Papież w Afryce Południowej

Piotr naszych czasów

W dniach od 10 do 19 września [1988] r. Jan Paweł II odbył swą 39. podróż apostolską poza Włochami, odwiedzając pięć krajów Afryki Południowej: Zimbabwe, Botswana, Lesoto, Suazi i Mozambik. Oczekiwano go tu z wielkim utęsknieniem ze względu na brak pokoju w tym rejonie, zwłaszcza w Mozambiku.

Zaraz po wylądowaniu na ziemi afrykańskiej, 10 IX o godz. 16:45 w Harare, Ojciec Święty zaapelował "do wszystkich, którzy są odpowiedzialni za losy ludów tego rejonu, obojętnie do jakiej należą rasy i jaką kierują się ideologią, aby wyrzekli się używania gwałtu jako metody do osiągnięcia swoich celów". Zaznaczył jednak, że głównym celem jego pielgrzymki jest nawiedzić braci i siostry w wierze katolickiej.

Papież zaczął swą wizytę od Zimbabwe. Kraj ten, niezawisły od roku 1980 (przedtem był kolonią angielską i nosił nazwę Rodezji), ma 390 622 km² powierzchni i liczy ok. 9 milionów mieszkańców, w tym 9% katolików (732 588) i 11% innych chrześcijan. Rząd jest marksistowski, ale dość życzliwy dla wyznań religijnych. M.in. radio dwukrotnie w ciągu dnia nadaje program religijny, a kończąc o godz. 23 audycje życzy dobrej nocy i zaprasza, by nie zapomnieć o odmówieniu modlitwy wieczornej. Kościół przyczynił się walnie do promocji kraju. Jeszcze dziś prowadzi 70 szkół podstawowych (przedtem miał ich 680), 74 szkoły średnie i 506 ośrodków pomocy sanitarnej i charytatywno-społecznej, w tym 46 szpitali.

Jan Paweł II, powitany na lotnisku w Harare przez prezydenta republiki Roberta Mugabe, udał się zaraz na zgromadzenie plenarne 75 Biskupów 9 krajów Afryki południowej. Wezwał ich, by dalej odważnie i mądrze prowadzili ewangelizację Afryki. "Gdyby was zapytano - mówił - jaka jest największa troska Kościoła w Afryce południowej, bez wahania powinniście powiedzieć: Kościół jest tu po to, by głosić zbawienie w Jezusie".

11 IX Ojciec Święty odprawił Mszę św. na torze wyścigowym w Harare, gdzie zebrało się 200 tys. osób. W homilii mówił o Chrystusie Dobrym Pasterzu, który daje swoje życie za owce. "Na tej prawdzie, która się uwidacznia i uskutecznia w ofierze eucharystycznej, każdy chrześcijanin ma opierać własne życie duchowe i potwierdzać je przez uczynki płynące z wiary". Na końcu Papież zawierzył Zimbabwe Matce Bożej, Matce Chrystusa Eucharystycznego. Po południu spotkał się w katedrze z laikatem katolickim, potem, na stadionie, z młodzieżą, a wieczorem, w ogrodzie Nuncjatury Apostolskiej, z korpusem dyplomatycznym.

12 IX Jan Paweł II przebywał w Bulawayo. W czasie Mszy św., w której uczestniczyło 100 tys. wiernych, podkreślił obowiązek ewangelizacji. "Wiara w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego - mówił - pobudza nas, by przekształcać świat w Duchu Bożym, w pierwszym rzędzie serce ludzkie". Na spotka[294]niu z kapłanami i zakonnikami, pierwszych wezwał do "posługi pojednania", która "jest nade wszystko walką z grzechem i demonem" (sami pierwsi mają korzystać z dobrodziejstw Sakramentu Pokuty), a zakonników i zakonnice zachęcił, by byli szczególnie czuli na potrzeby ubogich, chorych, niepełnosprawnych. Ostatnim aktem było przemówienie ekumeniczne w katedrze anglikańskiej, w którym pouczył, że drogą do osiągnięcia "pełnej jedności" jest "poznać i przyjąć głębiej naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa".

Następnym etapem podróży papieskiej była Botswana, kraj duży co do powierzchni (600 tys. km²). ale słabo zaludniony (ok. 1 mln mieszkańców), bo większość terenu zajmuje pustynia Kalahari. Rolnictwo z braku wody stoi słabo, ale stan ekonomiczny poprawił się, odkąd odkryto złoża diamentów (w [1987] r. dały skarbowi państwa 600 mln dolarów). Botswana, niepodległa od 1966 r., ma ustrój wielopartyjny, co jest rzadkością w Afryce. Katolików jest tu mało; stanowią zaledwie 3,8% ludności. Jan Paweł II poświęcił im dzień 13 września w stolicy kraju Gabarone. Najpierw spotkał się w katedrze z klerem, zakonnikami i laikatem zaangażowanym. Podkreślił wagę ślubów zakonnych, zwłaszcza czystości, przez którą osoby Bogu poświęcone są "szczególnymi heroldami Chrystusa zmartwychwstałego i obietnicy życia wiecznego", kierując wzrok ludu "poza sprawy ziemskie i naciski zadań codziennych". Mszę św. odprawił na miejscowym stadionie. Wezwał wszystkich, by żyli wiernie Ewangelią mimo pokus i przeszkód. "Nie pozwólcie - mówił - zwieść się rozluźnieniu obyczajów, które wydaje się łatwością, a w rzeczywistości jest niewolą. Zawsze pamiętajcie, że prawdziwa wolność oznacza zdolność wyboru prawdy i dobra, a nie własnej przyjemności; jest wolnością od egoizmu i grzechu". Na końcu poświęcił kraj Matce Bożej.

