[...] Oprócz wielkich uroczystości Roku Maryjnego, które będziemy przeżywać w łączności z Kościołem powszechnym, pragniemy zaprosić Matkę Chrystusową w nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne, otworzywszy Jej drzwi naszych serc, rodzin i domostw.
Dlatego od jesieni bieżącego roku rozpocznie się na nowo Nawiedzenie rodzin przez Matkę Bożą w małej kopii Jasnogórskiego Obrazu. Będzie Ona wędrowała od domu do domu, od rodziny do rodziny. Nikogo nie pominie. Otworzą się przed Nią drzwi domów zamożnych i ubogich. Pójdzie także do osób samotnych i chorych.
Najpierw delegacje ze wszystkich parafii polskich przybędą w jesieni na Jasną Górę, aby zaprosić Matkę Bożą na Nawiedzenie rodzinne. Tam każda parafia poświęci także specjalny różaniec, który będzie wędrował razem z Obrazem Matki Bożej, aby nam przypomnieć, że modlitwą różańcową przygotowujemy się na jubileusz dwutysiąclecia narodzenia Chrystusa.
Po powrocie delegacji z Jasnej Góry Matka Boża w małej kopii Obrazu Jasnogórskiego rozpocznie swoją wędrówkę do rodzin. Szczegółowy plan i program Nawiedzenia podadzą duszpasterze waszych parafii.
Wędrowanie Matki Bożej od domu do domu przypomni nam, że i my jesteśmy na tej ziemi pielgrzymami w drodze do wiecznej Ojczyzny.
Przychodzi do nas Matka-Pośredniczka
Właśnie na tej drodze - pielgrzymce Kościoła poprzez wieki, a bardziej jeszcze poprzez dzieje ludzkich serc, Maryja jest obecna jako Ta, "która uwierzyła", która "szła naprzód w pielgrzymce wiary uczestnicząc jak żadne inne stworzenie w tajemnicy Chrystusa" (RM, nr 25). Ona od początku okazała Bogu "heroiczne posłuszeństwo wiary" od zwiastowania poprzez narodzenie Syna Bożego w stajni, ucieczkę do obcego kraju, a wreszcie najboleśniejsze doświadczenie śmierci Syna. Nigdy nie cofnęła swojego zawierzenia Bogu. Powierzyła siebie całkowicie Jemu i Jego niezgłębionym planom. Jej heroiczna wiara wyprzedza wiarę Kościoła. Wszyscy, którzy z pokolenia na pokolenie przyjmują jego apostolskie świadectwo, "uczestniczą poniekąd w wierze Maryi" (RM, nr 27). Maryja modli się za nami i wspiera nas w trudnej ziemskiej pielgrzymce wiary jako nasza Pośredniczka. "Pośrednictwo Maryi - pisze Ojciec Święty - wiąże się ściśle z Jej macierzyństwem, posiada specyficznie macierzyński charakter" (RM, nr 38).
W duchu nauki Soboru Watykańskiego II Ojciec Święty przypomina: "Macierzyńska rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje jego moc" (KK 60). Wstawiając się za wszystkimi swoimi dziećmi, Matka Chrystusowa współdziała w zbawczym dziele Syna - Odkupiciela. Jesteśmy więc nieustannie ogarnięci wiarą Maryi, Jej macierzyńską modlitwą i opieką. Ona bowiem, tak jak obecna była na ziemskich drogach Chrystusa, tak i dziś towarzyszy swojemu Synowi żyjącemu w Kościele - w nas.
Dlatego nawiedzi nasze rodziny, te małe "domowe Kościoły" Jej Syna.
Cel Nawiedzenia
Przyjdzie Maryja w obrazie Nawiedzenia do naszych domów, abyśmy mogli się z Nią spotkać już nie tylko w świątyni, ale w naszej codziennej rzeczywistości. Rzeczywistość ta w naszej Ojczyźnie jest obecnie bardzo trudna. Niekiedy wydaje się wręcz niemożliwa do udźwignięcia bez Boga - mówił ostatnio Ojciec Święty. Potrzeba nam pomocy Chrystusa i Jego Matki. Ona wesprze nas i poprowadzi "swoją heroiczną wiarą". Wyprosi nam Ducha, który przychodzi z pomocą naszej słabości.
Nawiedzenie rodzin przez Matkę Bożą w kopii Jasnogórskiego Obrazu podyktowane jest troską Kościoła o rodzinę tak bardzo dziś zagrożoną i od zewnątrz, i od wewnątrz. Ojciec [328]Święty podkreślił w czasie ostatniej swojej pielgrzymki do Polski, że przez wieki "Kościół na naszej ziemi stoi wiernie po stronie rodziny i jej prawdziwego dobra". Upomina się o jej prawa, ale jednocześnie głosi z miłością i stanowczością objawioną naukę o małżeństwie i rodzinie. "Dlatego - mówił dalej Ojciec święty - zło zagrażające rodzinie nadal nazywane jest złem, grzech nadal nazywany grzechem" (11 VI, Szczecin). Pomimo wszystkich trudności, wewnętrznych i zewnętrznych, nie wolno nam jednak zmieniać zasad Ewangelii, poddawać się zniechęceniu i rezygnacji. Nie wolno nam tracić nadziei. Dlatego przyjdzie do naszych domów Maryja, Matka heroicznego zawierzenia, by nas umocnić na drodze naszego chrześcijańskiego życia.
Przyjdzie, aby przybliżyć nam swojego Syna i umocnić naszą wiarę, by nasze wyznawanie Boga miało pokrycie w życiu prawdziwie chrześcijańskim.
Przyjdzie Maryja, aby stanąć na straży życia w rodzinie, aby obronić bezbronne maleństwa pod sercem matek, by żadne z nich nie zginęło. Przyjdzie przypomnieć nam przykazanie:"Nie zabijaj".
Przyjdzie, aby ratować rodziny nasze i Naród od klęski alkoholizmu.
Przyjdzie dotknąć naszych ran, ogarnąć rodziny rozbite, przynieść pokój skłóconym.
Przyjdzie dotknąć bólu naszej codzienności, trudu ojców, pracy matek i trosk dzieci.
Ona jest Matką przemiany i nawrócenia, ciągłego przełomu, który należy do dziejów człowieka. "Jest to przełom nieustający i ciągły pomiędzy upadkiem a powstaniem, pomiędzy człowiekiem grzechu a człowiekiem łaski i sprawiedliwości" (RM, nr 52) - głosi Ojciec Święty we wspomnianej encyklice maryjnej.
Maryja jest obecna w tym naszym zmaganiu. Kościół widzi Ją - pisze Ojciec Święty "po macierzyńsku obecną i uczestniczącą w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów; widzi Ją jako Wspomożycielkę ludu chrześcijańskiego w nieustannej walce dobra ze złem, aby nie «upaść», a w razie upadku, aby «powstać»" (RM, nr 52). [...]
Z Maryją i na Jej wzór będziemy przygotowywali siebie, nasze rodziny i nasz Naród na wielkie gody jubileuszowe dwutysiąclecia chrześcijaństwa w dziejach świata.
Na ten trud i pracę, zwłaszcza na spotkanie rodzin z Matką Bożą Jasnogórską z serca Wam błogosławimy:
Prymas Polski, Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi polscy, zgromadzeni na Konferencji Episkopatu we Włocławku, 20 czerwca 1987 r.
