W jednej z pieśni do Niepokalanie Poczętej Najśw. Maryi Panny, czczonej w szymanowskiej kaplicy sióstr niepokalanek pod nazwą Jazłowieckiej Pani, powtarza się refren: "Trzeba zaczynać jeszcze raz - każdego dnia raz jeszcze - nadzieję znaleźć - w czasie bez nadziei, o Pani Jazłowiecka!".
Spróbujmy w tegorocznej nowennie przed Niepokalanym Poczęciem rozważyć "raz jeszcze" tajemnicę "Nowego Początku" i odnaleźć w niej źródło i znak niezawodnej nadziei.
Pewnych tajemnic Bożych, Maryjnych, a także tajemnic ludzkiego życia nie da się zrozumieć bez sięgania do początku. W Genesis (Księdze Rodzaju), które to słowo, z greckiego wzięte, oznacza właśnie "początki", przedstawia autor natchniony naszą matkę Ewę pod drzewem "poznania dobra i zła". Drzewo to jest symbolem wyboru. Tu miał - się dokonać wybór o zasadniczym znaczeniu dla całej ludzkości: "Komu zawierzyć? Na kim budować?".
Duch Pański, który unosił się nad kształtowanym ręką Boga wszechświatem, wpisywał wówczas w nieskażoną jeszcze naturę człowieka fundamentalną zasadę zawierzenia jako pierwsze i jedyne przykazanie: "Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu; On sam będzie działał" (Ps 37,5).
Pod "drzewem wyboru" był także inny duch w postaci węża, który podstępnie wsączał już w serce naszej pierwszej matki jad podejrzliwości wobec Boga; "bo... nie wiadomo, czy Bóg was naprawdę kocha; czy to, co On dla was wybrał, co się zawiera w Jego zamiarach wobec was, jest naprawdę najlepsze...".
Zastanówmy się chwilę. Czy nie czujemy tego jadu w sobie? Czy nie świadczą o nim wszystkie nasze lęki, niepewności, zbytnie troski o jutro, bunty wobec rzeczywistości, która już nas dotyka, brak poczucia bezpieczeństwa, niepokój? Te postawy świadczą, że myślimy poza Bogiem, nie po Bożemu, że istnieje w nas jakieś zasadnicze zniekształcenie obrazu Boga jako smutne dziedzictwo tamtego wyboru z księgi Genesis.
Jakie więc wyjście z tej sytuacji?
Musiał zaistnieć "Nowy Początek", "Nowe Stworzenie", "Nowy Człowiek", zdolny do zawierzenia i z góry przewidziany na "Matkę naszego zawierzenia".
I to jest - NIEPOKALANE POCZĘCIE.
"Tajemnica ta - mówił bp Karol Wojtyła w kazaniach majowych z 1963 roku - to źródło nadziei na przezwyciężenie skutków grzechu pierworodnego. Kiedy tak boleśnie odczuwamy te skutki, jakąż pomocą dla nas jest odnaleźć w sobie Maryję w Tajemnicy Niepokalanego Poczęcia, tym szczególnym darze Odkupiciela dla Jego Matki. Tajemnica ta, jeżeli ją głęboko przyjmujemy w naszej duszy, ma dla nas takie następstwa, które ufnie możemy przeciwstawić następstwom grzechu pierworodnego".
Tragizm tych "następstw" przedstawia wychowywanej przez siostry niepokalanki młodzieży Matka Marcelina Darowska, współzałożycielka Zgromadzenia: "Jakże w nas wszystko inaczej, niepodobne z Maryją: zamiast Jej nieskalanej czystości nosimy w sobie naturę skłonną do wszelkiego zła. Zamiast serca rozpłomienionego miłością, na wzór Maryi, marny serca zwichrowane namiętnościami ludzkimi, szukające nie Boga, ale siebie. Zamiast rozumu jaśniejącego prawdą, jak Maryi, marny rozum błąkający się między fałszami natury, świata i szatana, ćmiącymi nam prawdę. Zamiast woli niezłomnej, połączonej doskonale z Bogiem, jaka panowała w Niepokalanie Poczętej, mamy wolę chwiejną i słabą".
Rzeczywiście, skutek pierworodnego rozbicia - skomplikowany, ale przyczyna - prosta: nie zawierzyliśmy Bogu. Dziś swoją wielką beznadzieję człowiek próbuje zagłuszyć małymi nadziejami, dlatego naszym trudnym czasom daje Opatrzność ludzi Wielkiego Zawierzenia.
Św. Maksymilian w swoim Regulaminie życia pisze: "Pamiętaj zawsze, że jesteś rzecz i własność bezwzględna, bezwarunkowa, bezgraniczna, nieodwołalna NIEPOKALANEJ...". Nie stawia więc żadnych granic w swoim oddaniu, czyli zawierzeniu.
Prymas Tysiąclecia - kardynał Stefan Wyszyński pod datą 14 lutego 1953 r. zapisuje: "Wszystko postawiłem na Maryję!".
Jan Paweł II 4 czerwca 1979 r. określa na Jasnej Górze swoją tożsamość słowami: "Jestem człowiekiem zawierzenia".
Bliska już uroczystość patronalna Niepokalanowa, niepokalanek, całej młodzieży żeńskiej i wszystkich czcicieli Niepokalanej daje nam szansę "zaczynać jeszcze raz". Zaczynać nie "według ciała", czyli natury odziedziczonej po matce - Ewie, ale "według Ducha", czyli tak, jak miało być "na początku", na zasadzie zawierzenia.
Jeżeli uczynimy właściwy wybór, zacznie się i dla nas "NOWY POCZĄTEK". A jeżeli zapragniesz w tym dniu uczcić Niepokalaną najpiękniej, najgoręcej, najwznioślej i najprościej zarazem, jak nigdy dotąd, to pamiętaj, że sam Duch Święty nie znalazł dla Niej wspanialszej pochwały nad tę: "BŁOGOSŁAWIONA JESTEŚ, KTÓRAŚ UWIERZYŁA" (Łk 1,45).
Informacja: Dla dziewcząt, które chcą odczytać swoje życiowe powołanie przy pomocy Niepokalanej, organizujemy rekolekcje zamknięte w dniach: od 4-8 lutego 1990 r. - I turnus, od 8-11 lutego 1990 r. II turnus.
Zgłoszenia można przysyłać na adres: Siostry Niepokalanki, 96-516 SZYMANÓW k. Sochaczewa.
[s. 342]
