Droga Joasiu, to już w tym roku Twoja chrześniaczka Ania przystąpi do Pierwszej Komunii świętej. Jakże czas szybko mknie!
Rozumiem Cię, że przeżywasz głęboko to wielkie wydarzenie w życiu Ani, jej rodziców i Twoim. Z wielką odpowiedzialnością wypełniasz obowiązek przyjęty w czasie jej Chrztu Świętego. Wtedy wyraziłaś gotowość pomocy rodzicom w wychowywaniu Ani w wierze, aby, zgodnie z nauką Chrystusa, zachowywała przykazania Boże, miłowała Boga i bliźniego.
Jakże wzruszające jest to, że Ty ciągle interesujesz się duchowym rozwojem chrzestnej córki. Pamiętam, z jaką dumą informowałaś mnie o spontanicznych "rozmowach" Ani z Bozią i o tym, jak Ania szybko przyswajała sobie modlitwy: "Aniele Boży", "Zdrowaś Maryjo", "Ojcze nasz" i jak chętnie je odmawiała. A teraz zna już "Skład Apostolski" i "Dziesięć Przykazań Bożych".
Nic dziwnego, wszak w tym domu rodzice mówią pacierz wspólnie z dziećmi. Zwyczaj ten pomaga wytworzyć trwałą, głęboką więź rodzinną, a Ania nie ma silnych stresów, na jakie narażone są niektóre dzieci, kiedy "zaliczają" u katechetów znajomość podstawowych modlitw chrześcijanina.
Słusznie, Joasiu, troszczysz się o to, czy dziewczynka właściwie przeżyje dzień pierwszego spotkania z Jezusem w swoim życiu. Z listu Twojego wynika, że udzielasz Ani największej pomocy, zapewniając jej modlitewną pamięć. Jest to największy dar, jaki chrzestna może przekazać dziecku z racji Pierwszej Komunii świętej.
Wybrałaś dobry upominek dla Ani. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu będzie cenną pamiątką na całe życie. Cieszę się, że już je nabyłaś. Wspaniale też postąpiłaś ofiarowując Ani na gwiazdkę książeczkę Rok wielkiej przygody. Dzięki niej rodzice Ani mogą gruntownie przygotowywać córeczkę do sakramentu pojednania. Wielka to rzecz, aby dziecko traktowało spowiedź jako spotkanie z Miłosiernym Zbawicielem. Niech zdaje sobie sprawę z tego, że w czasie spowiedzi ważny jest Pan Jezus, a nie ksiądz.
Katecheci mówią o tym na lekcjach religii. Jednak rodzice będąc przede wszystkim odpowiedzialni za właściwe kształtowanie sumienia dziecka powinni omawiać z nim w domu warunki dobrej spowiedzi. Muszą mocno podkreślić, iż najważniejszy jest żal za grzechy, gdyż grzech obraża Pana Boga, który nas wszystkich bardzo kocha. Kto szczerze żałuje za swe grzechy, ten z pewnością dobrze się wyspowiada, postanowi poprawę i zadośćuczyni Bogu i bliźnim.
Jest jeszcze inna książeczka: Piotr i Urszula. Mówi o przygodach dzieci w drodze do Jezusa i służy dużą pomocą do wyrabiania u dzieci umiejętności zwalczania pokus, ponoszenia ofiar. Czy Ania ma tę książeczkę? Wiem, że można ją wypożyczać w bibliotekach parafialnych.
Dzień Pierwszej Komunii świętej Twej chrześniaczki wypada we wspaniałym czasie. W tym roku odbędzie się Kongres Eucharystyczny, Ojciec Święty, nasz rodak, po raz trzeci zawita do Polski. Przy okazji rozmawiaj o tym z Anią. Niech jej myśli przed Pierwszą Komunią świętą będą skierowane bardziej na hasło Kongresu: "Do końca ich umiłował" niż na zewnętrzne sprawy, jak strój, fryzura, upominki.
Mam nadzieję, że mama Ani wykaże dużo rozsądku i nie będzie podniecała wyobraźni dziewczynki w związku z prezentami.
Przygotowywanie dzieci na spotkanie z Jezusem daje wspaniałą szansę rodzicom, aby wyczulić swe pociechy na to, że prawdziwa radość życia płynie z "dawania", a nie "brania".
Joasiu, napisz mi, jak urządzicie z rodzicami Ani przyjęcie gości w domu.
Zapewniam Cię o pamięci w modlitwie mocno całując.
