Niełatwo wyobrazić sobie, jak czuje się rodzeństwo i najbliższa rodzina, gdy ich siostra lub brat zostaje uroczyście ogłoszonym przez Kościół świętym. Jakie uczucia i myśli powstają wtedy ich duszach?
Jednym z przeżyć jest wtedy zapewne uczucie wdzięczności za tak niezwykłą łaskę. Podobnych przeżyć doznaje obecnie nasz naród po kanonizacji św. Maksymiliana. Mniejsza o to, czyśmy się z nim widzieli, czyśmy go w życiu spotkali, z nim rozmawiali, jest naszym bratem, bo jest z tego samego plemienia, żył na tej ziemi, mówił naszym językiem, myślał i kochał to, co my myślimy i kochamy. I ten nasz brat został świętym. Wdzięczni jesteśmy Bogu, że tak wielkich rzeczy dokonał swoją łaską w duszy naszego brata. Wierni nie mogą czasami pomieścić w duszy nadmiaru wdzięczności i pragną ją wyrazić na zewnątrz. Organizują wtedy specjalne uroczyste nabożeństwa i modły dziękczynne. Uczyniono tak już w wielu ośrodkach. W Pabianicach np., gdzie św. Maksymilian spędził swoje dzieciństwo (od 3 do 13 roku życia), odbyło się w dniach 10, 11 i 12 grudnia 1982 r. dziękczynienie za kanonizację. Zorganizował je ks. Ryszard Olszewski, proboszcz nowo u- tworzonej parafii, w której wszczęto prace przygotowawcze do budowy kościoła pod wezwaniem Św. Maksymiliana. W ramach triduum odprawiana była codziennie o godz. 18 Msza św. Celebrował i słowo Boże głosił ks. bp Bohdan Bejze, sufragan łódzki pochodzący z Pabianic, co w szczególny sposób wiąże go z ojcem Kolbem. Przez wszystkie dni odmawiano też specjalną modlitwę dziękczynną. Msze św. odprawiano kolejno: za miejscowych parafian, za wszystkich mieszkańców Pabianic, za cały naród polski, wzywając przy tym wstawiennictwa św. Maksymiliana. W niedzielę ks. bp Bohdan Bejze głosił kazania również przed południem. W ciągu tych dni wierni dość licznie przystępowali do sakramentów świętych.
W diecezji łódzkiej podobne nabożeństwa odbyły się w Zduńskiej Woli, Piotrkowie Trybunalskim, Tomaszowie Mazowieckim, Zgierzu, w samej Łodzi oraz w innych miejscowościach.
Diecezja włocławska uczciła św. Maksymiliana w Nieszawie. Święty przebywał w tym miasteczku w czasie rekonwalescencji w 1922 r. Klasztor franciszkański, w którym mieszkał Święty, diecezja zamieniła na Dom Rekolekcyjny, co jest szczególnie korzystne, bo Dom ma doskonałego Patrona, a rekolektanci piękny wzorzec dla pogłębienia swojej duchowości.
W czasie uroczystości pokanonizacyjnej, 24 października, przypomniano te szczegóły z życia Świętego. Starsi parafianie pamiętają jeszcze wspólne modlitwy ze św. Maksymilianem.
W Warszawie, w ramach VIII Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej urządzano w dniach 25-27 listopada "Wieczory Maksymilianowskie" w kościele OO. Franciszkanów przy ul. Zakroczymskiej. Otwarto je uroczystą Mszą św. celebrowaną przez ks. bpa Bohdana Bejzego. Najważniejsze momenty życia Świętego przypomniał wiernym film dokumentalny, a refleksjami i przeżyciami z kanonizacji podzielił się ks. bp Bejze oraz inni uczestnicy tej uroczystości w Rzymie. Ks. bp Bejze podkreślił zawartość przekonań, słów i czynów Świętego. To czyni go niezwykle aktualnym dla naszych czasów, w których u wielu ludzi dostrzega się rażącą [13]niezgodność między przekonaniami i postępowaniem. Inni mówcy zwracali uwagę na różne aspekty i wartość ofiary św. Maksymiliana. Jego ofiara stała się ważnym czynnikiem pojednania między Polakami i Niemcami, co się wyraziło m.in. w koncelebrowanej Mszy św. w Rzymie przez biskupów polskich i niemieckich.
Oświęcimski akt ofiary za drugiego człowieka św. Maksymiliana był piękną obroną poczucia godności człowieka. W miejscu, gdzie sponiewierano człowieka, był to jedynie słuszny i skuteczny sposób obrony. Jeśli bowiem nie zapobiegło brutalnej przemocy stosowanej przez katów, podniosło poczucie własnej wartości prześladowanych ofiar.
Inny głos starał się wykazać, że św. Maksymilian pozwolił nam ujrzeć w innym świetle jego św. Patriarchę-Franciszka z Asyżu, oraz uniwersalizm franciszkański.
Cenne były te "Wieczory Maksymilianowskie" i wniosły wiele trafnych myśli o św. Maksymilianie. Należy się spodziewać, że w ciągu roku, który przyniesie wiele podobnych inicjatyw, zostaną ukazane jeszcze inne wartości, które skupił w sobie nasz Święty, bo niewątpliwie nie wszystkie zostały już należycie naświetlone.

