List apostolski o cierpieniu
Dnia 11 lutego Ojciec Święty ogłosił list apostolski "O chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia", zaczynający się od łacińskich słów Salvifici doloris, czyli "Zbawiennego cierpienia". Dzieli się on na 8 rozdziałów podzielonych z kolei na 31 paragrafów.
W rozdziale wstępnym Ojciec Święty stwierdza, że cierpienie zdaje się głęboko wchodzić w kontekst Roku Odkupienia, jako nadzwyczajnego jubileuszu Kościoła i ta też okoliczność przemawia za jego podjęciem w tym właśnie czasie. Niezależnie od tego - pisze dalej Papież-jest to temat ogólnoludzki, który towarzyszy człowiekowi pod każdym stopniem długości i szerokości geograficznej, niejako współistnieje z nim w świecie i dlatego stale i wciąż na nowo domaga się podjęcia. Podkreśla też, że pisze ten dokument z najgłębszej potrzeby serca, a jednocześnie kierowany wiarą.
Rozdział drugi pt. "Świat ludzkiego cierpienia" przedstawia cierpienie jako wielowymiarową rzeczywistość, która nie ogranicza się jedynie do bólu fizycznego, ale obejmuje również dziedzinę moralną. Papież odwołuje się tutaj do Pisma św., które określa jako wielką księgę o cierpieniu, wyliczając niektóre sytuacje opisane na kartach Biblii, wskazując również na psychologiczny i społeczny aspekt cierpienia.
Trzeci rozdział nowego dokumentu papieskiego nosi tytuł "W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia". Ojciec Święty stawia w nim pytanie o jego przyczynę i jego cel. Stwierdza, że to pytanie człowiek zadaje również Bogu. Bóg zaś, jak to widzimy w objawieniu Starego Testamentu - pisze dalej Papież - słucha tego pytania i oczekuje na nie. Znalazło to swój najwyższy wyraz w księdze Hioba, ukazując, w jak wyrazisty sposób ta księga biblijna stawia pytanie o sens ludzkiego cierpienia. Ojciec św. stwierdza następnie, że nie daje ona jeszcze rozwiązania tego problemu. Rozwiązanie znajdujemy dopiero w osobie Chrystusa. Mowa o tym w kolejnym rozdziale listu pt. "Jezus Chrystus - cierpienie przezwyciężone miłością".
Papież wskazuje, że Syn Boży wprowadza tu zupełnie nowy wymiar tego problemu, mianowicie wymiar Odkupienia. Chrystus wziął na siebie dobrowolnie cierpienie i przez miłość uczynił je owocnym.
Piąty rozdział nowego listu apostolskiego rozpoczyna drugą jego część poświęconą chrześcijańskiemu odczytaniu ludzkiego cierpienia. Opatrzony on jest tytułem "Uczestnicy cierpień Chrystusa". Jan Paweł II stwierdza tu, że wraz z męką Chrystusa cale cierpienie ludzkie znalazło się w nowej sytuacji i że w krzyżu Chrystusa nie tylko Odkupienie dokonało się przez cierpienie, ale samo cierpienie ludzkie zostało też odkupione.
Biskup Angelini w czasie (dzisiejszej) prezentacji dokumentu zauważył, że w tym rozdziale w sposób szczególny, jak się wydaje, odbił się osobisty udział Papieża w cierpieniu, jakiego doświadczył, stając się ofiarą zamachu. Z zamachu tego wyszedł on heroicznie konsekwentny aż do braterskiego uścisku z zamachowcem, nie zastraszony i nieugięty, wzmocniony tą niezmiernie ciężką próbą.
Rozdział VI listu Salvifici doloris ma tytuł "Ewangelia cierpienia". Ojciec Św. wskazuje tu, jak poprzez historię przeżywana jest ona w Kościele. Ewangelia cierpienia pisze się nieustannie i nieustannie przemawia: źródła mocy Bożej biją właśnie z pośrodka ludzkiej słabości.
Rozdział VII zatytułowany jest "Miłościwy Samarytanin". Czytamy w nim, że Chrystus nauczył człowieka równocześnie świadczyć dobro cierpieniem oraz świadczyć dobro cierpiącemu. W tym podwójnym aspekcie odsłonił sens cierpienia do samego końca. Papież zajmuje się tutaj zadaniami moralnymi związanymi z cierpieniem. Pisze m.in. o zawodzie lekarskim i o roli budzenia wrażliwości na cierpienie bliźniego w wychowaniu.
VIII rozdział dokumentu stanowi zakończenie. Raz jeszcze znajdujemy tu nawiązanie do obecnego Roku Jubileuszowego. Pragniemy ten Rok Odkupienia - stwierdza Ojciec św. - przeżywać w szczególnej łączności ze wszystkimi, którzy cierpią. Dlatego trzeba, aby pod krzyżem Kalwarii znaleźli się wszyscy, którzy wierzą w Chrystusa, szczególnie ci, którzy cierpią z powodu swojej wiary w Niego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, aby ofiara ich cierpień przyspieszyła wypełnienie się modlitwy samego Zbawiciela o jedność wszystkich. Niech przyjdą tam również ludzie dobrej woli, aby z miłości mogli znaleźć przez Zbawcę sens własnego cierpienia i właściwą odpowiedź na wszystkie swoje pytania, ponieważ w krzyżu znajduje się Odkupiciel człowieka, Człowiek boleści, który przyjął na siebie cierpienia fizyczne i moralne ludzi wszystkich czasów.
List apostolski Jana Pawła II o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia kończy się wezwaniem skierowanym do wszystkich tych, którzy cierpią, by swoim cierpieniem i słabością wspierali Kościół i ludzkość.
według Radio Vaticana

