Rozmowy z Panem

Młody Rycerz Niepokalanej (1)

Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co nieznane, by mocnych poniżyć. 1 Kor 1,27.

Objawiłeś się, Panie, światu w niewinnym, maleńkim dziecku.

Nikt nie spodziewał się, że Król Chwały narodzi się w stajni. Ukrzyżowano Cię, Panie, umarłeś najhaniebniejszą śmiercią, Ty - Bóg wieków. Ale właśnie potrzeba było Twego cichego, skromnego przyjścia na świat, ubogiego życia i śmierci krzyżowej, aby zachwiać dotychczasowe fundamenty ludzkiej wiary.

Trzeba było tych "głupich" wydarzeń, aby zbawić świat, aby odkupić każdego człowieka.

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, pociągnę wszystkich do Siebie. J 12,32.

Ramionami rozpiętymi na krzyżu ogarniasz cały świat, Panie. Przygarniasz do Siebie całą ludzkość, przygarniasz każdego z nas. Chcesz, abyśmy wszyscy stanęli pod Twoim Krzyżem, abyśmy razem z Tobą stanowili jedność.

Twój krzyż, Panie, zawsze staje pomiędzy ludźmi. On ma być pomostem łączącym ludzi z Bogiem i między sobą.

Pan natomiast jest prawdziwym Bogiem, jest Bogiem żywym i królem wiecznym. Jr 10,10.

Nie jesteś, Boże, żadnym posągiem ze złota czy z czegoś równie kosztownego. Nie jesteś słońcem ani żadną inną gwiazdą czy planetą. Nie jesteś burzą, wichrem czy deszczem.

Jesteś Bogiem żywym. Jesteś osobą, chociaż jednocześnie jesteś przecież duchem czystym.

Przyjmuję Cię, Panie, jako osobę, jako bardzo bliską mi osobę. Jesteś potężny, ale stajesz się sługą, by móc zejść do ludzi i pomóc im.

Twoja potęga, Panie, nie przemija, Twoje Królestwo trwa na wieki.

Dziękuję Ci za to, że jesteś żywym Bogiem, Bogiem słuchającym i Bogiem przemawiającym a przede wszystkim Bogiem kochającym, moim Bogiem.

Zbadaj mnie, Boże i poznaj me serce i doświadcz i poznaj moje troski. Ps 139,23.

Ty, Panie, znasz wszystkie moje troski, te zwykłe troski, codzienne kłopoty. Są tak bardzo powszechne. A jednak, Panie, nie gardzisz nimi.

Zajmujesz się nie tylko prawdziwymi ludzkimi tragediami. Ciebie dochodzą także moje, bardzo drobne sprawy, że akurat boli mnie gardło, że jutro mam kolokwium, że bardzo tęsknię do domu.

Masz zawsze dla mnie czas. Zawsze mnie wysłuchasz, bo znasz mnie, Panie, znasz mnie tak dobrze, jak nikt z ludzi, bo nieustannie przenikasz me serce.

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie dręcz siebie myślami. Syr 30,21.

Ty wiesz, Panie, że często jest mi smutno, nie potrafię nawet znaleźć przyczyny tego. Nie umiem się cieszyć z tego co mam, przejmuję się tyloma sprawami, czasem zupełnie nieważnymi.

A Ty, Panie, chcesz widzieć mnie pogodną i radosną. Chcesz, abym powierzyła Tobie wszystkie sprawy, które mnie dręczą, i żebym uśmiechnęła się do życia.

Naucz mnie, Panie, prawdziwej radości.

Dlaczego miałbym się trwożyć w dniach niedoli, gdy otacza mnie złość podstępnych. Ps 49,6.

A jednak trwożę się, Panie, choć wiem, że przecież w Tobie mam obrońcę i wspomożyciela. Ciągle brakuje mi odwagi, aby zupełnie zaufać Tobie, powierzyć Ci całe moje życie.

Ciągle się czegoś lękam, czasem nie mogę skonkretyzować powodu moich obaw. Może za bardzo chcę liczyć na siebie? Nie chcę dopuścić do tego, aby coś wydarzyło się bez mojej ingerencji.

A jednak działasz, Panie, czasem zaskakujesz mnie Swoim działaniem w chwili, gdy najmniej się tego spodziewam.