Podróż do Betlejem
1 (331) 1984, s. 10
z prezbiterium nocy
z wersetów proroków
z kiści modlitw
otwiera się zasłona nad Galileą
zgłodniały Beduin goni skibę nieba
ulicami idzie spocona inteligencja razem z prostakami
"śmietanka" Wschodu "na najnowszym typie" wielbłąda
idą idą idą idą idą...
jadą jadą jadą...
idą idą...
na przedmieściach Betlejem
gasi ich pragnienia
winogrono ze zwoju Malachiasza
bosy król
w dłoniach błękitnej "Dzieweczki"
a noc grudniowa płynie kałużami pytań

