Rzym w hołdzie dla św. Maksymiliana

Od chwili kanonizacji o. Maksymiliana Marii Kolbego świat katolicki przez cały rok składa szczególny hołd nowemu Świętemu, polecając się jego niebieskiemu wstawiennictwu. W różnych krajach odbywają się uroczystości kolbiańskie, na szczeblu miejscowym lub narodowym (np. 8 grudnia [1983] r. uroczystość ogólnoamerykańska w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku). Najuroczyściej czci Świętego jego Ojczyzna i jego Zakon.

Jako pierwszy złożył hołd św. Maksymilianowi, już w pierwszym tygodniu po kanonizacji, Rzym, stolica chrześcijaństwa, wraz z tysiącami pielgrzymów, którzy pospieszyli tu zewsząd, by uczestniczyć w historycznym akcie.

Ojciec Św[ięty] podzielił osobiście radość z dokonanej kanonizacji - z pielgrzymami Polski i Japonii. Już 10 października, zaraz po uroczystości liturgicznej, przyjął w Sali Królewskiej ponad 300 pątników japońskich, których przywiódł abp Peter Shirayanagi, metropolita tokijski. Papież zachęcił wszystkich, by kroczyli drogą, jaką im wskazał św. Maksymilian, zwłaszcza by kochali Matkę Bożą i bliźnich.

W dniu następnym Jan Paweł II udzielił audiencji, w ogromnej Auli Pawła VI, 10 tysiącom pielgrzymów polskich przybyłych z Kraju i z Emigracji. W imieniu wszystkich kard. Franciszek Macharski; arcybiskup krakowski, podziękował Papieżowi za kanonizację o. Kolbego i "za to, jak został on kanonizowany", zaznaczając, że przez długi czas będziemy odkrywać "coraz to nowe pokłady duchowe i duszpasterskie" tej kanonizacji. Ojciec Św[ięty] w swym przemówieniu, przerywanym często entuzjastycznymi oklaskami, podkreślił, że człowiek współczesny odkrywa w nowym Świętym "przedziwną "syntezę" cierpień i nadziei naszej epoki", że ta synteza mówi głośno o tym, "do czego zdolny jest człowiek, który bezwzględnie zaufał Chrystusowi przez Niepokalaną", a zarazem stanowi proroczą przestrogę, by szanować prawa człowieka i narodów. W kuluarach sali audiencjonalnej im. Pawła VI urządzono wystawę obrazów Matki Bożej oraz portretów świętego Maksymiliana i Papieża Jana Pawła II namalowanych przez rodzinę Kossów z Nowego Jorku.

Dziękczynienie liturgiczne Bogu za wywyższenie Męczennika oświęcimskiego zostało złożone w popołudnie dnia kanonizacji. W bazylice watykańskiej około 60 biskupów polskich i niemieckich oraz kilkuset księży odprawiło na Ołtarzu Konfesji, pod przewodnictwem kard. Macharskiego, "Mszę świętą Pojednania". Główny celebrans, wyraziwszy podziękę Trójcy Świętej za kanonizację, wskazał na pierwszy jej owoc, jakim było owo braterskie spotkanie Niemców i Polaków, i wyraził życzenie, by św. Maksymilian, patron naszego trudnego stulecia, wprowadził nas w nowy adwent, który poprzedza trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Wzruszył wszystkich serdeczny uścisk, jaki wymienił, po wygłoszeniu homilii, z przewodniczącym Episkopatu Niemiec kard. Josephem Hoeffnerem. Ten ostatni zaraz zabrał głos i przedstawił o. Kolbego jako świadka i herolda Jezusa. Wielkie wrażenie uczyniły następujące słowa: "Oświęcim istnieje również dzisiaj, bo gdziekolwiek torturuje się, znieważa i niszczy ludzi, tam jest Oświęcim. Ale istnieje też dziś oświęcimska cela śmierci o. Kolbego; jest ona tam, gdzie ludzie przebaczają sobie i odnajdują się w miłości, gdzie człowiek odpowiada na nienawiść miłością".

