Twoja odwaga nas umacnia

W niedzielę, 13 marca [1983] r., podczas południowej modlitwy "Anioł Pański", Ojciec Święty Jan Paweł II spotkał się z wiernymi po raz pierwszy po powrocie z Ameryki Środkowej. Na godzinę przed 12.00 już się zebrali ludzie na placu św. Piotra. Tłum urósł do 100 tys. Stosunek zebranych do Piotra naszych czasów wyrażały liczne transparenty, na których można było czytać: "Witaj, Ojcze Święty, po odbytej podróży apostolskiej", "Twoja odwaga nas umacnia"; "Witaj, Apostole pokoju!"; "Witaj, wędrowny Świadku!"; "Pozdrawiamy Cię, Dobry Pasterzu"; "Pozdrawiamy Świadka pokoju i Herolda Ewangelii"; "Ojcze Święty, niech Cię błogosławi Pan! Niech Cię strzeże, niech sprawi, aby zajaśniało nad Tobą Jego oblicze, niech Cię obdarzy pokojem!"; "Ciesz się, Piotrze!"; "Miłość nieprzyjaciół zwycięża świat"; "Jakże piękne są nogi Zwiastuna Pokoju"; "Kultura katolicka z Papieżem-Pielgrzymem".

Wierni, zwłaszcza młodzież, powitali Papieża radosnym śpiewem. Papież odpowiedział podobnie, jak to zwykł czynić ojciec rodziny, powróciwszy do swoich po dłuższej nieobecnością podzielił się swymi przeżyciami i wrażeniami. Po bardzo skróconej homilii podziękował Bożej Opatrzności za możliwość odbycia tej podróży i spełnienia posługi pasterskiej oraz za opiekę w czasie jej trwania. Kostaryka, Nikaragua, Panama, Salwador, Gwatemala, Honduras, Belize, Haiti - Papież przypomniał kraje, które odwiedził. Mówił, że społeczeństwa tych krajów doznają wiele cierpień. Im starał się Ojciec Święty dać świadectwo i dać "wyraz miłości, jaką w sercu Kościoła znajdują ubodzy oraz ci, którzy są doświadczeni jakimkolwiek cierpieniem. Ta miłość woła o sprawiedliwość i pokój dla społeczeństw Ameryki Środkowej. Ta miłość ma swoje źródło w Chrystusie, w którym Bóg pojednał ze sobą świat". Podziękował też wszystkim za modlitwy w jego intencji oraz za to, że przyszli na to spotkanie i byli obecni na placu św. Piotra. Pamiętał i o swoich rodakach. Za modlitwy w kościołach polskich, a zwłaszcza na Jasnej Górze, podziękował wszystkim jednym słowem: "Bóg zapłać". Wymienił tych, którzy przybyli na ingres Prymasa Polski do kościoła kardynalskiego w Rzymie i znajdowali się wtedy na placu św. Piotra.

Kiedy, po pożegnaniu się, Papież odchodził, na Placu znowu zerwał się śpiew: "Maryjo, błogosławiona jesteś, Maryjo. Tyś uwierzyła słowu Bożemu". Ojciec Święty zatrzymał się wtedy w oknie na dłuższą chwilę, słuchał melodii i dołączył swój głos do śpiewu. Na odejście powiedział: Veramente beata Maria, che ha creduto... ("Najmilsi, rzeczywiście błogosławiona jest Maryja, która uwierzyła"). Błogosławiona jesteś, Maryjo - powtórzył Ojciec Święty trzykrotnie.

Grafika do art. Twoja odwaga...

[Fot. s. 143: Jan Paweł II.]