Zmartwychwstanie

Panie nasz, z męki, bólu, konania i grobu,
z nienawiści bluźnierczej, z płaczu i żałoby
wstałeś - jak cud rozkwitłej tysiącem barw wiosny -
i ku nam idziesz, Panie, zwycięstwem radosny.

Przerażeni, tryumfem Twych katów zdeptani,
patrzyliśmy bezradni na Twą Mękę, Panie.
Osaczeni, wydrwieni staliśmy w pobliżu,
gdyś Ty piął się na górę z swym ogromnym krzyżem.

Szlochaliśmy rozpaczą pod Twą szubienicą...
a dziś - swej chwały blaskiem serca nam zachwycasz.
Śmiali się z nas, klęczących pod Twym krzyżem, Chryste,
a Tyś wrócił i wiedziesz nas w jasność wieczystą.

Była noc Twego grobu, był lęk, opuszczenie,
dzisiaj światłem nas złocą Twej twarzy promienie.
Klęczymy w świetle ciszy, w radosnym zachwycie -
wpatrzeni w Twoje oczy - Tyś prawdą i życiem!

Zmartwychwstałeś! My - Twoja trzódka mała
idziemy za swym Mistrzem rozśpiewani chwałą.