Ave Maria!, 9 września 1987
Drodzy Przyjaciele Misji w Kenii,
Będąc w Polsce odwiedziłem wiele parafii franciszkańskich, a także innych, i spotkałem tak wiele dobrych serc, pulsujących szczególną miłością do Chrystusowego Kościoła, który z natury jest Kościołem misyjnym. Nic więc dziwnego, że tak szybko spotkałem się z ogromną życzliwością i gotowością służenia naszej franciszkańskiej misji w Kenii. Spotkałem się z wielkim zrozumieniem idei misyjnej i zainteresowaniem tym wszystkim, co przeżywamy na misjach, co dzieje się u naszych Czarnych Braci, czy są otwarci na Dobrą Nowinę o zbawieniu i na Bożą Miłość. Byłem wręcz zasypywany Waszymi pytaniami, jak pomóc misjom, co zrobić dla misji itd.
Oczywiście nie sposób pisać do każdego z osobna, ale mam nadzieję, że za pośrednictwem "Rycerza Niepokalanej" dotrę do tych wszystkich, którym obiecałem odpowiedź. Przede wszystkim pragniemy podzielić się z Wami naszą ogromną radością. Otóż dokładnie 14 sierpnia przybył do nas zupełnie niespodziewanie inżynier, z którego firmy kupiliśmy maszyny drukarskie, i w święto naszego Patrona po raz pierwszy puściliśmy w ruch maszynę drukarską, i oczywiście dla sprawdzenia wykonaliśmy pierwszy druk. Jako wyraz wdzięczności [14]wobec św. Maksymiliana, za tak wyraźny znak jego interwencji w niebie, wydaliśmy już pierwszą książeczkę poświęconą właśnie jego życiu i działalności. Ufamy, że on najlepiej przygotuje serca naszych czarnych braci na całkowite oddanie się Niepokalanej.
Pewnie niektórzy z Was wiedzą, jak bardzo pragnęliśmy tu wydać już w sierpniu z racji podwójnego święta: św. Maksymiliana i Wniebowzięcia NMP - pierwszy numer "Rycerza", który w Kenii będzie nosił tytuł: "Messenger of Mary Immaculate". Niestety, inne były plany naszej Matki. Wprawdzie już dawno przygotowaliśmy ten numer naszego miesięcznika, ale jeszcze nie otrzymaliśmy zezwolenia rządowego na publikację. W urzędzie rejestracyjnym spotkałem protestantów wrogo ustosunkowanych do Niepokalanej. Nic dziwnego, że stwarzają mnóstwo utrudnień, by przynajmniej opóźnić wydanie naszego "Rycerza". Ufamy jednak głęboko, że ostateczne zwycięstwo należy do Niepokalanej i wszystko będzie tak, jak Ona sama zaplanowała. Niemniej jednak, by przyśpieszyć triumf Jej Niepokalanego Serca, polecamy i tę sprawę Waszym modlitwom i ofiarom.
Tak, kochani, w ten sposób, właśnie poprzez modlitwy i ofiary składane Bogu w intencji misji, możecie z nami współpracować i współapostołować. św. Terenia od Dzieciątka Jezus nigdy nie opuściła klasztoru karmelitańskiego, a dziś czcimy Ją jako Patronkę Misji i misjonarzy. Wszystko bowiem, najdrobniejsze codzienne krzyżyki, cierpienia, przykrości, upokorzenia składała Bogu na rzecz misji. I Wy tak możecie czynić, a pomożecie nam wiele. Módlcie się też w intencji powołań misyjnych, bo chyba tu najdobitnej sprawdzają się słowa naszegoPana: "Żniwo jest wielkie a robotników mało. Proście więc Pana żniwa, by wysłał robotników na swoje żniwo". Wierni u nas czekają na Mszę św. kilka tygodni, a nieraz nawet kilka miesięcy. Jakże często przychodzą do nas siostry i błagają wprost o pomoc duszpasterską, a nieraz jesteśmy zmuszeni odmówić, bo po prostu nie możemy, gdyż już innym przyrzekliśmy służbę. Jeśli więc Chrystus spojrzy na ciebie z miłością i wezwie cię - bądź gotowa, bądź gotowy, by zostawić wszystko i pójść dokąd On sam Cię woła.
Tak wiele jest serc, które czekają na Ewangelię Miłości. Tak wiele jest głodnych, chorych, samotnych którzy czekają na Twoje serce, by Chrystus mógł dalej ich kochać; na twoje ręce, by mógł dalej im służyć; na twoje stopy, by mógł ciągle wychodzić na poszukiwanie zagubionej owcy, na powitanie wracającego syna; na Twoje usta, by dalej głosić, że warto żyć dla jednej Miłości; wreszcie na Ciebie całego, by uobecniać się aż do skończenia świata.
Wdzięczni za wszelką pomoc dla naszej misji w Kenii, ze swej strony zapewniamy o stałej pamięci modlitewnej, a zwłaszcza w sobotę, gdy odprawiamy Mszę św. w intencji tych wszystkich, którzy z nami współpracują.
Wytrwajmy w miłości Chrystusowej I w służbie człowiekowi.
Oddany Wam w Niepokalanej
Franciscan Conventual Friars Ruiri Catholic Mission P.O.Box 472 Meru - Kenya (Africa).
[s. 14]
Panuj we mnie, o Boże mój, i racz dozwolić, abym Twe królestwo przez Niepokalaną we wszystkich rozszerzył.
Św. Maksymilian M. Kolbe
[s. 14]

