Podziękowania

Uprzejmie prosimy Czytelników, którzy pragną publicznie wyrazić swą wdzięczność za łaski otrzymane od Boga przez pośrednictwo Matki Bożej Niepokalanej i św. Maksymiliana, aby zechcieli opis niezwykłego zdarzenia uwierzytelniać podpisem księdza proboszcza oraz lekarza, opiekującego się chorym. Podpisy te na życzenie zainteresowanych mogą być zastrzeżone tylko do wiadomości redakcji.

Hillegom (Holandia), 23 kwietnia 1985

Razem z żoną pragnę wyrazić naszą wdzięczność i serdeczne podziękowanie Matce Najświętszej za ocalenie w wypadku samochodowym. Wypadek był tak groźny, że samochód nadawał się tylko na złom. Poza lekkim zwichnięciem dłoni nie doznałem żadnych obrażeń, u żony zaś nastąpiło złamanie kości policzkowej i twarz została mocno pocięta odłamkami szkła. Obawiałem się, że żona straci wzrok, bo miała przeciętą gałkę oczną. W jej intencji odmawiałem różaniec, podobnie jak czynię to obecnie. Żona nie tylko wzroku nie straciła, ale dobrze widzi i na twarzy nie pozostał nawet ślad pokaleczenia. Nawet lekarze dziwili się szybkiemu gojeniu się twarzy.

Pragnę też podziękować Matce Boskiej za wznowienie studiów tutaj w Holandii, przerwanych na skutek wyjazdu.

J. J. Kowalscy

Starogard Gdański, 4 maja 1985

Przez 7 lat chorowałam na epilepsję. Leczyłam się u różnych lekarzy, którzy orzekli, że z tej choroby się nie wyleczę.

Rodzice i rodzeństwo codziennie odmawiali w mej intencji różaniec, a matka uczestniczyła co dzień we Mszy św. Pojechała również do Częstochowy prosić Matkę Najświętszą o zdrowie dla mnie. 3 maja, w święto Królowej Polski, nastąpił przełom. Już upłynęło kilka lat od tego dnia, a ja jetem zupełnie zdrowa.

Pragnę publicznie podziękować Matce Najświętszej za tak wielką łaskę. Lekarz, który mnie leczył, powiedział: "Niech pani nie zapomni być wdzięczną Bogu, bo medycyna nic pani nie pomogła".

St. M.

Kurowice, 16 maja 1985

Składam podziękowanie Matce Bożej i św. Maksymilianowi za dar dziecka.

Miałam trzy samoistne poronienia i jedną ciążę pozamaciczną. gdy poczułam się na nowo matką, całą ciążę przeleżałem w łóżku. W trzecim miesiącu dostałam krwotoku. 15 lutego br. urodziłam przez cesarskie cięcie zdrowego syna.

W czasie ciąży dużo się modliłam i przyrzekłam, że jeżeli urodzi się chłopiec, damy mu na imię Maksymilian i odbędę pielgrzymkę na Jasną Górę.

Rozmawiałam z wieloma ludźmi i są zdziwieni, że po tylu poronieniach i operacji ciąży pozamacicznej urodziłam jeszcze syna.

Teraz modlę się o dobre wychowanie dziecka.

Szczęśliwa matka, Stanisława Nowak

Ptaszkowa, 23 maja 1985

W kwietniu 1982 r. dostałem wylewu krwi do mózgu, zostałem sparaliżowany. Lekarze byli bezradni, przygotowali rodzinę na najgorsze. W dodatku nastąpiło krwawienie z dwunastnicy. Nikt z lekarzy nie gwarantował mi przetrzymania operacji.

Wobec ciężkiego stanu nie wyraziłem zgody na operację, lecz zaufałem Matce Bożej. Prosiłem żonę i dzieci, aby pojechali na Jasną Górę, bo sam nie mogłem się ruszyć, i prosili Matkę Bożą o zdrowie. Gdy wrócili z Jasnej Góry, krwawienie ustało, a prześwietlenie wykazało, że operacja nie jest konieczna. Stan mego zdrowia zaczął się poprawiać. Po tygodniu wróciłem ze szpitala do domu. Obecnie mogę chodzić z laską, chociaż lekarze mi tego nie rokowali.

Wierzę, że orędownictwo Matki Bożej i św. Maksymiliana zachowało mnie jeszcze przy życiu, za co składam Im publiczne podziękowanie. Nadmieniam, że codziennie odmawiam różaniec w intencjach Kościoła świętego i o nawrócenie grzeszników.