Wieczorem, 10 października, została odprawiona uroczysta Msza dziękczynna w bazylice XII Apostołów, przy której znajduje się Kuria Generalna Zakonu franciszkań[15]skiego. Koncelebrze przewodniczył kard. Giovanni Benelli, arcybiskup Florencji. On też wygłosił wspaniałe przemówienie, w którym sławił św. Maksymiliana jako męczennika, misjonarza i czciciela Niepokalanej. "Stoi on-mówił-na szczycie historii cierpień", jaśnieje jako "odnowiony obraz Tego, który nosił wszystkie nasze boleści i krzyże", jako "połączenie wszystkich podstawowych form doskonalszego urzeczywistnienia życia Chrystusa w człowieku", "żywa synteza tego, czego uczył chrześcijan naszego wieku Sobór Watykański II o zupełnym naśladowaniu Chrystusa". Sobór zdaje się też uświęcać swoją nauką dzieło misyjne o. Kolbego: "szerzenie Ewangelii wszelkimi środkami", jak też jego nabożeństwo maryjne. Twórca Ml wskazał na Niepokalaną jako na "znak nowej ludzkości" i "wycisnął maryjne znamię na działalności Kościoła «wojującego» i pielgrzymującego na ziemi".

W dniach 11-13 października odbyło się w bazylice XII Apostołów uroczyste triduum ku czci św. Maksymiliana. Przez trzy dni składali mu hołd przedstawiciele różnych narodowości, w pierwszym dniu rano - Japończycy, a wieczorem - Polacy. Koncelebrze polskiej przewodniczył kard. Macharski, podczas gdy słowo Boże wygłosił bp Ignacy Jeż z Koszalina, b. więzień obozu koncentracyjnego w Dachau. Mówił o cierpieniach Kościoła polskiego w czasie wojny, których symbolem jest o. Kolbe. Jest on też uwieńczeniem najgłębszych pragnień ludu polskiego. W dniu następnym o godz. 10 odprawił Mszę św. o nowym Świętym, dla pielgrzymów z Anglii i Ameryki bp John Jukes z Londynu, franciszkanin, wraz z kapłanami tych krajów, a o godz. 18 kard. Joseph Ratzinger, prefekt Św. Kongregacji Doktryny Wiary, jako główny celebrans we Mszy św. dla pielgrzymów niemieckich, głosił chwałę św. Maksymiliana, uwypuklając trzy punkty zbieżne w jego życiu: więź z Chrystusem i Kościołem, miłość do Niepokalanej i franciszkanizm urzeczywistniony w pełni. 13 października rano uczcił o. Kolbego jego Zakon pod przewodnictwem o. Vitale Bommarco, generała, który uważał go jako wiernego tłumacza reguły św. O. Franciszka. Zakończył uroczystości kard. Piotr Palazzini, prefekt Św. Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wraz z jej członkami i ludem rzymskim. W czasie triduum na krużgankach klasztornych zwiedzano wystawę poświęconą św. Maksymilianowi, zapoznając się bliżej z jego ideałem. Wystawę przygotował o. Maurice Moullet ze Szwajcarii.

