W duchowej pielgrzymce do miejsca narodzenia Matki Bożej

Piotr naszych czasów.

Każdy lud, każdy naród, a w pewnych regionach niemal każde miasto czy okolica posiada swoje, małe lub wielkie, Sanktuarium Maryjne, ściśle związane z historią religijną, a nieraz i świecką, tamtejszej ludności.

W ciągu wieków niezliczone pokolenia udawały się w pielgrzymce do słynnych lub zwykłych Sanktuariów, aby "uczcić Najświętszą Pannę w Jej drogocennych lub prostych obrazach, i tam znajdowały łaskę i pokrzepienie, światło wiary i silę do nawrócenia, schronienie w przeciwnościach życia i w kryzysach duchowych" (Paweł VI, 16 XI 1966).

Może każdy z nas przechowuje w sercu wspomnienie i przywiązanie do jakiegoś Sanktuarium Maryjnego, gdzie na naszym życiu zostawiło ślad jakieś wezwanie, jakieś zaproszenie Matki Bożej, która łagodnie a zdecydowanie powiedziała: "Zrób, co ci powie mój Syn" (por. J 2,5).

Dziś udajemy się w duchowej pielgrzymce do Sanktuarium związanego z pamięcią Narodzenia Najświętszej Dziewicy. Starodawna tradycja, której śladem jest apokryf z II wieku Protoewangelia Jakuba, umieszcza w Jerozolimie, w pobliżu Świątyni, dom, w którym urodziła się ta Dziewica. Chrześcijanie od V wieku obchodzili wspomnienie narodzenia Maryi w wielkim kościele, wzniesionym naprzeciwko Świątyni, przy Sadzawce Owczej, gdzie Jezus uzdrowił paralityka (por. J 5,1-9).

W VII wieku św. Sofroniusz, patriarcha Jerozolimy, tak wysławiał to Sanktuarium: "Wejdę do świętego kościoła przy Sadzawce Owczej, gdzie sławna Anna wydała na świat Maryję. Wstępując do świątyni, tej świątyni najczystszej Matki Bożej, ucałuję i obejmę ramionami jej mury, tak drogie memu sercu. Nie przejdę obojętnie przez to miejsce, gdzie w domu rodzicielskim urodziła się Dziewica Królowa. Zobaczę też miejsce, w którym paralityk, uzdrowiony na rozkaz Słowa, podniósł się z ziemi biorąc swoje łoże" (Anacr., XX).

Krzyżowcy znaleźli tylko ruiny owego starodawnego kościoła, ale zbudowali obok nowy kościół, poświęcony "Świętej Maryi w miejscu Jej urodzenia", dziś nazywamy kościołem Św. Anny. Niezależnie od tego, jaka jest prawda historyczna, pozostaje faktem, że w owym miejscu od początku czczono pamięć narodzenia Matki Odkupiciela.

W ciągu wieków przybywali tam liczni pielgrzymi, aby uczcić Najświętszą Maryję i uprosić sobie Jej macierzyńskie wstawiennictwo, czyniąc swoim Jej Magnificat; znajdowali w Niej wzorzec wszelkiej prawdziwej pielgrzymki, która jest zawsze wędrówką wiary, podróżą duchową w ustawicznym wiernym słuchaniu Słowa Bożego.

Przemówienie na Anioł Pański, 5 VII 1987

Grafika do art. W duchowej pielgrzymce...

[Fot. 1, s. 258] Figurka NMP jako dziecka w krypcie kościoła św. Anny.

Grafika do art. W duchowej pielgrzymce...

[Fot. 2, s. 258] Kościół św. Anny w Jerozolimie.