Rano 14 IX Ojciec Święty pożegnał Botswanę i udał się do Lesoto. Jest to enklawa w Republice Południowej Afryki (RPA). o powierzchni 30 344 km², z 1 560 000 mieszkańców. Ustrój państwa, niezależnego od roku 1966, jest monarchiczny. Ekonomicznie zależy od RPA, gdzie pracuje, głównie w kopalniach, 50% mężczyzn w sile wieku. Kraj ten jest w 90% chrześcijański. Kościół katolicki, mający 653 000 wyznawców (41,86% ogółu ludności), prowadzi 532 szkoły podstawowe, 58 szkół średnich i 1 uniwersytet (w Roma) oraz 107 ośrodków lekarskich i charytatywno-społecznych, w tym 4 szpitale. Z powodu złych warunków atmosferycznych samolot z Papieżem musiał lądować w Johannesburgu, na terenie RPA. Trzeba było stąd przebyć trasę 450 km samochodem, by znaleźć się wieczorem u celu podróży. Bardziej przykrym incydentem był napad terrorystów na autokar z pielgrzymami, który pociągnął za sobą śmierć 4 osób.

Wizytę w Lesoto zaczął Papież od Roma, gdzie odprawił wieczorną Mszę św. i wysławiał w homilii Krzyż święty: "Przez ten jedyny Krzyż lud Lesoto został zbawiony. Ponad sto lat głoszono orędzie Krzyża na waszej ziemi. Moc Krzyża uszlachetniła i ubogaciła waszą kulturę, ulepszyła godność ludzką, pokonując grzech i podziały, naznaczając wasze życie zbawczym miłosierdziem Pana". W Roma Jan Paweł II modlił się na grobie o. Józefa Gerarda, zwanego ojcem Kościoła w Lesoto. Był oblatem Niepokalanej. Apostołował najpierw wśród Zulusów w Natalu, a od 1861 do śmierci († 29 V 1914) w Lesoto. Przez 61 lat gorliwej pracy misyjnej w Afryce nigdy nie odwiedził rodzinnej Francji. Tego to misjonarza Papież beatyfikował 15 IX w czasie Mszy św., którą odprawił w Maseru, stolicy, razem z biskupami i 200 kapłanami. "Jego serce - mówił w [295]homilii - było przepełnione wdzięcznością za dar wiary chrześcijańskiej, którym pragnął podzielić się z innymi". Po Mszy św. nastąpił akt zawierzenia Lesoto Matce Najświętszej. Po południu spotkał się z młodzieżą, do której apelował, by wyrzekła się wszelkiej formy gwałtu i nienawiści oraz by ceniła sobie cnotę czystości. Przemawiał też, w katedrze, do kapłanów, zakonników i seminarzystów, odbył spotkanie ekumeniczne, a wieczorem złożył wizytę w pałacu królewskim. Pożegnał Lesoto 16 IX rano, rzucając na lotnisku ostatni apel: "Świat potrzebuje dziś cywilizacji miłości".

Z kolei Ojciec Święty odwiedził 16 IX kraj Suazi, leżący między RPA i Mozambikiem. Jest to najmniejsze państwo afrykańskie (17 tys. km² powierzchni i pół miliona mieszkańców), obchodzące w tym roku 20-lecie niepodległości. 10% ludności stanowią katolicy. Kościół ma tu jedną diecezję (Manzini). Prowadzi 45 szkół podstawowych i 10 średnich. W stolicy, Mbabane, Papież odprawił Mszę Św. i zachęcił do pojednania i pokoju, zaczynając to zadanie od własnych rodzin. "Małżeństwo chrześcijańskie - uczył - cechuje szczególna więź jedności i nierozerwalności, bo Chrystus daje każdej parze łaskę pokonywania wszelkich przeszkód". Po Mszy św. Papież zawierzył Suazi Matce Bożej, Królowej pokoju. O godz. 16 spotkał się w katedrze z duchowieństwem i chorymi. Lud Boży "uznaje w was tak mówił do chorych - źródło potęgi duchowej w sercu ludzkości".

