Podziękowania

Warszawa, 17 stycznia 1986 r.

Pragnę serdecznie podziękować Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Najświętszej Maryi Pannie za łaskę połączenia się z żoną. Nasze małżeństwo było w trakcie zupełnego rozpadu; tylko dzięki modlitwie i usilnym prośbom do Nieba zostałem przez Maryję wysłuchany.

Andrzej Sz.

Środa Wlkp, 18 maja 1986 r.

Składamy serdeczne podziękowanie Matce Najświętszej i św. Maksymilianowi za opiekę i szczęśliwe uniknięcie tragicznego wypadku samochodowego w dniu 12 marca 1986 roku.

Tego dnia rano nasz brat Edward jechał samochodem ciężarowym marki "Tatra" z ciężkim ładunkiem. Niespodziewanie na jezdnię wprost pod koła samochodu wbiegł dziewięcioletni chłopiec udający się do szkoły. Brat chcąc uniknąć wypadku, skręcił gwałtownie w prawo prosto na budynek banku spółdzielczego, w którego murze była umieszczona figura Matki Bożej. Mimo nagłej reakcji Edwarda, chłopiec i tak dostał się pod podwozie kabiny, o które zaczepił tornistrem i był wleczony kilka kroków. W następstwie uderzenia w mur, kabina została całkowicie zniszczona. Brat i chłopiec wyszli z wypadku bez żadnych obrażeń. Chłopiec już na drugi dzień poszedł do szkoły.

Dziękujemy Matce Bożej Nieustającej Pomocy za ocalenie i za wszystkie otrzymane łaski, oraz prosimy o zdrowie i błogosławieństwo Boże dla całej rodziny.

T. M.

Hrubieszów, 21 maja 1986 r.

Jestem matką 9-letniego synka, który 11 maja przystąpił po raz pierwszy do Sakramentu Pokuty i Eucharystii. Już od pierwszego dnia, gdy tylko przekroczył progi szkoły, modliłam się codziennie, aby ta uroczystość odbyła się bez alkoholu. Prosiłam Matkę Bożą, aby wzięła pod swoją opiekę ten dzień. Zaznaczam, że mąż lubi wypić i rodzina również.

Dzień I Komunii Świętej synka był wielką radością, a na przyjęciu o wódce nie było mowy, jakby w ogóle nie istniała. Uważam to za cud i pragnę publicznie podziękować Matce Bożej za tak wielką łaskę.

Niech Imię Twoje, Maryjo Najświętsza, słynie na wieki!

Sabina S.

Głowno, 28 czerwca 1986 r.

Składam serdeczne podziękowanie Matce Niepokalanej, św. Józefowi i św. Maksymilianowi Kolbemu za nawrócenie mego męża, który ponad 50 lat nie był u spowiedzi, uważał się za niewierzącego, naśmiewał się z wiary i Kościoła, utrudniał mi się modlić, a wszelka rozmowa o religii denerwowała go.

W ostatnich dniach życia sam świadomie poprosił mnie o wezwanie kapłana. Ks. proboszcz, który udzielił mężowi sakramentów świętych, może potwierdzić, z jakim wzruszeniem i radością dziękował za jego kapłańską posługę, całując go po rękach. Od tej chwili mąż był szczęśliwy i spokojny aż do śmierci.

Moje długo trwające modlitwy zostały wysłuchane.

Adela W.

N., 6 sierpnia 1986 r.

Moja siostrzenica, imieniem Krystyna, odkładała założenie rodziny na dalsze lata, powtarzając często, że "lepiej nie wychodzić za mąż wcale, niż mieć tak złamane życie jak starsza siostra", która na skutek rozpicia męża, ciągłych awantur, w końcu z nim się rozeszła. Ale po kilku latach, gdy skłóceni na nowo rozpoczęli wspólne życie, w Krystynie obudziło się pragnienie założenia własnej rodziny pod warunkiem, że znajdzie się mężczyzna religijny i nie używający alkoholu. Lata upływały, Krysia przekroczyła 30 lat, a taki wymarzony człowiek nie ukazywał się na horyzoncie jej życia. Z kolei pod wpływem różnych przeżyć Krysia stawała się coraz bardziej zamknięta w sobie i nieufna.

Znając jej zmartwienie, zachęciłam ją do wspólnej modlitwy o dobre zamążpójście za przyczyną ks. Jerzego Popiełuszki i św. Maksymiliana. Wkrótce poznała wartościowego chłopaka, ale jego matka nie pozwalała na ich ślub. Po długiej i serdecznej modlitwie, bo trwającej dwa lata, trudności zostały pokonane. Młodzi biorą ślub 23 sierpnia.

