Punkt oparcia Polaków

Na dźwięk słów: "Trzeciego Maja" żywiej uderzają polskie serca. Z tym dniem związane są przecież ważne wydarzenia narodowe i uroczystości kościelne. Jakże nie pospieszyć choćby myślą na Jasną Górę, gdzie znajduje się tron naszej Królowej! Czyni to nawet sam Jan Paweł II. "Kościół w Polsce - mówił Ojciec Święty w roku ubiegłym - czci dzisiaj w sposób szczególny Matkę Bożą, obchodząc święto Królowej Polski. Podążam więc myślą i sercem drogim mi szlakiem na Jasną Górę, by tam wypowiedzieć Jej, razem z Kościołem w Polsce, Księdzem Prymasem, Biskupami, Kapłanami, Rodzinami zakonnymi i wszystkimi wiernymi słowa miłości i zawierzenia, by w Jej ręce raz jeszcze złożyć w tym uroczystym dniu troski i nadzieje wszystkich moich Rodaków i ponowić gotowość słuchania i czynienia tego, co mówi Jej Syn.

Ojczyzna jest darem i jest równocześnie zadaniem. Wiemy, jak bardzo trudne było i jest to zadanie. Dlatego też ojcowie nasi szukali jak najskuteczniejszego zabezpieczenia tego daru i znaleźli je w rękach Matki Zbawiciela, Tego, który był umarły, a oto jest żyjący na wieki wieków. Wdzięczni im jesteśmy za to, że tak uczynili, i Jej za to, że przyjęła. Za Jej wstawiennictwem prosimy Boga, by współczesne i przyszłe pokolenia, które podejmują, będą podejmować i rozwijać ten dar i to zadanie, umiały miłować prawo i sprawiedliwość, a ziemia ich była pełna łaskawości Pańskiej".

Warto też przytoczyć słowa skierowane do innych wiernych, które Ojciec Święty wypowiedział w języku włoskim:

"Dzisiaj, 3 maja, w Polsce czci się uroczyście Najświętszą Dziewicę pod imieniem Królowej Polski. Moi rodacy zostali tak wychowani, by powierzać Maryi rozmaite chwile radości i smutku własnego życia, a zwłaszcza częstokroć trudne koleje swego kraju, tak że sanktuarium na Jasnej Górze w Częstochowie stało się punktem oparcia dla życia narodu. Tu wyzwala się duchowa moc, która dotyka serca, sprzyja postawie wierności wobec Boga i Kościoła".