Spotkanie polskiej jesieni z Matką Boską Siewną
9 (339) 1984, s. 276
Wędruje polska jesień
Starym lasem dębowym,
Z cichym - idzie szelestem
Po kobiercu liściowym.
Wieniec z liści złocistych
Na głowie jej się pali,
Na pierś spływa naszyjnik
Z jarzębiny korali.
Z ramion płaszcz purpurowy
Na ziemię lekko spada,
Pod nim suknia z źdźbeł trawy
We fałdy się układa.
Ozdobiła już drzewa
Gamą barw przebogatych,
Skromne wrzosy przybrała
W piękną liliową szatę.
Na polanie spotkała
Piękne saren pastwisko.
Włóżcie suknie zimowe,
Za mną zima. Tuż. Blisko.
Wyszła z lasu na pola
Krokiem równym i zwiewnym,
Na zaoranych zagonach
Spotkała - Marię Siewną.
Pozdrowił a Królową,
Pokornie się schyliła,
I wszystkie swoje skarby
Pod stopy Jej rzuciła.
