Wielu katolików w Polsce, zwłaszcza młodzież, interesuje się ekumenizmem i pod tym pojęciem rozumie dialog z innymi religiami, wymianę z krajami Trzeciego Świata czy międzywyznaniowe spotkania modlitewne. W związku z tym ukazują się różne publikacje (broszurki, skrypty, artykuły) porównujące inne religie z chrześcijaństwem.
Kiedy przeglądam tego rodzaju publikacje, zwłaszcza dotyczące światopoglądu indyjskiego, który dobrze znam, zaskakują mnie opinie niezgodne z prawdą, a publikowane w wydawnictwie Gregorianum. Wydawało mi się niemożliwe, by w pismach papieskiej uczelni były artykuły przeciw ewangelizacji czy stawiające pogańskich bożków ponad Chrystusa. Szczególnie rażąca była dla mnie wypowiedź traktująca handel niewolnikami, kolonizację i ewangelizację jako ten sam proces panowania jednych nad drugimi[1] albo że Kościół od zarania swego istnienia był czysto świecką instytucją zainteresowaną politycznym panowaniem w świecie[2]. Zaskakujące były również wypowiedzi sugerujące wiarę, że Bóg wielokrotnie w historii świata przyjmował ciało ludzkie, a spośród wszystkich Jego ludzkich postaci najdoskonalszym był Kriszna[3] albo że Bhagavadgita jest Ewangelią hinduizmu, w której zawarta jest największa mądrość[4]. Poza wyraźnymi błędami ideologicznymi czy historycznymi wiele było zdań wskazujących na pomieszanie symboliki hinduistycznej z chrześcijańską. Pozwolę sobie zacytować tego typu wypowiedź: "Świadomość, że Bóg daje nam siebie w każdym pokarmie (nie tylko w opłatku, jak sądzą chrześcijanie) jest powszechna w Indiach. Być może istniała kiedyś i u nas - i dlatego nasi przodkowie kreślili krzyż na każdym bochenku chleba..."[5] Autor tej wypowiedzi twierdzi też, że "w sposób ostateczny, zupełny i całkowity Wisznu, Sziwa, Pan Stworzeń wcielił się w Chrystusie"[6].
W związku z wątpliwościami co do autentyczności wydawnictwa publikującego taką treść, zwróciłam się o wyjaśnienie do Rektora Gregorianum i otrzymałam następującą odpowiedź: "Dziękuję za przesłanie mi fotokopii pism «Maitri» o dosyć wątpliwych intencjach co do prawowierności ich nauki i powołujących się na autorytet naszego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Otóż wyraźnie pragnę zaznaczyć, że nasz Papieski Uniwersytet Gregoriański nic nie ma wspólnego z tą organizacją"[7].
Spotykam się z dość powszechnym przekonaniem, że ruch Maitri powstał z inicjatywy Matki Teresy z Kalkuty. Jednak dokumenty tego ruchu wskazują, iż powstał on jako odpowiedź na apel ONZ skierowany w latach pięćdziesiątych do krajów bogatych, by 1% swego dochodu narodowego przeznaczyły na potrzeby krajów Trzeciego Świata. Zgodnie z tym hasłem powstał we Francji ruch "1% dla Trzeciego Świata"[8]. Ruch Maitri zajmował się zbiórką tych funduszy oraz przekazywaniem ich na cele tak świeckie jak i religijne[9] - związane ze współpracą z tymi krajami. Między innymi z tych zbiórek pokrywano także koszty wysyłki paczek do ośrodków Matki Teresy, co potwierdzają listy od jej sióstr, dziękujących za paczki. Nigdzie jednak nie ma żadnych danych wskazujących na to, by Matka Teresa miała choćby w najmniejszym stopniu wpływ na sprawy organizacyjne, ideologiczne, szkoleniowe i publicystyczne tej organizacji.
[1] Por. wypowiedź Jacka, IV Krajowe Spotkanie Ruchu Wymiany z Krajami Trzeciego Świata, Warszawa - Anin, 24/25 XI 1979, Gregorianum-Roma, s. 11-12.
[2] Por. J. W. Maitri Informator Studenckiego Konwersatorium Trzeciego Świata, październik 77. Tylko do użytku wewnętrznego, s. 1, 2.
[3] Por. Maitri Informator Studenckiego Konwersatorium Trzeciego Świata. Tylko do użytku wewnętrznego, s. 30.
[4] Tamże, s. 21-22.
[5] Krzysztof Byrski, Indyjska koncepcja cywilizacyjna, Biblioteka Maitri, Gregorianum-Roma 1979, s. 98.
[6] Tamże, s. 99.
[7] Fotokopia w załączeniu [Fot. 1].
[8] Por. Indie - Matka Teresa - Maitria-Polska Akcja Pomocy, Warszawa 27 XI 1977, Gregorianum.
[9] Por. IV Krajowe Spotkanie Ruchu Wymiany z Krajami Trzeciego Świata, Warszawa - Anin 24/25 XI 1979, Gregorianum-Roma, s. 16.

