Św. Maksymilian Kolbe
10 (340) 1984, s. 297
Jest chwila kiedy woła Bóg
wydaje się że woła ku przepaści
a On woła na szczyt
ludzie giną w bezmiarze okrucieństwa
zbrodnia dławi wiarę nadzieję
zabija miłość
matce zabiera dziecko na żer ogniowi
zwykła cicha śmierć chorego
jest ulgą
otwarciem bramy
stali w szeregu wybrani na śmierć
jest chwila kiedy woła Bóg
w rozterkę między ludzkim lękiem
a głosem serca
spływa błękitny obłok
"...zaprowadzę cię do Syna swego..."
Idę - Niepokalana -
"...jak pośród kwiatów
wonna lilija
jak wśród gwiazd..."
