Prośba do Matki Boskiej
10 (352) 1985, s. 241
Zmrok gorzki bruzdy gładzi ruchem miękkim, błogim
I bladą twarz mej matki modlitewnie skłonił.
Pozwól, niech się przesypią łzy dręczącej trwogi
W różańcowe paciorki - drżący ruch jej dłoni.
Od syna zgłuszonego wielkich zdarzeń gwarem,
Gdy liście smutku szarpie noc październikowa,
Prześlij troskę serdeczną, tęsknotę i wiarę
Jaśniejąca w ołtarzu - Matko Różańcowa!
A kiedy wiosną trysną kwiatów barwne mosty
I ciepły wiatr otoczy łąki kolorowe -
Spłyń uśmiechem słonecznym na usta mej siostr
- Panno Majowa!
Żonę moją, daleko czytającą listy,
Gdy noc cieniem złowróżbnym za oknem się skłania,
Okryj łaską swą-płaszczem miłości najczystszej
- Maryjo Niepokalana!
Wiersze wybrane, Warszawa 1963

