Wzywamy cały Naród do wielkiej odnowy

List Episkopatu Polski na uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej

Umiłowane w Panu Dzieci Boże!

W bieżącym roku uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej przypada wśród znamiennych okoliczności: w naszej Ojczyźnie trwa jeszcze - przedłużony do 8 grudnia - Rok Maryjny; 16 października obchodzić będziemy 10 rocznicę wyniesienia na Stolicę Piotrową pierwszego Papieża z rodu Polaków - Jana Pawła II; 11 listopada przypada 70 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości; wreszcie rozpoczynamy przygotowanie do II Ogólnopolskiego Synodu Plenarnego, który podejmie trud dopełnienia realizacji Soboru Watykańskiego II na ziemi polskiej.

Biorąc pod uwagę powyższe daty i fakty pragniemy w obliczu Pani Jasnogórskiej dokonać społecznego rachunku sumienia i ukazać podstawowe problemy, które dzisiaj stają przed nami i domagają się rozwiązania w duchu Ewangelii.

Zwróćmy najpierw uwagę na to wszystko, co raduje nasze serca i napawa wielką nadzieją. I tak godnym uwagi jest fakt, że wśród części społeczeństwa dokonuje się nieustannie pogłębianie życia religijnego. Powstają nowe wspólnoty, wielu coraz bardziej odnajduje w Kościele swoją podmiotowość.

Wśród znacznej części naszej młodzieży daje się zauważyć wysoki poziom zaangażowania ideowego. Wyraża się to w gotowości do wyrzeczeń i poświęceń, w poczuciu solidarności społecznej, w bezinteresownej trosce o sprawy Kościoła i Ojczyzny. Uderza również masowy udział młodzieży w ruchu pielgrzymkowym i w różnorodnych formach duszpasterstwa.

Coraz wyraźniej ujawnia się powiązanie Kościoła z szerokimi rzeszami społeczeństwa, a zwłaszcza z robotnikami zatrudnionymi w wielkich ośrodkach przemysłowych, z ludnością mieszkającą na wsi oraz z kręgami inteligencji twórczej. Wzrasta również autorytet moralny Kościoła. Został on uznany przez wielu za obrońcę godności i praw człowieka.

Pogłębia się poczucie integralnej więzi między religią katolicką, a polską kulturą narodową. Wielu dostrzega, że poprzez religię katolicką wyraża się polską tożsamość narodową, a Kościół stoi na straży także suwerenności narodowej.

Wyrazem pogłębienia życia religijnego i dowartościowania roli Kościoła jest znamienny wzrost ilości powołań kapłańskich.

Należy również wspomnieć o wzroście ofiarności społecznej na cele religijne. Wyrazem tego jest postępująca budowa nowych świątyń i innych obiektów sakralnych, uwrażliwienie na prowadzone przez Kościół akcje charytatywne oraz gotowość do niesienia pomocy zwłaszcza ludziom cierpiącym.

Samo jednak wyliczenie pozytywnych przejawów życia Kościoła w Polsce nie odtwarza w pełni realnego obrazu rzeczywistości. Istnieją bowiem również poważne, a niekiedy wprost dramatyczne zjawiska negatywne. Największą troskę budzi narastająca wśród części społeczeństwa postawa konsumpcyjna, której wyrazem używając słów Papieża Pawła VI i Jana Pawła II - jest supremacja "mieć" nad "być". U wielu ludzi takie wartości jak: religia, wolność, sprawiedliwość, wierność własnemu sumieniu choć same w sobie ważne - w konfrontacji z wartościami materialnymi usuwane są na drugie miejsce. W ten sposób konsumpcja staje się celem nadrzędnym, natomiast zakłamanie, korupcja i konformizm - zostają akceptowane jako dopuszczalne środki działania.

Postawa powyższa wiąże się z rozpowszechnianym przekonaniem, że człowiek sam dla siebie stanowi normę moralności. Dobre jest to, co służy jego zamierzeniom konsumpcyjnym.

Konsekwencje takiego stanu rzeczy rzutują - niestety - na wiele istotnych dziedzin. I tak obserwuje się obniżenie szacunku dla życia drugiego człowieka. Przejawia się to w wieloraki sposób, a swój monstrualny wyraz znajduje w fakcie masowych zabójstw dzieci nienarodzonych.

Inną, szczególnie zagrożoną sferą naszej egzystencji jest zniekształcenie obrazu ludzkiej miłości, a w następstwie również małżeństwa [227]i rodziny. Podważanie zasad etyki chrześcijańskiej w zakresie moralności seksualnej i małżeńskiej prowadzi do bolesnych skutków społecznych, wśród których szczególną uwagę zwraca ilość orzekanych rozwodów oraz dramat pozbawionych rodzinnego domu dzieci. Z bólem trzeba zaznaczyć destruktywną rolę, jaką w tej dziedzinie odgrywają niektóre wzorce obyczajowe propagowane przez środki masowego przekazu.

Postawa konsumpcyjna sieje duże spustoszenie w dziedzinie etyki pracy. W odczuciu dość szerokich kręgów społecznych praca przestaje być rozumiana jako środek wiodący także do realizacji własnej osobowości. Zaciera się również zawarty w niej wymiar służby Narodowi. Oczywiście przyczynę tego zjawiska należy upatrywać nie tylko po stronie ludzi pracy, lecz w równej mierze w warunkach, w jakich się ona dokonuje. Wzrasta bowiem powszechne przekonanie, że wobec niemożności doskonalenia struktur - jednostka winna się bronić poprzez zbywanie i lekceważenie podejmowanych zadań.

