Tryptyk różańcowy

Królowo róż! Miłości pięknej Matko!
Patrz! serca nam jesienny przejął chłód.
I z trwogi drży przelotnych ptaków stadko,
Dalekich dróg już przeczuwając trud.
Królowo róż! Słoneczną wróć nam wiosnę!
Daj słyszeć znów zwiastowań Bożych głos!
Tajemnic Twych daj przeżyć część radosną,
Zmień deszcz jesienny w perły ros.

Królowo róż, co kwitną wśród Ogrojca,
A piękność ich pokrywa nocy mrok.
O, naucz nas miłować Wolę Ojca,
Mękę i Krzyż z ojcowskich przyjąć rąk.
Królowo róż! co wykwitają z ciernia,
Jak żywa krew, jak krzyk otwartych ran!
Dopomóż nam pod krzyżem wytrwać wiernie,
Na krzyżu umrzeć jak nasz Pan.

Królowo róż! co w ranek Zmartwychwstania
Purpurą swą zdobiły Pański grób!
Daj przeczuć nam ów zachwyt powitania
W wieczności świt u Jezusowych stóp.
Królowo róż! które koroną złotą
W niebiosach tam Twą świętą zdobią skroń!
Tyś naszych dusz wieczystą jest tęsknotą...
Twą twarz przesłodką ku nam skłoń.