W ubiegłym roku ukazała się w Norwegii książka pt. Podróż Kolbego. Napisał ją znany autor katolicki Aage Ronning. Książka ta stała się głośna i zdobyła doroczną nagrodę krytyków.
Jest to historia kobiety, która po rozwodzie jeździ po Europie w nieustannym poszukiwaniu jakiegoś celu życia. W swym beznadziejnym stanie odnajduje nadzieję, gdy pewnego dnia słyszy o św. Maksymilianie Kolbem i o jego ofierze w obozie koncentracyjnym. Postanawia napisać jego historię (jest niezależną dziennikarką!) i zaczyna zbierać tu i tam materiał.
Podjąwszy tę decyzję zaczyna widzieć jasno, gdzie istnieje zło, gdyż są pewne siły działające przeciwko niej, które chcą ją pozbawić nadziei. Na końcu przypadkowo zostaje postrzelona. Przy jej łożu śmiertelnym zjawia się kapłan katolicki, który dowiaduje się, że jest ochrzczona w kościele katolickim. Następnie długa i szczera spowiedź, która stanowi treść książki.
Ostatnio Teatr Narodowy Norwegii w Oslo otrzymał nowego dyrektora. Szukał on jakiejś sztuki, która byłaby dla publiczności wyzwaniem i orędziem. Znalazł właśnie tę książkę, ujął ją w formie dramatu i dramatem tym otwarł sezon teatralny. Jest to cudowny dramat o dobru i złu, o ofierze Ojca Kolbego i o miłości, która sprawia, że życie ma sens.
Wszyscy mówią o tej sztuce. Udałam się do Oslo, by ją zobaczyć, a również spotkać się z autorem książki i dramaturgiem. Ku mojemu zdziwieniu zaproszono mnie do teatru osobiście i podziękowano mi za książkę Wszystko dla Niepokalanej (o św. Maksymilianie), którą każdy z aktorów czytał. Rozdałam im cudowne medaliki, jak to zwykł czynić Ojciec Kolbe. Wzruszyli się do łez...
Granna, 20 X 1986 r.


