VII pielgrzymka Jana Pawła II do Afryki

Piotr naszych czasów

Pierwszą dekadę września [1990] r. Ojciec Święty spędził w Afryce, wizytując trzy kraje w jej środkowo - wschodniej części: Tanzanię, Burundi i Ruandę, a w drodze powrotnej zatrzymując się na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Była to 49 podróż apostolska Jana Pawła II poza Włochami.

Trzy pierwsze kraje, zwane Afryką Wielkich Jezior, uniezależniły się spod władzy kolonialnej na początku lat ’60 naszego wieku. Są już w wielkiej mierze chrześcijańskie, zwłaszcza Burundi i Ruanda. Mają jednak liczne problemy, i to nie tylko natury gospodarczej . Szerzy się AIDS, a w dwu ostatnich krajach trwa niezgoda szczepowa. Papież przybył tu jako "pielgrzym pokoju i przyjaciel Afryki", jak wyznał po ucałowaniu ziemi tanzańskiej.

Tanzania jest dużym krajem, utworzonym w 1964 r z połączenia Tanganiki i Zanzibaru, o powierzchni 937 470 km², z 24 milionami mieszkańców. Pierwszy prezydent, Juliusz [294]Nyerere, katolik, wprowadził oryginalny system gospodarczo-społeczny, tzw. ujamaa, który łączył wartości tradycyjne z duchem chrześcijańskim. Dzięki temu, jak stwierdza bp J[osaphat] Lebulu, "jesteśmy narodem zjednoczonym z jednym językiem i jedną wspólną kulturą, bez starć wśród ponad 120 szczepów, z jakich się składa". Ale socjalizm afrykański zawiódł pod względem gospodarczym.

Chrześcijanie stanowią 30% ludności kraju (według niektórych statystyk - 44%), z czego większość to katolicy. Nieco mniej jest muzułmanów. Reszta to hinduiści i animiści. Kościół katolicki ma tu 4 archidiecezje i 26 diecezji, z przewagą już duchowieństwa miejscowego. Personel misyjny to: 35 biskupów, 908 kapłanów diecezjalnych, 413 braci i 5141 sióstr zakonnych oraz 9602 katechistów Do kapłaństwa przygotowuje się 968 alumnów. Laikat jest dobrze zorganizowany i czynny dzięki "małym wspólnotom chrześcijańskim". Przed uzyskaniem niepodległości 70% szkół w Tanzanii prowadzili misjonarze chrześcijańscy, wychowując elitę kraju. Kościół ma dziś pod opieką 560 ośrodków charytatywno-społecznych.

Jan Paweł II odwiedził pięć miast tanzańskich, odprawiając wszędzie Mszę św. czy liturgię słowa. W przemówieniach poruszał najbardziej aktualne tematy. Oto etapy jego podróży: nad Oceanem Indyjskim Dar es-Salaam (1-2 IX), gdzie wyświęcił 42 kapłanów; na północy Songea (3 IX), gdzie udzielił sakramentu bierzmowania; nad brzegiem jeziora Wiktoria Mwanza (3 IX), w której odprawił Mszę św. dla rodzin i udzielił dzieciom I Komunii św.; w centrum kraju Tabora (4 IX), a na końcu Moshi (4-5 IX), stolica diecezji, w której procentowo jest najwięcej katolików (564 tys. na 840 tys. mieszkańców). Przy sprawowaniu Eucharystii Ojciec Święty podziwiał entuzjastyczny udział wiernych, jak też bogactwa ich kultury, języka, śpiewu i tańców.

Środki przekazu zwróciły szczególną uwagę na przemówienie, jakie Papież zaraz na początku wygłosił do korpusu dyplomatycznego. Przypomniał, że w Afryce jest ok. 18 mln uchodźców czy wygnańców, pozbawionych mieszkania, godności i nadziei. Większość z nich to ofiary konfliktów etnicznych, walk o władzę lub bankructwa "polityki rozwoju". Wspólnota międzynarodowa winna pospieszyć im z pomocą. Ale trzeba też w życie afrykańskie wnieść pokój i demokrację, prowadzić dialog i układy, podnieść poziom oświaty Jan Paweł II wskazał też na dramat AIDS, choroby, która zagraża całej ludzkości. Potępił dyskryminację chorych, a jednocześnie wezwał do odpowiedzialności moralnej, bez której "wszelki program prewencji (zapobiegania) będzie nieskuteczny, a nawet wywrze odwrotny skutek".