Dalszym przejawem postawy konsumpcyjnej jest zanikanie, charakterystycznej dla kultury polskiej, troski o wspólne dobro Narodu. Wyraża się to w zmniejszonym zainteresowaniu historią, literaturą i sztuką narodową. Wielu patrzy obojętnie na takie zjawiska, jak klęska ekologiczna, zaniedbania w Służbie Zdrowia i edukacji narodowej oraz na istniejące wciąż przejawy krzywdy społecznej. Szczególnie bolesną sprawą jest masowa emigracja młodej inteligencji.

Wreszcie wśród najbardziej rzucających się w oczy przejawów istniejącego w Polsce kryzysu moralnego trzeba wymienić alkoholizm, narkomanię i nikotynizm. Są one następstwem głębokiej frustracji osobistej i społecznej.

Oto - umiłowani w Panu - negatywna strona naszego życia, bardzo bolesna i groźna dla przyszłości Narodu. Świadomi owych zagrożeń stajemy dziś u stóp Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski, z błagalnym wołaniem o pomoc. Zwracamy się do Niej, bo jest Matką i naszą Pośredniczką. Ojciec Święty zaznacza w ostatniej encyklice, że "Pośrednictwo Maryi, po odejściu Syna, pozostaje w Kościele jako pośrednictwo macierzyńskie; wstawiając się za wszystkimi swoimi dziećmi, Matka współdziała w zbawczym dziele Syna, Odkupiciela świata" (RM 40). Dlatego posługując się słowami Ojca Świętego - z pełnym zaufaniem pragniemy zawierzyć Matce Najświętszej wszystkie nasze dzienne sprawy, sprawy radosne i bolesne, osobiste i społeczne, narodowe. Zawierzyć, to znaczy uznać, że Bóg jest moim Stwórcą i Zbawicielem; że Jezus jest moim Panem, moją Drogą, Prawdą i Życiem; że Duch Boży prowadzi mnie do Domu kochającego Ojca. O ile grzech jest "nieposłuszeństwem wobec Boga i Jego prawa", wyłączeniem Boga z osobistych planów i zamierzeń, zapomnieniem, obojętnością wobec Niego, a nawet jawnym zerwaniem z Bogiem (por. Reconciliatio et paenitentia, 14), o tyle zawierzenie - jako przeciwieństwo grzechu - jest uznaniem woli Bożej za najwyższą normę moralną.

Zawierzyć siebie i cały Naród Maryi - to droga, na którą wskazywał nieustannie wielki Prymas Tysiąclecia - Kardynał Stefan Wyszyński. Jest to droga, po której prowadzi nas Papież Jan Paweł II. On to 19 czerwca 1983 r. powiedział na Jasnej Górze: "Matko Jasnogórska, przybyłem tutaj, aby Ci raz jeszcze powiedzieć: Totus tuus: Jestem o Matko, cały Twój i wszystko moje jest Twoim! Wszystko, a więc także moja Ojczyzna. Mój Naród... Cóż Ci mogę więcej powiedzieć? Jak inaczej jeszcze mogę zawierzyć tę Ziemię, tych Ludzi, to Dziedzictwo? Zawierzam, tak ja umiem. Ty jesteś Matką, Ty rozumiesz i przyjmiesz".

Zawierzając Maryi, przyjmując Ją do siebie na wzór świętego Jana jednoczymy się z Nią w pokornej modlitwie; w modlitwie dziękczynnej - za otrzymane dobro i w modlitwie błagalnej - w obliczu różnorakich zagrożeń. Modlitwą tą niech będzie przede wszystkim Różaniec, zalecany od wieków przez papieży, i Anioł Pański, przypomniany nam przez Jana Pawła II, oraz inne znane nam i bliskie, tradycyjne formy kultu, jak pielgrzymki, czuwania, pieśni.

Zawierzenie Maryi i solidarna modlitwa całego Narodu winny zaowocować czynem. Święty Paweł w Liście do Galatów pisze, że owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (5,22). Przekładając te słowa na potrzeby naszych czasów Prymas Stefan Wyszyński domagał się od Narodu:
- wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego pasterzom,

[228]

- trwania w łasce uświęcającej;
- stania na straży budzącego się życia;
- wierności małżeńskiej;
- świętości życia rodzinnego;
- wychowania młodego pokolenia w duchu chrześcijańskim;
- sprawiedliwości i miłości społecznej;
- walki z wadami narodowymi i zdobywania cnót;
- szerzenia czci i nabożeństwa do Matki Bożej.

Od realizacji tych postaw stanowiących treść Jasnogórskich Ślubów Narodu i dziś uzależnione jest przezwyciężenie kryzysu moralnego oraz utrwalenie niezależnego bytu naszej Ojczyzny. Natomiast źródłem siły i drogą do ich nabycia są: zawierzenie Maryi - i wielka modlitwa Narodu. W obliczu uroczystości Pani Jasnogórskiej, pomni na grożące nam niebezpieczeństwa, pragnąc należycie przeżyć Rok Maryjny, uczcić 10-lecie pontyfikatu Papieża Jana Pawła II i 70 rocznicę niepodległości oraz uprosić potrzebne moce Boże dla Ogólnopolskiego Synodu Plenarnego - wzywamy cały Naród do wielkiej odnowy - a na trud pracy - z serca błogosławimy.

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
Białystok, 18 czerwca 1988 r.