Papież Jan Paweł II w adhortacji Christifideles laici (Katolicy świeccy, CL) dając zalecenia świeckim, jak mają służyć Kościołowi, pisze też o ruchach katolickich. Przypatrzmy się, jak w świetle tych zaleceń wygląda Rycerstwo Niepokalanej, MI.
Według Ojca Świętego celem każdego ruchu czy zrzeszenia musi być "odpowiedzialne uczestnictwo w misji Kościoła głoszącego Ewangelię Chrystusa jako źródło ludzkiej nadziei i odnowy społecznej" (CL 29).
Jak wiemy, podstawowym zadaniem MI jest nawracanie i uświęcanie dusz. Ojciec Święty w Dekrecie kanonizacyjnym (z 10 X 1982 r.) tak określił ruch założony przez o. Kolbego: "Jest to pobożne stowarzyszenie wiernych, którzy zobowiązują się prowadzić życie chrześcijańskie w łączności z Dziewicą Niepokalaną, poświęcając się Jej i z Nią współpracując w zbawczym posłannictwie Kościoła".
Na Synodzie w 1987 r., którego owocem jest omawiana adhortacja, szeroko dyskutowany był problem dotarcia przez duchowieństwo do wielu ludzi, którzy sami do Kościoła się nie pofatygu[329]ją. Świat tak jest zorganizowany, że Kościół nie ma do nich dostępu innego niż poprzez świeckich, stąd też, jak czytamy w adhortacji, "rozmaite formy zrzeszonej działalności świeckich, właśnie w świecie zsekularyzowanym, stanowią wyjątkowo cenną pomoc dla wielu ludzi w prowadzeniu chrześcijańskiego życia zgodnego z wymaganiami Ewangelii oraz w zaangażowaniu misyjnym i apostolskim" (CL 29).
Św. Maksymilian Kolbe pisał w liście z 22 III 1924 r. (do Jana Pawlaka): "Przy pomocy Niepokalanej musimy dążyć do tego, aby wierni Niepokalanej Rycerze znajdowali się wszędzie", a zwłaszcza przy wychowaniu młodzieży, przy kierowaniu umysłami mas, na polu nauki i sztuki itd. "Członkowie zaś MI niech będą duszą wszystkiego, ale na zewnątrz jak najmniej widzialną. Niech nikt ich nie zna. Tak będzie się można wsunąć do wielu miejsc, gdzie z otwartą przyłbicą wstęp byłby całkiem zamknięty" (Bł. Maksymilian Maria Kolbe, Wybór pism, ATK, Warszawa 1973, str. 323).
Troską Synodu i pochodzącej z niego adhortacji było zadbanie, by organizacje i ruchy katolickie autentycznie służyły Kościołowi, by nie schodziły na manowce, by dążyły do wspólnego osiągnięcia celów "tylko w komunii Kościoła" (CL 29). Duszpasterzom potrzebne są więc kryteria oceny ruchów Adhortacja je wyszczególnia (CL 30). Porównajmy je z założeniami Rycerstwa Niepokalanej.
Jako pierwsze kryterium CL wskazuje "stawianie na pierwszym miejscu powołania każdego chrześcijanina do świętości, które... polega na dążeniu do osiągnięcia pełni chrześcijańskiego życia i doskonałej miłości". Zrzeszenia laikatu mają "spełniać w Kościele rolę narzędzia świętości".
Pierwszym warunkiem, istotnym, należenia do MI jest: "Oddać się całkowicie Niepokalanej jako narzędzie w Jej najmiłościwszych rękach" (Dyplomik MI). "Rycerz Niepokalanej wie, że w Niepokalanej i przez Niepokalaną najprędzej i najłatwiej stanie się Jezusowym, stanie się Bożym... Wie, że to jest jedyna droga do najłatwiejszej i najwznioślejszej świętości, do jak największej chwały Bożej" (Wybór pism, jw., str. 602).
Drugim kryterium CL jest "odpowiedzialność w wyznawaniu wiary katolickiej, wyrażająca się w tym, że przyjęcie i przepowiadanie prawdy o Chrystusie, Kościele i człowieku odbywa się zgodnie z jej autentyczną interpretacją Nauczycielskiego Urzędu Kościoła", zawsze z zachowaniem pełnej treści wiary.