15 października miały miejsce w klasztorze XII Apostołów spotkania poświęcone nowemu Świętemu. O godz. 17:30 w Sali Niepokalanej przedstawiono jego książkę pt. Kim jesteś, o Niepokalana?, wydaną po włosku, w serii Diamenty życia wewnętrznego, przez montfortystów. Wydawca, wybitny mariolog, o. Stefano De Fiores, chciał tym dziełkiem złożyć hołd o. Kolbemu z okazji jego kanonizacji, a ludowi Bożemu odkryć skarby jego myśli maryjnej. Przemawiało jeszcze dwóch dziennikarzy oraz bp Lucas Moreira Neves, sekretarz Św[iętej] Kongregacji Biskupów. Ten ostatni poruszył problem męczeństwa św. Maksymiliana, które uważa za jak najbardziej autentyczne jako znak najwyższej miłości. Wymowne jest zdanie kończące przedmowę do omawianej książki: "Życzę ci, przyjacielu czytelniku, by o. Kolbe, ogłoszony świętym, przekazał ci swe intuicje tajemnicy chrześcijańskiej, abyś upodabniając się do Niepokalanej mógł się przyczynić, w tym nowym adwencie oczekiwania na przyjście Chrystusa w historii, do zbudowania lepszego świata na fundamencie miłości". Salę Niepokalanej uświetniał obraz artysty Silvio Amelio, który symbolicznie ilustrował dewizę św. Maksymiliana: "Tylko miłość zwycięża i buduje". Po tym spotkaniu, wieczorem, został wystawiony dramat Francesco Di Stefano pt. Umiłował ich aż do końca.

W oktawie kanonizacji w polskim kościele Św. Stanisława biskupa, bp Jan Zaręba, ordynariusz diecezji włocławskiej, w której [16]Rajmund Kolbe przyjął chrzest i bierzmowanie, odprawił Mszę św. ukazując zgromadzonym rodakom wartość ofiary życia nowego Świętego. Przed koncelebrą rektor seminarium włocławskiego przedstawił zakonnicom polskim męczeństwo św. Maksymiliana jako najwyższy znak wiary i miłości ku Bogu i ku braciom.

Rzymski tydzień hołdu dla św. Maksymiliana zakończył się wieczorem 17 października w Casa Kolbe (Dom Kolbego) na ulicy S. Teodoro 42, gdzie Święty mieszkał przez siedem lat, w czasie swych studiów wyższych (1912-1919). Mszę św. w kaplicy dawnego kolegium odprawili proboszczowie sektora centralnego diecezji rzymskiej pod przewodnictwem bpa Filippo Gianniniego, w obecności kard. Silvio [Angelo Pio] Oddiego, prefekta Św[iętej] Kongregacji Duchowieństwa, Generała zakonu franciszkańskiego oraz ludu rzymskiego. Główny celebrans mówił w homilii, jak to o. Kolbe stworzył "Milicję dusz", która ma pracować w świecie nad tym, by przyszło Królestwo Boże. Po Mszy św. o. generał V[itale] Bommarco otworzył w sali przy kaplicy stałą wystawę: "Dni św. Maksymiliana", przygotowaną przez o. G. Grieco, dziennikarza. Na wystawie można obejrzeć 243 książki biograficzne o o. Kolbem, dokumenty i fotografie oraz dzieła różnych artystów, m.in. Mieczysława Kościelniaka, przedstawiające życie Świętego.

Przez cały tydzień pielgrzymi nawiedzali tłumnie Dom Kolbego, by podumać nad jego życiem i ideałem, zwłaszcza w celi, gdzie założył Ml, i w kaplicy, gdzie dojrzała jego pobożność eucharystyczna i maryjna.

Na rozsławienie św. Maksymiliana wpłynęła wielce prasa włoska, która z okazji kanonizacji poświęciła mu liczne, nieraz bardzo entuzjastyczne, artykuły, oraz wydanie wielu nowych książek o jego życiu i ideale. "Księgarnia O. Kolbego" w Casa Kolbe była licznie nawiedzana, nie mówiąc o innych księgarniach. Wielu poprosiło po kanonizacji o wpisanie ich do Milicji Niepokalanej. Również misje ludowe, przeprowadzone przez franciszkanów w parafiach rzymskich w listopadzie, przybliżyły postać Męczennika miłości mieszkańcom wiecznego miasta.

Grafika do art. Rzym w hołdzie...

[Fot. s. 16: Watykan - plac św. Piotra, kanonizacja św. Maksymiliana.]