Zgodnie z odwieczną tradycją w maju katolicy w Polsce uczestniczą często w nabożeństwach maryjnych w kościołach, w kaplicach, przy figurach wiejskich, a nawet w domach prywatnych. Pragną oddać cześć Matce Bożej Niepokalanej, odmawiając czy śpiewając litanię loretańską lub inne pieśni.
Jest to zwyczaj bardzo chwalebny, nadający naszemu życiu religijnemu pewien szczególny charakter, gdyż podkreśla on związek z najgłębszymi prawdami wiary. Tak jak Najświętsza Maryja Panna była w swoim życiu wewnętrznym ściśle złączona z Trójcą Przenajświętszą, z Ojcem, Synem, Duchem Świętym, tak samo i Jej dzieci przez Nią, przez Jej wiarę, miłość i pośredniczącą modlitwę zbliżają się do Stwórcy.
Na konieczność pogłębienia naszej czci do Matki Bożej wskazał Ojciec Święty w swoim przemówieniu 12 lutego [1984] r. podkreślając ścisłą łączność chrześcijan z Bogiem poprzez liturgię, jako działanie Chrystusa i Kościoła.
"Liturgia to - działanie Chrystusa, ponieważ On jest jedynym, prawdziwym «najwyższym kapłanem» (Hbr 8,1) ukrytym pod zasłoną świętych znaków, On składa ofiarę, udziela chrztu i odpuszcza grzechy, nakłada ręce na chorych, głosi Dobrą Nowinę, wysławia i uwielbia Ojca, błaga i wstawia się za ludźmi.
Jest to również działanie Kościoła. Ponieważ dla dopełnienia największego dzieła - doskonałego uwielbienia Boga i odkupienia człowieka - Chrystus łączy się zawsze ze swym Kościołem, swoją umiłowaną Oblubienicą, która wzywa Go jako swego Pana i która przez Niego oddaje cześć przedwiecznemu Ojcu.
Najświętsza Maryja Panna jest zjednoczona najściślej i z Chrystusem, i z Kościołem; nierozdzielnie od jednego i drugiego. Jest Ona zjednoczona w tym, co stanowi samą istotę liturgii: sakramentalne sprawowanie zbawienia na cześć Boga i dla uświęcenia człowieka.
Maryja jest obecna w pamiątce-obrzędzie liturgicznym - ponieważ jest obecna w zbawczym dziele. Ona stoi przy chrzcielnicach, gdzie rodzą się w wierze i w Duchu do życia boskiego członki mistycznego Ciała, gdyż przez wiarę i moc Ducha Ona poczęła Boską Głowę - Chrystusa; Ona jest przy każdym ołtarzu, gdzie dokonuje się pamiątka Męki-Zmartwychwstania, jest obecna całą swą istotą w planie Ojca, w fakcie historyczno-zbawczym śmierci Chrystusa, Ona jest obecna w każdym wieczerniku, gdzie przez nałożenie rąk i przez święte namaszczenie udziela się Ducha wiernym, ponieważ z Piotrem i innymi apostołami, z Kościołem rodzącym się, Ona była obecna przy zesłaniu Ducha Świętego w dniu Zielonych Świątek". Tak uczy nas Ojciec Święty.
Ewangeliści nie wymieniają wszystkich wydarzeń z życia Chrystusa, w których brała udział Matka Najświętsza, ponieważ samo przez się było dla nich zrozumiale, że Ona towarzyszyła swemu Synowi w Jego apostolskiej działalności. Niemniej jednak jest pewną rzeczą, że kto chce spotkać Jezusa, uczyni to najłatwiej przez Maryję. Przecież na Górze Kalwarii On sam wskazał na rolę swej Matki, kiedy Ją powierzał umiłowanemu uczniowi.
Naszą miłość dla Matki Bożej i naszej okazujemy szczególnie przez udział w liturgii, ale również przez całkowite zawierzenie Jej siebie oraz przez spełnienie Jej nakazu: Czyńcie, co wam Syn mój rozkaże! Miłe jest Maryi Dziewicy nasze nabożeństwo, ale milsze jeszcze spełnianie przykazań względem Boga i bliźniego.
"Rycerka czy Rycerz Niepokalanej - pisał kiedyś św. Maksymilian - nie zacieśnia swego serca do siebie tylko ani do rodziny, krewnych, bliskich, przyjaciół, współrodaków, ale obejmuje nim cały świat, wszystkich i każdego z osobna, bo oni wszyscy bez wyjątku odkupieni Krwią Pana Jezusa, wszyscy nasi bracia. Dla wszystkich pragnie prawdziwego szczęścia, oświecenia światłem wiary, oczyszczenia z grzechów..." (Pisma - nr 1001).
