W dzieciach jest naturalna skłonność do miłości Bożej, szczera ufność i prostota wiary. Rozwijają się te zalety dziecięcego wieku, jak kwiaty w promieniach słońca, w spotkaniu z Chrystusem. Rozumie to wielu rodziców i dlatego prowadzą swe małe dzieci do salek katechetycznych, gdzie odbywa się nauka dla najmłodszych. Jednak niektórzy rodzice pytają: "Po co przedszkolakom katecheza? One są jeszcze za małe, niewiele z tego rozumieją". Takie pytania najczęściej zadają rodzice, którzy chcieliby ograniczyć swoje obowiązki religijnego wychowania dzieci do urządzenia przyjęcia z racji I Komunii św. Tłumaczą się przy tym, że nie mają czasu, by prowadzić dzieci na religię. Tymczasem kto kocha, ten ma czas. Tak jak ta matka, która przekonując inną matkę argumentuje: "Powodem, dla którego prowadzę moje przedszkolaki na katechezę, jest moja wiara w to, że tylko Bóg kocha najmocniej i tylko On umie nauczyć dziecko mądrej, dobrej miłości. Może te moje słowa brzmią zbyt wzniośle, ale wiem, jak dziecko potrzebuje miłości i że moja ludzka miłość nie wystarczy. Ono ma nieśmiertelną duszę i powinno poznać nieśmiertelną miłość. A że małe dzieci wiele z tego nie zrozumieją? A czy dzieci starsze rozumieją wszystko z tego, co jest Boże? A my, dorośli, czy rozumiemy? Wiara jest laską - pomóżmy dziecku uzyskać ją od Boga".
Dziecko na chrzcie św. wraz z łaską uświęcającą otrzymało specjalne dary - jakby nadprzyrodzone uzdolnienia. Trzeba jak najwcześniej rozwijać je przez zbliżanie dziecka do Pana Jezusa, warto od najwcześniejszych miesięcy życia dziecka oddziaływać na jego wolę, wprowadzać w autentyczne przeżycia religijne, pogłębiać przyjaźń z Chrystusem. Dziecko chce "podobać się Bogu", w sercu jego wzrasta miłość. Niech Bóg wejdzie w dziecięce zabawy i pragnienia, radości i smutki. Drobne winy, właściwe temu wiekowi, niech wiążą z Bogiem, którego dziecko co dzień przeprasza i któremu obiecuje poprawę. Trzeba prowadzić dziecko tak, aby z miłości do Boga chciało uwolnić się od jednej czy drugiej swej dziecięcej wady, z których najczęstsze to: egoizm, nieposłuszeństwo i gniew.
Celem katechizacji przedszkolaków nie jest więc wyuczenie formuł katechizmowych czy Bożych prawd, lecz przede wszystkim przyzwyczajenie ich do obecności Bożej, wychowanie zmysłu nadprzyrodzoności poprzez uczestnictwo we Mszy św., wpojenie w nie prawd Bożych na podstawie tekstów Pisma Św[iętego], tak bardzo odpowiadających psychice dziecka. Dlatego prowadźcie przedszkolaki na katechezę!
