"Rycerz Niepokalanej", wydawany w Santa Severa pod Rzymem, liczy sobie dziesięć lat istnienia. Zrodził się z inicjatywy pol?kich franciszkanów, którzy przebywali w Wiecznym Mieście przed beatyfikacją o. Maksymiliana Kolbego. Pomysł wznowienia miesięcznika w języku polskim na obczyźnie był spontaniczny, błyskawiczny, w imię: "zróbmy coś, co się da", a więc bez planu, bez wyraźnej perspektywy, bez wielkiej nadziei kontynuowania, budowanej wyłącznie na: "jeśli Niepokalana zechce", podobnie jak za czasów o. Maksymiliana.
Numer październikowy "Rycerza" z roku 1971, nazwany numerem specjalnym, był raczej broszurą, nie miał przecież prócz tytułu żadnych cech czasopisma. Jedynie w nocie od Wydawnictwa redaktorzy postawili sobie pytanie, czy Rycerz będzie ukazywał się systematycznie. "Bardzo tego pragniemy, podobnie jak dawni czytelnicy, liczni nie tylko w kraju, ale i na obczyźnie. Uczynimy wszystko, aby ziściło się to pragnienie. Mamy duże trudności personalne i materialne, ale ufamy bez granic naszej niebieskiej Hetmance. Pamiętamy, że bł. Maksymilian zaczynał w trudniejszych jeszcze warunkach". Te nieco szaleńcze zamiary poparł bardzo życzliwie - moralnie i finansowo - spowiednik apostolski w bazylice watykańskiej o. Flawian Słomiński, dawny wychowanek Niższego Seminarium Duchownego w Niepokalanowie.
W niedzielę 27 września franciszkanie w Santa Severa zorganizowali wieczór pamięci wydarzeń dla nas drogich: dziesięciolecia beatyfikacji o. Maksymiliana Kolbego i dziesięciolecia "Rycerza Niepokalanej" we Włoszech. Tego wieczoru na krużganku. klasztornym zgromadzili się wierni, głównie Polacy, w przeważającej liczbie siostry zakonne. O. August Rosiński, przełożony Wydawnictwa, serdecznie powitał ks. kard. Władysława Rubina i innych gości, oddał pochwałę Bogu za Jego dobroć, odczytał krótką odezwę [24]Ojca Świętego Jana Pawła II, wystosowaną na tę uroczystość, oraz telegram gratulacyjny o. generała zakonu. Podziękował również tym wszystkim, którzy współpracowali z Wydawnictwem podczas tych dziesięciu lat.
Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. kard. Władysław Rubin. Współkoncelebrowali: sekretarz Episkopatu Polski ks. bp Bronisław Dąbrowski, rektor Papieskiego Instytutu Polskiego ks. inf. Mączyński, o. prowincjał Stanisław Frejlich, dyrektor generalny Rycerstwa Niepokalanej o. Jerzy Domański oraz około dwudziestu polskich franciszkanów i księży. mieszkających w Rzymie bądź przybyłych na tę uroczystość.
Homilię w czasie Mszy świętej wygłosił o. prowincjał Stanisław Frejlich. Po liturgii eucharystycznej do zebranych serdecznie przemówił ks. kard. Władysław Rubin.
Nasi współbracia w Santa Severa przygotowali się na te miłe rocznice. Wydali w uroczystej i bogatej szacie październikowy numer "Rycerza" jako zeszyt pamiątkowy (60 stronic), wzbogacony błogosławieństwem Ojca Świętego, życzeniami o. generała i o. prowincjała. W jednej z kwater drukarni urządzono wystawę drukowanych tam pozycji. Na dużych planszach przedstawiono etapy działalności bł. Maksymiliana i jego współpracowników. Pamiątkowa księga, wyłożona w sali wystawy, zawierała wpisy przezacnych nieraz gości. Na jej kartach uwiecznili się także goście z obecnej uroczystości.
O obchodach w Santa Severa poinformowały Radio Vaticana i "L’Osservatore Romano". W radio nadano po redakcyjnym wstępie fragmenty przemówień ks. kard. Władysława Rubina i o. prowincjała Stanisława Frejlicha. Pismo watykańskie zamieściło natomiast obszerny artykuł o działalności polskich franciszkanów we Włoszech. Podkreślono w nim nie tylko działalność wydawniczą, ale także i pracę ośrodka w przygotowywaniu zakonników na misje. "Ten dom maryjny i franciszkański - czytamy w artykule - żyje także zapałem misyjnym. Ojcowie i młodzi bracia zakonni dotarli stąd do krajów Ameryki Łacińskiej, głównie do Brazylii i do Turcji".
Najmilszym moim wspomnieniem z tej uroczystości jest publiczne okazanie uczuć przez o. prowincjała wobec "Rycerza Niepokalanej", wydrukowanego w Niepokalanowie. Podczas kazania trzymając w ręku numer "Rycerza" o. prowincjał powiedział: "Otrzymujemy radosną wieść: oto ponownie wychodzi w Polsce «Rycerz Niepokalanej»! W dziesięć lat po wyniesieniu na ołtarze bł. Maksymiliana Kolbego, w dziesięć lat po wznowieniu Wydawnictwa «Rycerza Niepokalanej» dla emigracji. polskiej w Rzymie, a następnie w Santa Severa - w ojczyźnie ukazuje się jak za dawoych czasów od roku 1952 nie wychodzący więzień «Rycerz Niepokalanej». To podarunek bł. Maksymiliana w czterdziestą rocznicę jego aresztowania i śmierci głodowej, w dziesiątą rocznicę wyniesienia go na ołtarze. Z czcią wielką całuję ten dar naszego błogosławionego Współbrata".
Myślę, że te słowa i pocałunek złożony na egzemplarzu podobały się wszystkim obecnym. Przebudzony polski Rycerz, biegnący jak sportowiec w sztafecie , przej ął pałeczkę, by z nową energią biec szybciej i dalej. W księdze pamiątkowej Wydawnictwa znalazłem znamienne słowa zmarłego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego ; Prymasa Polski , który wpisał się do niej w roku 1975 : "Maria - Origo mundi melioris! Posiew, zaczęty tutaj, niech wydaje owoc stokrotny, by wyżywiła się nim Polska. Wracajcie z «Rycerzem Niepokalanej» do Niepokalanowa".

