Pascha

Młody Rycerz Niepokalanej (4)

Mój Drogi,

W liturgii Wielkiego Tygodnia będziesz słyszał słowa: Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: "Idźcie i przygotujcie Paschę, byśmy mogli ją spożyć" (Łk 22,8). I urządzono wieczerzę paschalną, na której Chrystus ustanowił Sakrament Eucharystii i pożegnał się z uczniami przed męką.

Pascha była i jest największym świętem żydowskim. Pascha jest także największym świętem chrześcijańskim. Jego początek ma związek z wyjściem Izraelitów z Egiptu, z ostatnią "plagą" egipską.

Kiedy faraon, pomimo dziewięciu "plag" nie chciał ich wypuścić z niewoli, Bóg zapowiedział ostatnią: "Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydlęcia..." (Wj 12,12).

Do przeżycia tej nocy Izraelici mieli się przygotować. Każda rodzina musiała postarać się o baranka. Jeśli rodzina była za mała do spożycia baranka podczas wieczerzy, miała połączyć się z sąsiadami, by uzyskać liczbę osób zdolną do spożycia baranka. Miał to być baranek jednoroczny, bez skazy. Mogło być jagnię lub koźlę. Czternastego dnia miesiąca Abib, który później, po przyjęciu przez Żydów kalendarza babilońskiego, nosił nazwę Nisan, należało przed wieczorem zabić Baranka, upiec go na ogniu w całości i spożywać z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Pieczenie w całości i chleb niekwaszony podkreślają charakter pośpiechu. Zaznaczono go także postawą przy jedzeniu - mieli być ubrani i obuci z laską w ręku. Każdej chwili gotowi do drogi.

Przedtem krwią baranka należało pokropić drzwi i progi domów dla zaznaczenia, że w tych domach Izraelici spożywaj ą baranka, aby nie dotknęła ich plaga śmierci.

Nocą poginęli pierworodni Egiptu, a rankiem sami Egipcjanie zmusili Izraelitów do wyjścia z ich ziemi.

Odtąd świętowano Paschę rokrocznie czternastego dnia miesiąca Abib-Nisan, czyli na wiosnę. Baranka zabijano wobec wspólnot. Jeśli Paschę świętowano w Jerozolimie, dokonywało się to na terenie świątyni. Była to bowiem ofiara. Spożywano go jednak zawsze w gronie rodzinnym. Z czasem liturgia tego święta została rozwinięta. Różne jej schematy, z różnych okresów historii, włączono do opisu pierwszej Paschy, dlatego opis ten zawiera powtórzenia. Z czasem, już po zamknięciu redakcji pierwszych pięciu ksiąg Pisma świętego powstały bardziej rozwinięte schematy liturgii tego domowego święta, które przewidywały kolejność potraw i napojów, śpiew psalmów dziękczynnych, zwanych Wielkim Hallenem (od powtarzającego się wezwania: Alleluja - chwalmy Pana). Na początku takiej liturgii padało zawsze pytanie najstarszego syna - "cóż to za święty zwyczaj?" (Wj 12,26). Ojciec rodziny przypominał historię niewoli egipskiej i dzieje uwolnienia. Przypominał też inne wydarzenia zbawcze. Przyczyniło się to do powstania różnych opowiadań. Badania nad tekstami tej liturgii, zwanymi haggadą paschalną, pozwalają wnioskować, że w czasach Chrystusa w noc paschalną świętowano pamiątkę stworzenia świata, ofiary Abrahama, w której miał zginąć Izaak, wyjścia z Egiptu, a także oczekiwano, że tej nocy zjawi się Mesjasz.

Powróćmy jednak do początku. Noc wybawienia z Egiptu nadaje świętu podstawowy charakter. Jest to pamiątka "przejścia" Boga przez Egipt. Od słowa przejść (hebr. pasach) wyprowadza się nazwę święta Paschy (hebr. Pesach). Bóg przeszedł przez Egipt, aby wyrwać z niewoli swój naród. To, co było zbawieniem dla wybranych, musiało być klęską dla ich ciemiężców. Izrael pamiętał o tym zawsze - Pan przeszedł i dzięki krwi baranka uratował wybranych.