Jan Michalik

Kraków, 9 czerwca 1985

Jestem jeszcze mała, bo mam 11 lat, ale pragnę złożyć serdeczne podziękowanie Bogu Ojcu i Matce Najświętszej za wiele otrzymanych łask.

Dominika P.

[31]

B., 10 czerwca 1985

Dziękuję za Wasze pismo tak trudne do osiągnięcia. Matka Najświętsza przez wstawiennictwo św. Maksymiliana wyprosiła dla mnie wiele łask. Chciałabym Jej publicznie za to podziękować.

Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej zacząłem coraz częściej zaglądać do kieliszka, wpadłem w alkoholizm, palenie papierosów, granie w karty. Popełniałem też wiele innych grzechów. Sprawy Boże zeszły na boczne tory. Trudno zliczyć wylane łzy przez matkę i ojca. Chociaż rozumiałem, że źle postępuję, nie potrafiłem powstać z nałogów.

Będąc raz w sanktuarium maryjnym w Lipinkach, słyszałem na kazaniu, że pewna matka uprosiła u Matki Bożej wyzwolenie syna z nałogu pijaństwa. Od tej chwili zacząłem się modlić o porzucenie nałogów. Najpierw przestawałem pić i palić na okres Wielkiego Postu i Adwentu, ale potem zaczynałem od nowa się upijać. Mimo to modliłem się gorąco, czasem nawet będąc pijanym.

Dnia 3 stycznia 1983 r. rzuciłem całkowicie nałóg pijaństwa, palenie papierosów i granie w karty. Ciężko mi z tym jest, bo koledzy się naśmiewają ze mnie, ale te przykrości ofiarowuję Matce Bożej, żeby je zaniosła pod krzyż swego Syna. Walczę też z wieloma grzechami i wierzę, że z pomocą Matki Niepokalanej wszystko zło pokonam.

Dzisiaj cieszę się radością życia i za tę łaskę składam Matce Najświętszej najserdeczniejsze podziękowanie.

S. W., lat 34

Warszawa, 12 czerwca 1985

Składam serdeczne podziękowanie Jezusowi Miłosiernemu i Niepokalanej za szczęśliwe rozwiązanie przy kłopotach z sercem oraz za szczęśliwą operację ropnia piersi, który uformował się w parę dni po porodzie. Po kilku miesiącach zaczęty się komplikacje poporodowe, ale dzięki wstawiennictwu św. Maksymiliana i św. Judy Tadeusza moje zdrowie znacznie się poprawiło.

Jestem wdzięczna Bogu za dobrych rodziców, którzy od maleńkiego dziecka nauczyli mnie miłości Boga i wszczepili ufność w Jego Opatrzność. Dziękuję również Matce Niepokalanej, że dała mi siłę, cierpliwość i moc ducha w przetrzymaniu ciężkich dni w moim małżeństwie ze względu na nadużywanie alkoholu przez mojego męża; dziękuję Jej także za ślicznego, zdrowego synka, który chowa się dobrze. Jestem młodą mężatką 2 lata po ślubie.

Małgorzata S.

Lublin, 12 czerwca 1985

Bóg zapłać za, Mszę św. w mojej intencji. Za przyczyną św. Maksymiliana wraz z córką wymodliłam łaskę dla męża, że po 10 latach poszedł do spowiedzi i razem z dzieckiem przystąpiliśmy do Komunii św. Składam za to gorące podziękowanie Matce Najświętszej i św. Maksymilianowi.

K. D.

BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU PRZEZ POŚREDNICTWO NIEPOKALANEJ I ŚW. MAKSYMILIANA MARII DZIĘKUJĄ: za zdrowie i szczęśliwą operację - 824 osoby, za nawrócenie - 29, za odzyskanie wiary - 12, za powstanie z nałogów - 124, za pomoc w nauce i zdanie egzaminów - 352, za pojednanie rodzinne i sąsiedzkie 137, za przydział mieszkania - 77, za ocalenie 135, za pracę - 81, za szczęśliwe rozwiązanie 61e, za odnalezienie zguby - 9, za inne wysłuchane prośby - 3764.

POLECAJĄ SWE PROŚBY NASZYM MODLITWOM: o zdrowie - 2536 osób, o nawrócenie - 187, o powstanie z nałogów - 507, o zgodę i miłość w rodzinie - 369, o pomoc w nauce i zdanie egzaminów 388, o szczęśliwe rozwiązanie - 335, o znalezienie zguby - 116, o pracę - 113, o przydział mieszkania - 59, o błogosławieństwo Boże i opiekę oraz w różnych intencjach - 5753.


