Otworzyć się dla Maryi

Miesiąc maj zachęca nas, byśmy szczególnie myśleli i mówili o Matce Chrystusa Zmartwychwstałego. To właśnie jest Jej miesiąc. Zarówno okres roku liturgicznego, jak i miesiąc bieżący wzywają i zapraszają nasze serca, by otworzyły się w sposób wyjątkowy dla Maryi. (...)

Kościół wszystkich czasów, zaczynając od Wieczernika Zielonych Świąt, zawsze otacza Maryję specjalną czcią i zwraca się do Niej ze szczególną ufnością.

Kościół naszych czasów na Soborze Watykańskim II uczynił syntezę tego wszystkiego, co narosło poprzez pokolenia. Rozdział ósmy Konstytucji dogmatycznej Lumen Gentium stanowi w pewnym sensie "wielką kartę" mariologii dla naszej epoki: uwidacznia Maryję obecną w sposób specjalny w tajemnicy Kościoła, jako "Matkę Kościoła", jak Ją zaczął nazywać Paweł VI (w Wyznaniu Wiary Ludu Bożego), poświęcając Jej następnie osobny dokument (Marialis Cultus).

Ta obecność Maryi w tajemnicy Kościoła, a tym samym w życiu codziennym Ludu Bożego, jest nade wszystko obecnością macierzyńską. Maryja, że tak powiem, daje dziełu zbawczemu Syna i misji Kościoła formę szczególną: formę macierzyńską. To wszystko, co można powiedzieć językiem ludzkim o "charakterze serca" - to wszystko odnosi się do Niej.

Maryja jest zawsze najpełniejszym urzeczywistnieniem tajemnicy Zbawienia - od Niepokalanego Poczęcia aż do Wniebowzięcia - i jest wciąż najskuteczniejszą zapowiedzią tej tajemnicy. Ona objawia zbawienie, przybliża łaskę nawet tym, którzy zdają się być najbardziej obojętni i dalecy. W świecie, który razem z postępem ujawnia swoje "zepsucie" i swoje "starzenie się", Ona nie przestaje być "początkiem świata lepszego" według wyrażenia Pawła VI. "Ludziom dzisiejszym - pisze między innymi ten świętej pamięci Papież - Najświętsza Maryja Panna [...] ofiarowuje pogodną wizję i ma słowa zdatne do umocnienia serc: przyrzeka mianowicie, że nadzieja odniesie zwycięstwo nad trwogą, wspólnota - nad samotnością, pokój nad zamętem, radość i piękno - nad zniechęceniem i odrazą... życie nad śmiercią".

Do Niej, do Maryi, która jest Matką pięknej Miłości, pragnę przybliżyć szczególnie młodzież całego świata i całego Kościoła. Ona nosi w sobie niezniszczalne znamię młodości i piękności, które nigdy nie przemijają. Pragnę i proszę, aby młodzi zbliżyli się do Niej, aby pokładali w Niej ufność, aby zawierzyli Jej życie, które jest przed nimi; aby pokochali Ją prostą i gorącą miłością serc. Tylko Ona zdolna jest odpowiedzieć na tę miłość w sposób najlepszy:

"Idąc za Nią, nie schodzisz na manowce;
modląc się do Niej, nie wpadasz w rozpacz;
myśląc o Niej, nie błądzisz...;
za Jej łaską - dochodzisz..." (św. Bernard).

Maryi, która jest Matką łaski Bożej, powierzam powołania kapłańskie i zakonne. Nowa wiosna powołań, nowy ich wzrost w całym Kościele, niech stanie się szczególnym dowodem Jej obecności macierzyńskiej w tajemnicy Chrystusa w naszych czasach i w tajemnicy Jego Kościoła na całej ziemi. Tylko Maryja jest żywym wcieleniem tego całkowitego i zupełnego oddania się Bogu, Chrystusowi, Jego zbawczej działalności, jakie winno znaleźć należny wyraz w każdym powołaniu kapłańskim i zakonnym. Maryja jest najpełniejszym wyrażeniem doskonałej wierności Duchowi Świętemu i Jego działaniu w duszy, wierności, która oznacza wytrwałą współpracę z łaską powołania.(...)

Matce Chrystusa i Kościoła oddaję cały świat, wszystkie narody ziemi, wszystkich ludzi, gdyż Ona jest Matką wszystkich. Jej oddaję szczególnie tych, dla których życie jest bardziej trudne i twarde, tych, którzy cierpią fizycznie i duchowo, którzy żyją w nędzy, których spotyka niesprawiedliwość i krzywda.(...)

2 V 1979 r.