[112]

Jeszcze raz Bóg posłużył się okolicznościami tego święta. Chrystus Pan dokona podstawowego aktu zbawienia w święto Paschy. Problemy kalendarzowe Jego czasów sprawiły, że nie wszyscy obchodzili święto Paschy tego samego dnia. Tak jak dzisiaj, inaczej daty świąt ustalają Kościoły Zachodu, inaczej Kościoły Wschodu.

Chrystus zasiadł do wieczerzy paschalnej dzień wcześniej niż czynili to Żydzi w Jerozolimie. Spożył przepisanego baranka, a przy okazji wyjaśnił uczniom nowe znaczenie tej wieczerzy, która miała miejsce w przeddzień męki. Mówił im, jaki sens ma to, co stanie się jutro. Tę piękną mowę przekazuje Ewangelia św. Jana. W miejsce tradycyjnego baranka ustanowił nową ofiarę paschalną, chleb i wino, które przemienił w swoje Ciało i Krew, aby na zawsze uobecniały wydarzenia następnych dni - Jego śmierć i zmartwychwstanie.

Nazajutrz zaś o tej samej godzinie, kiedy w świątyni zabijano baranka dla większości domów jerozolimskich - Chrystus konał na krzyżu. Okoliczności Jego śmierci wskazują, że teraz On jest Barankiem, ofiarowanym po to, aby Jego Krew wybawiła wszystkich wierzących. Mało zrozumiałe polecenie, by nie łamano kości baranka paschalnego (Wj 12,42) przypomni Ewangelia, gdy Rzymianie - po śmierci Jezusa nie łamali Jego kości, jak zwykli to czynić krzyżowanym. Naszą Paschą, czyli Ofiarą Paschalną - jak powie św. Paweł - jest Chrystus (1 Kor 5,7) i On też jest całą treścią chrześcijańskiej liturgii paschalnej.

W Wielką Sobotę, gdy oczekujemy na Jego zmartwychwstanie, wspominamy najważniejsze wydarzenia zbawcze przeszłości. Te same, które wspominali Żydzi: stworzenie świata, wybawienie Izaaka, którego ojciec składał na ofiarę, wyjście z Egiptu. Są one bowiem jednym ciągiem zbawczej działalności Boga. Bóg dopuszcza wciąż sytuacje, że najlepsza część ludzkości znajduje się na granicy życia i śmierci - jak Izaak. Bóg jednak ratuje wybraną część tej ludzkości, by była początkiem odrodzenia dla wszystkich. W zbawieniu dokonanym przez Chrystusa nie ma już mordowania pierworodnych, unicestwienia wrogów. Pokonany zostaje grzech, pokonany zostaje szatan, wróg dobra, przez miłość Boga i pokonana zostaje śmierć - przez zmartwychwstanie. Grzech wprawdzie nadal będzie powracał, szatan nie zaprzestanie wrogiej dla Boga - a przede wszystkim wrogiej dla człowieka - działalności. I śmierć zbiera nadal swoje żniwo. Przed każdym jednak człowiekiem zostaje otwarta wspaniała perspektywa wolności. Kto zwycięży grzech wiarą w Chrystusa, działającą przez miłość, nie pozwoli zapanować nad sobą szatanowi, przejdzie przez śmierć po to tylko, aby zmartwychwstać i cieszyć się wolnością, której nie zagrozi ani szatan, ani człowiek, ani własna słabość.

Mój Drogi, liturgia wielkanocna, liturgia naszej Paschy, którą jest Chrystus, jest ośrodkiem, w którym się zbiega cała historia zbawienia. Stary Testament ukazuje przygotowanie do zbawienia, którego dokonał Chrystus. Nowy Testament ukazuje jego owoce. Dlatego Wielkanoc, w czasie której przeżywamy na nowo wszystkie te zbawcze tajemnice, jest największym świętem chrześcijaństwa. Te same tajemnice powtarza Kościół w liturgii każdej niedzieli, a także w każdej Mszy świętej, w której składany jest na ofiarę Chrystus - "Baranek Paschalny". A tamten baranek, złożony w ofierze i spożywany przez Mojżesza i jego lud w noc przed wyjściem z Egiptu, był zapowiedzią Baranka, którym jest Chrystus. Wybawienie z Egiptu było zapowiedzią wybawienia, którego On dokonał.

Grafika do art. Pascha

[Fot. s. 111] Rodzina żydowska przy wieczerzy paschalnej.