Z naszych misji

Przesyłamy garść wiadomości z naszego terenu życia i pracy do Przyjaciół zainteresowanych naszą misją w Brazylii.

Spotykamy się z częstym zarzutem, że za mało pisujemy, za mało informujemy; nie dosyłamy zdjęć z naszej działalności itd. Za każdym razem uznajemy słuszność zarzutów, obiecujemy się poprawić i za każdym razem pochlania nas ponownie wir pracy, tak że ze szczerych przyrzeczeń pozostają przysłowiowe "nici".

Mimo wszystko wydaje nam się, że istotne informacje docierają do Was.

Gdy chodzi o ważniejsze wydarzenia w Kustodii św. Maksymiliana w Brazylii, to niewątpliwie, zaraz na wstępie, dwa zasługują na szczególne podkreślenie, a mianowicie: wizyta J. Em. Ks. Kardynała Prymasa Józefa Glempa w Jardim da Imaculada, w dniu 22 lutego 1984, oraz wizyta Nuncjusza apostolskiego J.Eksc. Bpa Carlo Furno, w dniu 14 września.

Wizyta Księdza Prymasa miała charakter kurtuazyjny. Niemniej jednak była dla nas wydarzeniem wielkiej wagi ze względu na dostojność Gościa i ze względu na wrażenie, jakie Ks. Prymas wyniósł z krótkiego pobytu w Jardim, czemu dał wyraz w swoim wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" i przy innych okazjach.

Wizyta Nuncjusza Apostolskiego miała dla nas podwójne znaczenie: raz, że był to Nuncjusz Apostolski, i dwa: że dokonał poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę seminarium im. św. Maksymiliana w Jardim da Imaculada. Ta wizyta przebiegła również w atmosferze niezwykle sympatycznej. Nuncjusz Apostolski wyraził sporo swojego uznania dla pracy naszej Kustodii.

Poświęcenie kamienia węgielnego, to jakby otwarcie nowego rozdziału z tytułem "Nadzieja Kustodii". Budowa rozpoczęta, postępuje naprzód. Co prawda nie jest to jeszcze seminarium w pełnym tego słowa znaczeniu. Przez jakiś czas będzie tylko Domem Formacji Zakonnej. Niemniej jednak, w naszym pojęciu i zamierzeniach jest to już zalążek przyszłego seminarium.

Gdy chodzi o sytuację powołaniową, to w tym roku mieliśmy dotąd 153 zainteresowań. Z tego kilka nadaje się do przyjęcia od zaraz; większość będzie pozostawała z nami w korespondencji, a część musiała być potraktowana odmownie.

Dwaj nasi nowicjusze trzymają się dzielnie. W lutym będą składali profesję; jeden jest po filozofii, a drugi po maturze. Z postulantów pozostało dotąd 6. "Cavaleiro da Imaculada" ("Rycerz Niepokalanej") wzrósł do 45 tys. nakładu. Ciągle jest produkowany systemem powielaczowym. W tym roku postulanci stanowili ważną pomoc w zbieraniu, spinaniu i adresowaniu pisemka. Pracowali z pełnym poświęceniem, traktując swój wkład jako udział w apostolstwie. Bez nich byłoby wprost niemożliwe wykonać co miesiąc uciążliwą i czasochłonną pracę cyklu produkcyjnego "Cavaleiro".

W zakresie budów, należałoby wspomnieć przynajmniej o następujących: budowa seminarium w Jardim da Imaculada, o czym już była mowa wyżej, budowa kościoła w Cidade Ocidental, który już jest w użyciu (o. Jan Wajgert), w Novo Gama (o. Stanisław Ocetek) budowa kościoła (już pokryty dachem) i domu mieszkalnego dla dwóch zakonników, oraz budowa dwóch sal katechetycznych. Z końcem listopada zamieszkali tam o. Stanisław Ocetek i o. Józef Blaszak, mając na uwadze lepszą obsługę duszpasterską parafii. W Brasilii (o. Mieczysław Tlaga) kontynuuje się prace wykończeniowe zespołu sal katechetycznych. W Ceilandii (o. Jan Wilk) budowa kościoła i plebanii, ściany podciągnięte już do planowanej wysokości, oczekują przyjęcia struktury dachowej. W Quebralinha budowa kaplicy Św. Maksymiliana (o. Józef Stankiewicz). Jeszcze wiele innych osiedli powierzonych trosce duszpasterskiej naszej Kustodii wymagałoby zbudowania kaplic i ośrodków duszpasterskich lub wykończenia pobudowanych. Nie starcza już sił, aby podołać tym zapotrzebowaniom.

Pod koniec października odprawialiśmy nasze doroczne rekolekcje zakonne. Odbyły się one w Jardim da Imaculada. Konferencje głosił nasz biskup ordynariusz z Anapolis, a honorarium, jakie chcieliśmy mu wręczyć, przeznaczył na budowę naszego seminarium.

Wspólnota Kustodii powiększyła się o nowo przybyłego br. Władysława Chlebika. Oczekujemy jeszcze, w najbliższym czasie, na przyjazd o. Janusza Daneckiego i o. Krzysztofa Kurkiewicza.

Najbardziej palącą sprawą naszej Kustodii będzie obecnie dobranie kadry wychowawczej, mającej na celu formację kandydatów Brazylijczyków. Od ustawienia formacji będzie zależała przyszłość Kustodii, a następnie prowincji brazylijskiej. Gdyby ktoś ze Współbraci z prowincji macierzystej chciał się poświęcić, aby nam w tym pomóc, niech będzie pewny hojnej zapłaty u Pana. Ufamy, że niniejszy apel, złożony w ręce św. Maksymiliana, nie pozostanie bez echa.

W bratniej jedności o. Augustyn M. Januszewicz. Grudzień, 1984.