Ponad dwa dni swej pielgrzymki afrykańskiej Papież poświęcił Mozambikowi. Jest to kraj większy od poprzednich - ma 799 380 km² powierzchni i ponad 14 milionów ludności ale bardzo nieszczęśliwy, bo zaledwie wywalczył niezawisłość od Portugalii (1975), znalazł się (w 1977) w ogniu okrutnej wojny domowej, która trwa do dziś. Przeciw rządowi marksistowskiemu Fremlino wystąpiła opozycja Renamo. Bilans wojny jest przerażający: około miliona zabitych, ponad milion uchodźców (najwięcej uszło do Malawi), od 2 do 4 milionów osób rozproszonych po kraju (przeważnie uciekły ze wsi do miast) i 3,5 mln zagrożonych głodem. Ciężkie koleje przeżył też i przeżywa Kościół, mający tu 1 882 000 wiernych (13,28% ogółu ludności). Zaraz na początku niezawisłości większość misjonarzy musiała opuścić Mozambik, a wszystkie dzieła kościelne, nawet budynki sakralne, zostały skonfiskowane. Wierni pozostają dziś pod opieką 9 biskupów, 272 księży, 514 zakonnic i 15 590 katechistów. Kościół wszystko robi; by doprowadzić do pokoju. Tej sprawie służyła ostatnio dwukrotna wizyta kard. Etchegeray, przewodniczącego pa[p]ieskiej Komisji "Iustitia et Pax".

"Czego oczekują Mozambikanie od wizyty Jana Pawła II? Cudu! "Tak oświadczył kard. Aleksander dos Santos, arcybiskup Maputo, stolicy. Jan Paweł II przybył tu 16 IX wieczorem. Na początku spotkał się z prezydentem Joachimem A. Chissano i członkami rządu w pałacu Ponta Vermelha. "Przychodzę do was - oświadczył - jako Biskup Rzymu, jako Wikariusz Księcia Pokoju Jezusa Chrystusa, dla którego człowiek jest bratem, jakiego trzeba kochać, szanować i wspierać". 17 IX Papież odprawił Mszę św. w Beira. Licznie zebranym wiernym mówił o obowiązku ewangelizacji, zaznaczając, że Kościół Chrystusa kroczy drogą, którą On sam ukazał urzeczywistniając dzieło Odkupienia w ubóstwie i wśród prześladowań, i znajdują moc w Zmartwychwstałym Panu. O godz. 17 spotkał się z wiernymi na lotnisku w Nampula, gdzie wezwał ich do umiłowania Kościoła i szanowania Biskupów. "Nie można przeciwstawiać sobie, jak to się nieraz czyni, Kościół oficjalny, «instytucjonalny» i Kościół - wspólnotę... Sam Pan chciał, by była to społeczność widzialna i On sam nią rządzi przez Papieża i Pasterzy".

[296]

18 IX rano Papież odwiedził w stolicy szpital, powierzając chorym, ofiarom wojny domowej, wynik swojej wizyty pasterskiej. Na stadionie miejskim odprawił Mszę św. dla 100 tysięcy wiernych. W homilii podkreślił, że Mozambik potrzebuje solidarności świata, która zaczyna się od pokoju ideologicznego, militarnego i ekonomicznego. Brak równowagi na świecie współczesnym wiąże się z brakiem równowagi w sercach ludzkich, który nazywa się grzechem, zerwaniem więzi z Bogiem. Na końcu Jan Paweł II zawierzył Mozambik Niepokalanemu Sercu Maryi. Popołudnie było bardzo pracowite dla Papieża: najpierw nabożeństwo ekumeniczne, potem wizytacja jednej z parafii stolicy, przemówienie do młodzieży (zakończył je modlitwą św. Franciszka: Panie, uczyń mnie narzędziem pokoju!), przemówienie do kleru i apostołów świeckich, wreszcie spotkanie z biskupami. Kościół ma się przyczynić do tego, by Mozambik odnalazł swą jedność i zgodę.

19 września Ojciec Święty wrócił do Rzymu. Na najbliższej ogólnej audiencji (21 IX) podzielił się wrażeniami z pielgrzymki afrykańskiej. Wyraził radość, że Kościoły w Afryce południowej stają się coraz bardziej dojrzałe i że odnowiona liturgia włącza żywo wiernych w ofiarę eucharystyczną. Kościół stara się o promocję człowieka i broni jego praw podst[a]wowych. Szczególne problemy stwarzają: działalność sekt, segregacja rasowa w RPA i wojna domowa w Mozambiku. Papież ufa, że i te problemy zostaną rozwiązane. Składa hołd Chrystusowi, który jest "Drogą, Prawdą i Życiem" (J 14,6) dla każdego i wszystkich. Kard. Józef Tomko, prefekt Kongregacji Ewangelizacji Ludów, który towarzyszył Papieżowi w podróży apostolskiej, oświadczył: "Ta pielgrzymka była nowym chrztem dla Afryki południowej".

Grafika do art. Papież w Afryce południowej

[Fot. 1, s. 293] Trasa 4. podróży afrykańskiej Jana Pawła II.

Grafika do art. Papież w Afryce południowej

[Fot. 2, s. 294] Ojciec Święty na lotnisku w Gabarone, stolicy Botswany.

Grafika do art. Papież w Afryce południowej

[Fot. 3, s. 295] Jan Paweł II w Lesoto przed obrazem bł. Józefa Gerarda. CAF.

Grafika do art. Papież w Afryce południowej

[Fot. 4, s. 296] Wizyta Papieża w szpitalu w Maputo.