Spotkanie po 450 latach

W czerwcu 1982 roku Ojciec Święty Jan Paweł II zamierza odwiedzić Wyspy Brytyjskie w ramach swoich podróży apostolskich. Jest to fakt dla wiernych z obydwu Kościołów bardzo niezwykły i może dlatego budzi echa niejednoznaczne. Przyczyną tego są nie tylko względy wyznaniowe, ale zadawnione tradycje wzajemnej niechęci.

Chrześcijaństwo na tych ziemiach sięga swoim początkiem III wieku. Mimo to dopiero trzysta lat później papież Grzegorz I Wielki wysłał oficjalną misję opata Augustyna z czterdziestu zakonnikami pochodzenia anglosaskiego celem głoszenia Ewangelii. Wkrótce też powstała tam hierarchia kościelna (biskupstwo w Canterbury, w Londynie, w Yorku i w Kent). Dalsze związki z Kościołem rzymskim były niekiedy dość luźne, a tendencje do niezależności wzrosły jeszcze w następnych stuleciach. W średniowieczu wystąpił nawet Jan Wiklif, jako przedstawiciel ruchów społeczno-religijnych, przeciw hierarchii kościelnej.

Do całkowitego rozdziału doszło jednak w wieku XVI. Okazją do niego stała się sprawa unieważnienia ze względów dynastycznych małżeństwa króla Henryka VIII Tudora z Katarzyną Aragońską. Papież Klemens VII, broniąc sakramentu małżeństwa, sprzeciwił się żądaniu króla, a nawet rzucił na niego klątwę. W sporze tym duchowieństwo wraz z episkopatem angielskim stanęło po stronie swego władcy, obwołując go głową Kościoła w Anglii. Sytuacja zaostrzyła się bardziej, zwłaszcza gdy parlament ogłosił w roku 1534 pięć ustaw, a episkopat uznał, że "biskup Rzymu nie posiada z prawa Bożego większych uprawnień na terenie Anglii niż inny biskup zagraniczny". Ten fakt przypieczętował podział.

Zaczęto prześladować katolików wiernych papieżowi jako zdrajców kraju. Wtedy też stracono biskupa Jana Fishera i kanclerza Tomasza Morusa, których Kościół rzymskokatolicki ogłosił świętymi.

Następnie Kościół narodowy w Anglii zaczął ulegać wpływom luterańskiej nauki w zakresie dogmatów oraz kalwińskiej w nauce o Eucharystii. Zależność ta jednak miała w różnych czasach dość płynne granice, tak że anglikanizm zachował pewną odrębność i stanowi obecnie jakby ogniwo pośrednie między katolicyzmem a innymi odłamami protestantyzmu.

[87]

Wprowadzono także pewne zmiany w liturgii, używając w niej języka angielskiego, a arcybiskup Tomasz Cranmer opracował 42 artykuły wiary, przesycone doktryną luterańską i kalwińską; zniesiono też celibat księży.

Krótkie panowanie katoliczki Marii I zaznaczyło się znowu prześladowaniem wyznawców nowego Kościoła. Następnie prawie pół wieku trwające rządy Elżbiety I pozwoliły na ostateczne ukształtowanie się Kościoła anglikańskiego. Wprowadziła ona nowe wyznanie wiary, złożone z 38 artykułów. Papież Pius V wyłączył ją ze społeczności kościelnej. Zaczęło się wówczas prześladowanie katolików pod zarzutem zdrady stanu.

Potem następowały kolejne prześladowania w mniejszym lub większym nasileniu, w zależności od zmieniających się królów i warunków społecznych. Kiedy na tron wstąpili Stuartowie, Kościół anglikański, miotany sprzecznymi prądami doktrynalnymi i liturgicznymi, ulegał kolejno wpływom purytańsko-kalwińskim, episkopalnym i prezbiteriańskim. Dopiero król Wilhelm III Orański wydał dekret tolerancyjny dla wyznań protestanckich, wyłączając jednak w nim katolików od udziału w prawach państwowych. Z wybitniejszych odłamów anglikańskich w historii zaznaczyli się siedemnastowieczni kwakrzy, przekonani pacyfiści i przeciwnicy hierarchii, oraz metodyści z końca XVIII wieku, dążący do zaostrzenia rygorów życia i pobożności.

Anglikanizm rozszerzył się na inne kontynenty, ale tylko Kościół w Anglii ma charakter państwowy, natomiast w innych krajach, zwłaszcza w dawnych koloniach brytyjskich, jest dość niezależny, licząc na świecie około 50 milionów wyznawców.

W roku 1829 uchylono dekret o prześladowaniu katolików, otwierając im dostęp do wielu urzędów, poza godnością króla. W XIX wieku pojawiły się również dążenia bardziej tolerancyjne wobec Kościoła katolickiego. Nastąpiły nawet dość liczne nawrócenia, zwłaszcza w środowisku oksfordzkim, najbardziej zbliżonym do katolicyzmu.

Na początku naszego stulecia próbowano złączyć poszczególne odłamy anglikanizmu, zwrócono uwagę na teologię biblijną, liturgię, prawo kościelne i życie religijne. Odrodziło się nawet życie zakonne, zwłaszcza oparte na wzorach benedyktyńskich i franciszkańskich. Udział Kościoła anglikańskiego w życiu państwowym zmniejsza się widocznie, ale król nadal jest najwyższym rządcą Kościoła, pozostając najwyższą instancją apelacyjną od sądów kościelnych; on też mianuje biskupów, dziekanów i kanoników.

W zbliżeniu do katolicyzmu odegrali rolę wybitni konwertyci, jak: J. H. Newman i H. E. Manning, późniejsi kardynałowie katoliccy, oraz G. K. Chesterton, B. Marshall, A. J. Cronin.

W wieku XX kontakty z Kościołem katolickim stawały się coraz częstsze i trwalsze, pod patronatem zwłaszcza kardynała D. Merciera i Ch. Halifaxa. Teologowie katoliccy i anglikańscy spotykali się i dyskutowali, dochodząc do uzgodnienia niektórych zasad doktrynalnych.

Nastąpiły również spotkania na szczeblu hierarchicznym: arcybiskup Canterbury G. Fisher złożył wizytę papieżowi Janowi XXIII, następca jego arcybiskup A. M. Ramsey wysłał osobistego przedstawiciela na Sobór Watykański II, gdzie byli również inni obserwatorzy anglikańscy.

Nawiązano nawet stosunki dyplomatyczne rządu królowej Elżbiety II ze Stolicą Apostolską, usuwając w ten sposób bariery polityczno-prawne między Kościołami.

Przy obustronnej życzliwości i dobrej woli może ostatecznie dojść do pojednania. Nuncjusz apostolski w Wielkiej Brytanii powiedział: "Pragniemy podjąć dyskusję, nawiązać współpracę i lepiej się zapoznać niż to dotychczas było możliwe. Wydaje się, że jesteśmy na dobrej drodze".

Pielgrzymi trud Ojca Świętego Jana Pawła II musi być popierany naszymi modlitwami, aby nie urzeczywistniały się ludzkie pragnienia i cele, ale jedynie wola Chrystusa Pana.

(Opr. na podst. Enc. Kat., Lublin 1973)