Pragnę publicznie podziękować św. Maksymilianowi i ks. Jerzemu za łaskę pocieszenia Krystyny i jej strapionej matki.

Siostra zakonna F. G.

Warszawa, 5 stycznia 1987 r.

Dziękuję z całego serca Miłosierdziu Bożemu, Niepokalanej, św. Judzie Tadeuszowi i św. Maksymilianowi oraz ojcu Pio za urodzenie zdrowego synka.

Wyczerpana fizycznie i psychicznie, gdyż w roku 1980 zachorowałam na nerwicę lękową, daleka od Boga i Niepokalanej, przy rozpadającym [192]się małżeństwie i myślach o samobójstwie zaszłam w ciążę mając 39 lat. Targały mną rozpacz i rozterka. Termin "zabiegu" był już ustalony, ale pomocna dłoń dobrego człowieka zatrzymała mnie w drodze na "zabieg". Przestałam się bać i całym sercem zawierzyłam Niepokalanej, w czym pomogły mi listy w obronie nienarodzonych dzieci, które przeczytałam w "Rycerzu Niepokalanej".

W sierpniu urodziłam synka, który będąc w zatrutych wodach płodowych zachłysnął się nimi. Potrzebna była natychmiastowa pomoc lekarzy.

Obecnie synek ukończył cztery miesiące, jest zdrowy, silny, niezwykle radosny i rozwija się prawidłowo.

Minęła depresja, maleństwo jest bodźcem do życia i nieopisaną radością.

Joanna Kolman

BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU PRZEZ POŚREDNICTWO NIEPOKALANEJ I ŚW. MAKSYMILIANA DZIĘKUJĄ: za powrót do zdrowia i szczęśliwą operację - 898 osób; za nawrócenie - 384; za powstanie z nałogów - 142; za pojednanie rodzinne i sąsiedzkie - 373; za pomoc w nauce i zdanie egzaminów - 263; za szczęśliwe rozwiązanie - 199; za ocalenie - 118; za dobrą pracę - 81; za przydział mieszkania - 57; za znalezienie zguby - 53; za opiekę Bożą i inne wysłuchane prośby - 1183.

POLECAJĄ NASZYM MODLITWOM SWE PROŚBY: o zdrowie - 4283 osoby; o nawrócenie - 1110; o powstanie z nałogów - 2425; o zgodę i miłość w rodzinie - 1083; o pomoc w nauce - 937; o szczęśliwe rozwiązanie - 813; o dobrą pracę - 317; o przydział mieszkania - 181; o znalezienie zguby - 317; o błogosławieństwo Boże i opiekę oraz w innych intencjach - 11 832.


Wśród książek

W naszym Wydawnictwie ukazał się Mały słownik maryjny. Zawiera on szereg not i artykułów objaśniających znaczenie, przywileje i posłannictwo Najświętszej Panny Maryi w Kościele powszechnym. Jego autorzy, wśród nich znani teolodzy i mańolodzy, powołując się wielokrotnie na Pismo święte, Tradycję oraz wypowiedzi ojców Kościoła, so0 borów i papieży, starają się pomóc czytelnikom w zrozumieniu roli Maryi w dziele zbawienia, Jej roli jako Pośredniczki między nami i Jej Boskim Synem. Francuskie wydanie, z którego dokonany został przekład, nie zawiera informacji szczególnie ważnych dla nas, Polaków, dlatego nasza edycja uzupełniona została następującymi hasłami: Gietrzwałd, Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, Milenium Chrztu Polski, Niewolnictwo Maryi w Polsce, Ostrobramska Matka Miłosierdzia, Sanktuaria maryjne w Polsce, Wielka Nowenna Tysiąclecia. Mamy nadzieję, że informacje zawarte w Słowniku wpłyną na ożywienie wśród wiernych nabożeństwa do Niepokalanej. Przekład br. Konstanty Brodzik OFMConv. Nakład 5000 egz., ss. 112. Niepokalanów 1987.

[s. 192]

RYCERZ NIEPOKALANEJ
Nr 6 (372) 1987
Rok założenia 1922

[Spis treści]

Redaguje zespół - red. naczelny o. Jerzy Franciszek Domański. Adres redakcji i administracji: Niepokalanów, 96-515 TERESIN, tel. Sochaczew 127-01. Materiałów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Druk: Mała Poligrafia w Niepokalanowie, zam. 226/87-100.000/K-94. Za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 15 V 1987 nr 2839/K/87. Indeks GP.II-441/799/83. Prenumerata - dobrowolna ofiara. ISSN 0208-8878 | Wydawnictwo Ojców Franciszkanów, Niepokalanów, 96-515 Teresin, konto PKO Sochaczew nr 75141-1775-136

[s. 190]