Ziemio moja! Bądź pozdrowiona!

Z przemówienia Ojca Świętego na lotnisku Warszawa - Okęcie (8 VI 1987)

Ponownie witam na progu trzeciej podróży do Ojczyzny wszystkich moich Rodaków. Witam Polskę, moją Ojczyznę. [...]

Na tej polskiej ziemi, którą po raz trzeci ucałowałem przy powitaniu, żyje Naród, który jest moim narodem. Żyją ludzie, którzy wyrastają z tego samego dziejowego pnia, z którego i mnie dane było wyrosnąć.

W tym momencie pragnę rozszerzyć moje serce tak, jak tylko mnie stać, ażeby tych wszystkich ludzi żyjących na mojej ojczystej ziemi ogarnąć nowym zrywem jednoczącej miłości.

Wszystkich i każdego. Kobietę i mężczyznę. Rodziny. Młodzież. Starców doświadczonych życiem. I dzieci - również i te, które jeszcze żyją tylko pod sercem swoich matek. Wszystkie środowiska społeczne i zawodowe. Ludzi pracy fizycznej i zawodowej. Ludzi kultury. Kapłanów i rodziny zakonne, tak męskie jak i żeńskie. Tych, którzy żywią i bronią. Wszystkich bez wyjątku. [...]

O ziemio polska! Ziemio trudna i doświadczona! Ziemio piękna! Ziemio moja! Bądź pozdrowiona.

I bądźcie pozdrowieni Wy, Rodacy, którzy znacie radość i gorycz bytowania na tej ziemi. Zapraszam Was do wspólnoty do tej wspólnoty, którą przez pokolenia kształtuje Chrystus. On nie przestaje człowiekowi znużonemu, zagubionemu, człowiekowi, który cierpi, który gubi poczucie sensu - przywracać Sens. Eucharystia jest sakramentem tego wielkiego Sensu. Ona też pomaga odbudować wiarę w słuszne ideały, wolę życia - odbudować nadzieję.

Jeszcze raz dziękuję za powitanie w Stolicy Polski. Na szlaku mojej pielgrzymki będę się starał służyć mojemu Narodowi - służyć Ludziom, moim Rodakom. Braciom i Siostrom. Proszę Wszystkich o przyjęcie mojej pasterskiej posługi.

Grafika do art. Ziemio moja..

[Fot. s. 225]