Małe dziecko nie pyta, skąd pochodzi jego matka, gdzie była, co robiła, skąd przyszła, jaka jej przeszłość; wystarcza mu, że jest. Jak daleko sięga jego pamięć, mama zawsze była, jest teraz i nie wyobraża sobie, by jej kiedyś mogło zabraknąć. Podobnie zachowuje się nasz lud względem Pani Jasnogórskiej. Czcimy Ją, wielbimy, uciekamy się do Niej i nie umiemy sobie wyobrazić życia bez Niej. Oblicze Jej znamy: jest poważne, nieco zasmucone, odrobinę surowe, a najwięcej dobre, łaskawe, troskliwe. Jednak o samym cudownym obrazie, na którym przedstawiona jest nasza Królowa, przeciętny człowiek wie bardzo niewiele. 600-lecie ustawienia Tronu Łaski na Jasnej Górze stwarza dobrą okazję dowiedzenia się więcej o tym szczególnym portrecie naszej Matki.
Obraz w dzisiejszym stanie posiada wymiary: wysokość 122,2 cm, szerokość 82,2 cm, grubość 3,5 cm. Jednowarstwowe malowidło wykonane jest na jednakowej wszędzie zaprawie kredowej o gładko szlifowanej powierzchni, grubości 2-3 mm. Pod nią wszędzie znajduje się drobno tkane płótno; spotyka się również łatki z nieco grubszego płótna, które wzmacniają sklejenia desek i wyrównują uszkodzenia drewna. Wszystkie te tkaniny pochodzą z tego samego czasu; odznaczają się takim samym dobrym stanem zachowania, są bardzo białe i leżą pod tą samą zaprawą kredową. Pod płótnem widoczne są ślady po różnego rodzaju gwoździach. W miejscach tych białe płótno, zaprawa kredowa oraz farba nie są przebite.
Tablica obrazu składa się z trzech poszczególnych różnie spaczonych desek z drzewa lipowego, sklejonych po wypośrodkowaniu nierówności. Drewno nosi ślady stoczenia i spróchnienia. Widać też w miejscach zniszczeń przeprowadzone naprawy.
Obraz ujęty jest w drewniane ramy o wymiarach 137 cm na 97,2 cm; szerokość listwy wynosi 5,5 cm na 9,3 cm. Ramy te o profilu gotyckim wyklejone są płótnem, pokryte gruntem kredowym i polichromowane. Zdobiący je ornament roślinny składa się ze spiralnych splotów stylizowanych liści na przemian zielonych i żółtych, które się pną dookoła złotawej łodygi na tle czerwonawym, cynobrowym. Część tej ramy, z powodu spróchnienia, zastąpiono nowym drewnem.
Malowidło przedstawia Najświętszą Maryję Pannę trzymającą Dziecię Jezus na lewym ramieniu. Oblicza Matki Bożej nie opisujemy. Każdy Polak pamięta je i każdy widzi je może trochę inaczej; zależy to od jego stanu duszy i od wielu różnych okoliczności.
Płaszcz i suknia Matki Bożej są koloru granatowego. Zdobią je złocone lilie stylizowane. Nad czołem widnieje gwiazda sześcioramienna. Obramienie płaszcza i sukni Matki Bożej składa się z gładkiego szlaku ozdobionego wtłoczonym ornamentem punktowanym w kształcie czworokątów oraz z łączącego się z poprzednim podwójnego szlaku ażurowego wchodzącego szeregiem trójliści na tło płaszcza i sukni. Podszewka płaszcza Matki Bożej jest koloru karminowego, cieniowana za pomocą lazerunków; jej obramienie stanowią trzy równolegle biegnące, wąskie paski złocone i lazerowane.
Suknia Dzieciątka Jezus jest koloru karminowego o nieco jaśniejszym odcieniu niż kolor podszewki płaszcza Matki Bożej. Suknię tę gęsto pokrywa matowo złocony ornament z rozet i rozetek złożonych z kulek. Złocone obramienia sukni i rękawów Dzieciątka Jezus są polerowane oraz wraz z ornamentem na sukni lazerowane tak jak obramienia i ornamenty na sukni Matki Bożej.
Okładka książki, którą Dziecię Jezus trzyma w lewej ręce, jest zdobiona pięciu matowo złoconymi czworokątami zakończonymi po rogach trójliśćmi na tle zielonobrązowym. Brzeg książki jest koloru jasnożółtego.
Tło obrazu jest bladoniebieskie w odcieniu zielonawym.
Technika obrazu jest temperowa. Po namalowaniu obraz został pociągnięty werniksem żywicowym.
Jesteśmy świadomi, że opis ten nie oddaje w małej nawet części rzeczywistości. Najdokładniejszy bowiem opis nie zastąpi dziecku fotografii matki, a tym bardziej żywej osoby. Garść wiadomości o cudownym obrazie tu podanych, czy też te, które chcemy podawać w następnych numerach Rycerza, wzbogaca, być może, naszą wiedzę, ale przeżyć, jakich doznajemy przy spotkaniu z naszą najmilszą Królową i Matką przedstawioną na jasnogórskim obrazie, nikt nie jest zdolny wypowiedzieć. Gdyby ktoś całą swoją znajomość Jasnogórskiej Pani chciał oprzeć na tym lub na o wiele doskonalszych opisach, ten, trzeba to powiedzieć wyraźnie, nic nie wiedziałby o Niej. Prawdziwej bowiem znajomości Matki Bożej Częstochowskiej należy szukać w bezpośrednich z Nią kontaktach na modlitwie, tam na Jasnej Górze, czy też gdziekolwiek indziej w każdej sytuacji życiowej.
Dane dotyczące obrazu Matki Bożej zaczerpnięto z opracowania o. S. Szafrańca w Sacrum Poloniae Millenium, t. IV.