Św. Maksymilian, rozmiłowany w prawdzie, której pełnię widział w Kościele katolickim, był wzorem prawowierności. Założył Rycerstwo Niepokalanej w szczególny sposób dla obrony wiary katolickiej przed niszczycielską działalnością masonerii. 6 III 1927 r. pisał: "Na jednym ze zjazdów masoneria uchwaliła: «My religii katolickiej nie zwyciężymy rozumowaniem, tylko psuciem obyczajów». - Jakaż to mądra uchwała! W pierwszej swej części oddaje świadectwo prawdziwości religii katolickiej, bo tylko prawdy rozumowaniem pokonać nie można... W drugiej zaś części trafia doprawdy w słabą stronę, bo kto zabrnie w moralne błoto, dla tego religia jest czymś niewygodnym, nie chce o niej myśleć i głosi na prawo i lewo, że nie wierzy w Boga, jak gdyby już ktoś kiedy udowodnił, że Boga nie ma... Niepokalana... zetrze i tę głowę, masonerii, która kieruje całym ruchem antyreligijnym i niemoralnym i grube pieniądze sypie na tworzenie nowych sekt. Oddajmy się Jej całkowicie, by nas jako narzędzia użyć raczyła do zbawienia i uświęcenia dusz" (Wybór pism, jw., str. 325).
Dalsze kryterium, jakie CL stawia ruchom katolickim, to "świadectwo trwałej i autentycznej komunii (łączności), znajdujące wyraz w synowskim odniesieniu do papieża, który jest trwałym i widzialnym źródłem jedności Kościoła powszechnego, i do biskupa, będącego widzialnym źródłem i fundamentem jedności Kościoła partykularnego". Ta "łączność z papieżem i z biskupem winna się wyrażać w lojalnej gotowości do przyjmowania ich nauki i pasterskich zaleceń".
MI została założona na fundamencie posłuszeństwa. O. Kolbe mawiał jej członkom: "Chociażby sama Najświętsza Maryja Panna się nam ukazała i polecała nam najwznioślejsze misje, skądże możemy mieć pewność, że to rzeczywiście Ona, a nie jakieś złudzenie lub podstęp szatański, jeśli nie zaapelujemy do werdyktu (decyzji) Kościoła i nie poddamy naszych wewnętrznych doświadczeń posłuszeństwu? «Kto was słucha, mnie słucha», że zaś wola Jezusowa i wola Maryi to jedno, nie podobna być Jej dzieckiem i rycerzem, jeśli się nie jest bezwzględnie posłusznym Kościołowi i jego przedstawicielom" (M. Winowska, Szaleniec Niepokalanej, Londyn 1959, str 75).
Stowarzyszenia katolickie ma cechować "zgodność z apostolskim celem Kościoła i udział w jego realizacji, czyli w ewangelizacji i uświęcaniu ludzi oraz urabianiu na modłę chrześcijańską ich sumienia, by w ten sposób przepoić duchem ewangelicznym różne społeczności i środowiska".
"Celem Milicji Niepokalanej jest: starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków, żydów... a zwłaszcza masonów i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej". Ściśle mówiąc cel MI "jest celem Niepokalanej", która pragnie rozszerzyć na całą ludzkość owoce odkupienia dokonanego przez Jej Syna": my jesteśmy tylko Jej narzędziem... "W pracy, jaką zakreśla nam MI, możemy posługiwać się jakimikolwiek dobrymi środkami (o. Kolbe wykorzystał zwłaszcza środki masowego przekazu)... Szczególny nacisk kładzie się na wybór środków, które sama Niepokalana nam zaleca; do nich należy Cudowny Medalik" (Wybór pism, jw., str. 580n) oraz modlitwa i pokuta, jak to widać z objawień Matki Bożej w Paryżu (1830 r.) i w Lourdes (1858 r.).
Ostatnie kryterium CL, dane zrzeszeniom katolików świeckich, to ich "zaangażowana obecność w ludzkiej społeczności". Mają one wnosić w społeczeństwo "żywe świadectwo uczestnictwa i solidarności", umacniając w nim zasady sprawiedliwości i braterstwa.
Św. Maksymilian zachęca Rycerstwo Niepokalanej: "Niech przesiąknie wszystko i w duchu zdrowym uleczy, umocni i rozwinie przez Niepokalaną dla większej chwały Bożej i dla dobra ludzkości" (Wybór pism, jw., str. 329). Zostawia swemu ruchowi zasadę: "Siłą twórczą jest miłość" (por. zeznanie Józefa Stemlera, "Kalendarz Rycerza Niepokalanej 1948", str. 25). MI, jak jej Założyciel, ma oddziaływać na otoczenie zwłaszcza dobrym przykładem, życiem zgodnym z Ewangelią według wzoru i z pomocą Niepokalanej.
Zaiste tworząc Rycerstwo Niepokalanej św. Maksymilian dobrze wyczuł potrzeby czasów dzisiejszych. Jego armia, ruch, który uruchomił, w pełni odpowiada kryteriom, jakie Kościół dzisiaj, adhortacją Christifideles laici, stawia zrzeszeniom i ruchom katolickim. Czytamy tam, że "przedstawione tu podstawowe kryteria weryfikują się (sprawdzają się) przez konkretne rezultaty" (CL 30). O rezultatach MI najlepiej świadczą co miesiąc drukowane w "Rycerzu Niepokalanej" Podziękowania.