Niech Pan Jezus żyje w tobie. Miłość Pana Jezusa przez miłość bratnią, aby Pan Jezus żył i królował we wszystkich. MI.

Św. Maksymilian Maria (31 stycznia 1918 r.) [s. 32]

Książki misyjne

W Wydawnictwie Księży Werbistów, ul. Ostrobramska 90, 04-118 Warszawa, można nabyć ostatnio wydane książki misyjne:

Ernest Sturmer, Dotrzeć do tronu smoka, rzecz o ojcu Matteo Ricci, misjonarzu w Chinach. Stron 128, cena 150 zł.

Modlitwy różnych narodów, ilustrowany modlitewnik z tekstami modlitw z Afryki, Ameryki, Azji i Oceanii. Stron 64, cena 80 zł.

Zofia Jasnota, Matka Teresa z Kalkuty, książeczka dla dzieci o jednej z najbardziej znanych kobiet. Stron 40, ilustracje, cena 90 zł.

[s. 31]

Rekolekcje powołaniowe w Niepokalanowie

Dla młodego człowieka istotną sprawą jest wybór drogi życiowej. Każdy jest powołany przez Pana Boga do istnienia w jakimś określonym celu. Odgadnąć w życiu swój cel, odczytać wolę Bożą względem siebie, to sprawa zasadnicza.

Pan Bóg daje nam natchnienia i dobre myśli, ale zwykle nie zwracamy na nie należytej uwagi. Do zastanowienia się nad sobą potrzebny jest spokój, nastrój, skupienie. Taką okazję chce dać Wam, młodym, szczególnie tegorocznym maturzystom, Niepokalanów, urządzając w czasie ferii zimowych rekolekcje powołaniowe. Rekolekcje te odbędą się w dwu oddzielnych grupach: dla dziewcząt i dla chłopców. Dziewczęta będą miały możność spotkać się z założycielką nowego zgromadzenia zakonnego opartego na idei św. Maksymiliana, a chłopcy przyjrzeć się z bliska życiu zakonników w Niepokalanowie.

Rekolekcje rozpoczną się 3 lutego, w poniedziałek o godz. 11, a zakończą 7 lutego, w piątek przed południem. Zgłoszenia z poświadczeniem księdza proboszcza lub katechety należy nadsyłać na adres: O. Gwardian, Niepokalanów, 96-515 Teresin k. Sochaczewa.

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona, udział w rekolekcjach będą mogli wziąć ci, którzy po przysłaniu nam zgłoszenia otrzymają zaproszenie.

Uwaga: w poprzednich numerach tak jak i teraz daliśmy ogłoszenie o książkach do nabycia w Niepokalanowie. Wszystkie zamówienia będą zrealizowane, choć czasem z opóźnieniem z powodu przeciążenia poczty w okresie świątecznym.

[s. 32]

Książki do nabycia w Niepokalanowie

[Spis treści]

W Wydawnictwie Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie ukazały się i są do nabycia następujące książki:

Opowieść o bracie Zenonie Żebrowskim, pióra L. J. Bernatka. Książka w popularny sposób ukazuje życie i prace franciszkanina, znanego misjonarza w Japonii. Wydanie drugie, stron 196 + wkładka z 80 fotografiami. Cena 240 zł.

Pisane w Asyżu. Napisał Czesław Ryszka, ilustrował Zbigniew Jóźwik. Refleksje o tematyce franciszkańskiej. Stron 144, cena 190 zł.

Na zawsze z Panem. Książka o niebie. Autorem jest Herman Martens, na polski przełożył o. Kajetan Ambrożkiewicz. Okładka barwna, stron 128, cena 160 zł.

Wezuwiusz i jego włóczędzy. Książka dla młodzieży, napisał Wilhelm Hünermann, tłumaczyła Anna Kopytko, ilustrował Jacek Ebert. Stron 144, cena 190 zł.

RYCERZ NIEPOKALANEJ Nr 1 (335) 1986 Rok założenia 1922 | Redaguje zespół - red. naczelny o. Jerzy Franciszek Domański. Adres redakcji i administracji: Niepokalanów, 96-515 TERESIN, tel. Sochaczew 127-01. Materiałów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Druk: Mała Poligrafia w Niepokalanowie, zam. 106/86-100.000/N-13. Za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 27 XI 1985 nr 7699/K85. Indeks GP.II-441/799/83. ISSN 0208-8878 | Prenumeratę - dobrowolną ofiarę - można wysłać pod adresem: Wydawnictwo Ojców Franciszkanów Niepokalanów, 96-515 Teresin, konto PKO Sochaczew nr 7541-1775-136. Załączamy czeki.

[s. 32]