Papież otwarł na oścież swoje serce, pełne współczucia, mieszkańcom Burundi. Niewielki to kraj, liczący 25 944 km² powierzchni i 4 782 000 mieszkańców, z których 85% należy do szczepu Hutu, a 12% do szczepu Tutsi. Pierwsi, niezadowoleni z dominacji Tutsi, po uniezależnieniu kraju podejmowali powstania, ale byli bezlitośnie tępieni. W 1965 r została zdziesiątkowana elita Hutu, w 1972 r. zginęło ich ponad 120 tys., a w 1988 r. (14-15 VIII) padło 5 tys. (według źródeł nieurzędowych - 50 tys.). Wielu uciekło do Ruandy.

Tym bardziej jest to wszystko bolesne, że 60% mieszkańców Burundi stanowią katolicy. Kościół w tym kraju nazywano "perłą misji katolickich". Ma obecnie 1 archidiecezję i 6 diecezji z personelem obejmującym 231 kapłanów, 124 braci zakonnych, 659 zakonnic i 3541 katechistów Przyczynił się wielce do promocji kraju, prowadząc liczne szkoły, m.in. 1 uniwersytet, 22 szpitale i 97 przychodni lekarskich oraz ponad 150 innych dzieł charytatywno-społecznych. Mimo tego wkładu przeszedł ostatnio przez 10-letnie prześladowanie (do 1987 r.). Wypędzono 600 misjonarzy, upaństwowiono szkoły, również seminaria, rozwiązano stowarzyszenia religijne, nawet zakazano odprawiać księżom Mszę św. w dni powszed[295]nie, a w końcu zamknięto kościoły. Prześladowaniem kierował despotyczny władca kraju Jan Bagaza, pozostający, jak pisze miesięcznik "30 Giorni" (nr 8-9/90), "pod wpływem laicyzmu masońskiego swych przyjaciół - «wolnomyślicieli» europejskich". Obecny przywódca Piotr Buyoya odwołał dekrety prześladowcze i przeprowadza program pojednania narodowego.

Jan Paweł II, wylądowawszy na lotnisku stolicy, Bujumbura, oświadczył: "Spotykając się z wami na waszej ziemi, chciałbym być dla was pośrednikiem ufności i pokoju, jak Chrystus, który dał swoim przyjaciołom swój pokój jako dar największy. Myślę o próbach, przez jakie przeszedł wasz lud... Teraz otwarła się przed wami droga pojednania i zgody. Weszliście na nią: przyspieszajcie kroku i niech nikt nie waha się wejść na szlak braterstwa, bo te wzgórza nie powinny już nigdy widzieć gwałtu i podziału!". Do tematu pojednania nawracał Ojciec Święty i w innych przemówieniach, głoszonych w stolicy i Gitega. Poruszył też i inne ważne problemy.

Następnym etapem pielgrzymki papieskiej była Ruanda. Jest to kraj podobny do Burundi, zarówno co do wielkości (23 338 km² i 6 650 000 mieszkańców), jak i sytuacji etnicznej (90% Hutu i 9% Tutsi). I tu Hutu chwycili, już w 1959 r., za broń, by uwolnić się od wiekowego ucisku Tutsi. Wojna rasowa trwała do 1964 r Najwięcej ucierpieli Tutsi: zginęło ich 20 tys., a 250 tys. uratowało się ucieczką do sąsiednich krajów W 1973 r doszło też do wojny z Burundi. Potem nastąpiło uspokojenie po wprowadzeniu równowagi politycznej między szczepami. Polepsza się sytuacja gospodarcza. Problemy stwarza duże zagęszczenie ludności (256 ludzi na 1 km²) i duży przyrost naturalny (3,3%).

