybiera swój normalny okrągły kształt. Pierwsze oddechy wymagają dużego wysiłku. Płuca trzeba uwolnić ze śluzu i napełnić powietrzem setki maleńkich pęcherzyków.
Nieporadne niemowlę nie jest zdolne w pierwszych minutach po urodzeniu widzieć i ssać. Ale wystarczy mu niewiele czasu, aby poczuć się na tym świecie. W końcu zasypia cicho i spokojnie.
Od tej chwili zaczyna się nowy etap życia dziecka już pod baczną i bezpośrednią obserwacją matki.



