Rozmowy z Panem

Młody Rycerz Niepokalanej (2)

Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary (Mk 12,33).

To największe i pierwsze Twoje przykazanie, Panie. Nowe Przykazanie. U Ciebie liczy się przede wszystkim miłość i z tej miłości będę musiała się kiedyś przed Tobą rozliczyć.

Nauczyłeś mnie kochać, Panie, ciągle mnie tego uczysz. Chcesz jednak, abym tej miłości nie zamknęła w sobie i nie skierowała jej jedynie ku sobie.

Ty, Panie, chcesz, abym wyszła z nią ku innym ludziom. Taka miłość przewyższa wszystkie ofiary.

Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać (1 Kor 10,13).

Doświadczasz mnie, Panie, wystawiasz na próbę, zsyłasz cierpienie. Wierzę jednak, że to wszystko nie jest ponad moje siły. To wszystko mogę znieść, bo Ty, Panie, nie dajesz nigdy cięższego krzyża niż mogę go udźwignąć.

Może właśnie były Ci potrzebne moje problemy? Może właśnie taka droga jest dla mnie najlepsza? Na razie nie mogę tego ocenić, to się okaże później.

Przyjmuję, Panie, wszystko z Twojej ręki: radość i cierpienie, i ufam, że mi zawsze pomożesz.

Jezus zaraz przemówił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14,27).

Wierzę, Panie, że te słowa kierujesz także do mnie. Powtarzasz mi je każdego dnia. Dodajesz mi odwagi, abym nie cofnęła się w tym, co już podjęłam.

A ja, Panie, ciągle się boję. Czasami budzę się z ogromnym lękiem przed rozpoczynającym się dniem. Boję się, że nie podołam czekającym mnie obowiązkom. Ciągle brakuje mi tego całkowitego zaufania.

Panie, nie pozwól mi bać się życia. Daj mi wierzyć w to, że dopóki Ty jesteś ze mną, nic złego mi się nie stanie.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt 5,8).

Twoje Kazanie na Górze, Panie, stało się jakby momentem przełomowym w Twej ziem[s]kiej działalności. Ludziom wydawało się, że burzysz ich dotychczasowe kanony postępowania, że wprowadzasz ferment w wierze żydowskiej.

A Ty mówisz tylko: błogosławieni cisi, błogosławieni czystego serca.

Wiesz, Panie, jak ten program jest aktualny również teraz, gdy na świecie jest tyle zła.

A Ty wciąż mówisz: "Błogosławieni czystego serca".

Pomóż mi, Panie, przyjąć ten program i daj mi żyć według niego.