Rocznica kanonizacji

Wyniesienie na ołtarze w ostatnich latach kilku Polaków i Polek ma dla narodu duże znaczenie. Cieszymy się, że zasiane przed tysiącem lat słowa Ewangelii wydają plony od pierwszych chwil przyjęcia chrztu aż do dzisiaj. Nie mniej powodów do radości mają również zgromadzenia zakonne, z których wyszli święci i błogosławieni. Bo chociaż różne można stosować kryteria żywotności zakonów, najbardziej przekonywającym jest właśnie to, czy wydają świętych. Ale nowy święty jest nie tylko powodem radości dla zakonu, jest on również wyzwaniem i zobowiązaniem dla niego.

Franciszkanie (Bracia Mniejsi Konwentualni) w Polsce tak właśnie zrozumieli fakt kanonizacji Ojca Maksymiliana Kolbego. Z wdzięczności, że Pan Bóg dał im takiego współbrata, podjęli na ostatniej kapitule prowincjalnej zobowiązanie, że w dowód wdzięczności Bogu za łaskę świętości w ich zakonie, wykonają różne pobożne dzieła. Wśród tych postanowień znalazło się również zobowiązanie, że w najbliższym czasie utworzą nową misję na Czarnym Lądzie. Wybór padł na Kenię. Od postanowienia do wykonania droga niekrótka, trzeba bowiem wiele rzeczy przygotować, załatwić, ustalić itd. Gdy więc poczyniono niezbędne starania, uzyskano potrzebne zezwolenia w różnych instytucjach świeckich i kościelnych, nadszedł czas wyjazdu misjonarzy. Przed drugą rocznicą kanonizacji św. Maksymiliana przełożony warszawskiej prowincji, o. Mariusz Paczóski, do której należał kiedyś św. Maksymilian, wręczył krzyże udającym się na pracę misyjną. Uroczystość odbyła się w godzinach wieczornych 11 października [1984] r. w niepokalanowskiej bazylice. Krzyże otrzymali: o. Jan Łempicki, o. Rajmund Marszałkowski oraz br. Władysław Chlebik.

Pierwsi dwaj nazajutrz odlecieli do Rzymu, skąd wkrótce udadzą się do Kenii i dołączą do obecnego tam już misjonarza, o. Dominika Wasilewskiego, który dotąd pracował w Zambii. Trzeci, br. Władysław Chlebik, musi jeszcze poczekać, by złożyć śluby uroczyste, a następnie 26 listopada odjedzie do Brazylii, by wzmocnić tamtejszy Niepokalanów.

Oby takie uroczystości powtarzały się coraz częściej w Niepokalanowie i coraz więcej było tych, którzy otrzymają krzyże misyjne! Odpowiada to bowiem pragnieniu św. Maksymiliana, który stąd właśnie [372]przed laty wyruszał razem z braćmi na wyprawę misyjną do Japonii. Naszym misjonarzom życzymy "Szczęść Boże" w pracy misyjnej oraz przyrzekamy modlitwę w ich intencjach.

W związku z rocznicą kanonizacji św. Maksymiliana, powstania Rycerstwa Niepokalanej i wyboru Jana Pawła II na stolicę papieską, w Niepokalanowie miały miejsce również inne inicjatywy. Od 11 do 14 października grupa wiernych odprawiała rekolekcje zamknięte przed wstąpieniem do Rycerstwa Niepokalanej. Rekolekcje przeprowadził i do aktu oddania się w służbę Niepokalanej przygotował ową grupę o. Marceli Badeński. Z soboty na niedzielę z 13 na 14 października odbyło się całonocne czuwanie modlitewne z licznym udziałem wiernych. Całą noc trwały modlitwy, a o północy koncelebrowano Mszę św.

W niedzielę wśród licznych pielgrzymów znalazła się również duża grupa byłych więźniów obozów koncentracyjnych, by odprawić swój doroczny dzień skupienia. Przy tej sposobności ufundowali tablicę pamiątkową ku czci św. Maksymiliana, którą umieści się w przyszłości na ścianie ołtarza polowego.

Jak już zaznaczono, kanonizacja św. Maksymiliana dawno już przestała być sprawą wewnętrzną tylko Niepokalanowa, a stała się sprawą całego narodu polskiego a nawet całego Kościoła, dlatego rocznica tej kanonizacji znalazła oddźwięk również w innych miejscach. Nieco wcześniej, bo już 7 października, w Oświęcimiu, na Nowej Osadzie, gdzie buduje się duży kościół-pomnik męczeństwa narodów pod wezwaniem św. Maksymiliana, odbyła się uroczystość modlitewna pod przewodnictwem kard. Franciszka Macharskiego. Homilia ks. kard. Fr. Macharskiego jest bardzo przejmująca w swojej treści. Przytoczymy z niej chociaż jedno zdanie: "Naprawdę nie ma dość wielkiego wymiaru uroczystości oświęcimskich ku czci św. Maksymiliana Kolbego. Nie może to być wymiar za duży. Ta wielka i dobra nowina, którą nam niesie św. Maksymilian, męczennik z Oświęcimia, musi mieć w wymiarach geograficznych przynajmniej taki zasięg, jaki miała ta straszna sprawa - obóz koncentracyjny, na który odpowiedź dał św. Maksymilian. Niech się orędzie św. Maksymiliana niesie do tych wszystkich krajów, których flagi widzicie na frontonie kościoła - do tych wszystkich ludów i narodów, w językach których wypisane są tablice pamiątkowe, nagrobne tablice..."

Mniejsze lub większe uroczystości z okazji rocznicy kanonizacji św. Maksymiliana odbywały się też w licznych innych miejscowościach, m.in. również w Niechobrzu w diecezji przemyskiej oraz w Łodzi w parafii Wniebowzięcia NMP.

Z tej okazji również w Rzymie zorganizowano w dniach 8-12 października I Międzynarodowy Kongres Mariologiczny i Maksymilianowski, na którym uczestniczyli dyrektorzy central narodowych MI w świecie, których obecnie jest 26 w różnych częściach świata.

Grafika do art. Rocznica kanonizacji

[Fot. s. 372.]