Ewangelizację Ruandy zaczęto w 1900 r Katolicy stanowią dziś 44% ludności, a chrześcijanie innych wyznań 12% , podczas gdy reszta trzyma się jeszcze religii tradycyjnych. Kościół ma 1 archidiecezję i 7 diecezji, w których pracuje 508 kapłanów, 271 braci zakonnych, 1040 zakonnic i 3 543 katechistów Przyczynia się wielce do promocji kraju prowadząc 1046 szkół podstawowych i 103 szkoły średnie oraz 41 szpitali, 75 przychodni lekarskich i ok. 200 innych dzieł charytatywno-społecznych. Stosunki z władzą państwową układają się pomyślnie.

Jan Paweł II bawił w Ruandzie w dniach od 7 do 9 września. Odwiedził różne ośrodki w stolicy, Kigali, i w Kabgai. W tym ostatnim mieście wyświęcił 32 kapłanów Na Mszy niedzielnej w Kigali wezwał małżonków do odpowiedzialnego rodzicielstwa, pouczając ich, "by starali się świadomie i dobrowolnie panować nad sobą oraz szanowali płodność". Młodzieży przypomniał, że "miłość ludzką przeżywa się w małżeństwie", i wezwał ją do przedsiębiorczości: "ze swego kraju tysiąca wzgórz i tysiąca problemów uczyńcie kraj tysiąca projektów".

9 września wieczorem Papież przybył do Yamoussoukro, nowej stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej. Prezydent kraju Feliks Houphouet-Boigny wybudował tu własnym kosztem ogromny kościół, który jest repliką bazyliki św. Piotra w Rzymie (por RN 1980 s. 92). Wielu w Europie krytykowało ten dar prezydenta uważając, że pieniądze powinien wydać na ubogich. Ciekawe, że nie krytykuje się, jak zauważył bp Bernard Agre, budowania czterech innych świątyń, dużo większych i jeszcze bardziej kosztownych - meczetów, z których jeden powstaje w Rzymie, stolicy chrześcijaństwa. Inny biskup afrykański, Polikarp Pengo, wypomniał środkom przekazu, że chcą zmusić Kościół , by stał się instytucją humanitarną, gdy islam idzie naprzód. Prezydent, Wybrzeża Kości Słoniowej dał wyraz swojej wierze i swą bazyliką wskazał Afrykanom, bombardowanym przez propagandą sekt i islamu, że pełnia prawdy znajduje się w Kościele, którego głową jest Biskup Rzymu.

Jan Paweł II konsekrował bazylikę Naszej Pani Pokoju - tak się nazywa ta świątynia 10 września. "Nie jest to tylko - jak pisze "L’Osservatore Romano" - gest liturgiczny, [296]ale też gest historyczny Jest to przyznanie ubogim Afryki prawa, by czuli się obywatelami świętych, braćmi wierzących całego świata, równymi z nimi w wierze, w modlitwie i w godności świętych". Papież podziękował prezydentowi za dar świątyni i poświęcił kamień węgielny pod drugą fundację, którą przy niej zakłada: szpital, uniwersytet i centrum środków przekazu. Potem spotkał się z Radą Synodu Afrykańskiego, który ma doprowadzić do decydującej godziny Kościoła w Afryce: zakorzeniony na tym kontynencie przez pracę misjonarzy, ma sam głosić Ewangelię.

Żegnając Afrykę w Yamoussoukro Ojciec Święty powiedział: "Życzę, aby wstawiennictwo Królowej Pokoju uczyniło owocnymi wysiłki tych, którzy zabiegają o pokojowe uregulowanie konfliktów, rozdzierających jeszcze w niektórych rejonach ten kontynent. Niech Najśw. Maryja Panna, czczona w tym sanktuarium, oświeca wszystkich Afrykanów i kieruje ich życiem".

Grafika do art. VII pielgrzymka...

[Rys. 1, s. 293] Trasa podróży afrykańsskiej Jana Pawła II.

Grafika do art. VII pielgrzymka...

[Fot. 1, s. 294] Papież błogosławi wiernych w Dar es-Salaam (Tanzania).

Grafika do art. VII pielgrzymka...

[Fot. 2, s. 295] Ojciec Święty w Gitega (Burundi).