Pomnik Nieznanego Dziecka w Siekierkach

Krucjata modlitwy w obronie poczętych dzieci

Dziesięć lat temu Prymas Maryjny kard. Stefan Wyszyński wołał z okazji Tygodnia Miłosierdzia:

"Szczególnego współczucia i pomocy wymaga rwący się w świat mały człowiek, który oczekuje samodzielności pod sercem matki. Trzeba uznać za okrucieństwo i pospolite morderstwo tak zwane «spędzenie płodu», dokonywane przez bezmyślne matki, niektórych ginekologów lub też położne. Nauka coraz bliżej ujawnia nam tajemnice życia małego człowieka w łonie matki, który już w kilka tygodni od poczęcia jest w pełni rozwoju. Serce burzy się na myśl, że ta istota, mająca prawo do życia i do własnych dziejów, musi zginąć".

Niestety, tyle ludzkich istnień każdego roku ginie w łonie matek. Boskie przykazanie "Nie zabijaj!" jest też łamane na naszej, polskiej ziemi. Tyle naszych dzieci nie ogląda piękna Bożego świata, podczas gdy Polska woła o ręce do pracy. Obawiano się, że będzie nas za dużo, teraz okazuje się, że pustoszeją szkoły i setki tysięcy stanowisk pracy jest wolnych.

Na terenie jedynego na Pomorzu Zachodnim Sanktuarium Maryjnego pod wezwaniem Nadodrzańskiej Królowej Pokoju w Siekierkach został zbudowany przez niestrudzonego Kustosza Sanktuarium ks. Januarego Żelawskiego Pomnik Nieznanego Dziecka. Ten pomnik jest symbolicznym grobem nienarodzonych, którzy nawet nie mają swego miejsca wiecznego spoczynku, gdyż ich niewinne ciałka są wyrzucane na śmieci, do rynsztoków i kanałów na pożarcie szczurom.

Staję przed Pomnikiem, przed którym modli się o szczęśliwe rozwiązanie młoda kobieta w ciąży. Pomnik składa się z trzech dziecięcych nagrobków. Przy nim stoją cztery rzeźbione w kamieniu "pnie drzew" wysokości jednego metra. Jeden z tych kamiennych pni młodego drzewa jest wprost przewrócony i leży na środkowym nagrobku. Z przeciętych pni widoczne są odłamane gałęzie... Są to wszystko symbole przerwanego życia ludzkiego. Stojący obok mur jest pomalowany w kolorze biało-czerwonym, aby symbolizował śmierć tylu polskich dzieci. Pośrodku płaskorzeźba Chrystusa ma przypominać Jego słowa: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili". Kto więc zabija dziecko nienarodzone, tym samym powtórnie zabija samego Chrystusa, naszego Zbawiciela. Ze wzruszeniem czytam słowa umieszczone pod Pomnikiem (są to słowa-ostrzeżenia): Skoro one zamilkły, te kamienie wołać będą! | Ojcze, Matko, Lekarzu - Nie zabijaj! Jeszcze niżej dodano: W hołdzie tym, którym nie pozwolono żyć!

Sanktuarium Królowej Pokoju nad Odrą ma szczególne prawo wołać o pokój we wszystkich rodzinach, bo przecież niedaleko stąd znajduje się Wojenny Cmentarz Polskich Żołnierzy, którzy polegli tutaj podczas forsowania Odry w roku 1945. Przed rokiem Biskup Kazimierz Majdański, więzień Dachau, z terenu tego cmentarza dwóch tysięcy polskich żołnierzy, w czasie sprawowania Najświętszej Ofiary, wolał donośnie o pokój w Polsce, Europie i świecie. Modlił się wraz z tysiącami czcicieli Nadodrzańskiej Pani, o życie dla milionów poczętych, a nienarodzonych. Sanktuarium Maryjne w Siekierkach znajduje się w budowie. Potrzebuje Twojej modlitwy, ofiarowania cierpień oraz wsparcia finansowego. Będzie to najlepsza forma Twego udziału w pielgrzymce Ojca Świętego na Pomorze Zachodnie.


Ofiary można przesyłać pod adresem: Ks. January Żelawski, Sanktuarium NMP Nadodrzańskiej Królowej Pokoju, Siekierki nad Odrą, 74-129 Stare Łysogórki, woj. szczecińskie.

[s. 151]

Intencja Krucjaty Modlitwy na maj:

Aby kobiety w spotkaniu z Matką Bożą odkryły wartość macierzyństwa.

[s. 151]

Grafika do art. Pomnik...

[Fot. s. 151] Bp Kazimierz Majdański, ordynariusz szczeciński, wprowadza kopię obrazu Matki Bożej ze Stoczka Warmińskiego do powstaj9cego sanktuarium maryjnego w Siekierkach (V/1 1984). Z boku krzyże "Grunwaldu" z cmentarza wojsk[owego] w Siekierkach.