Ostrobramska Pani - "Królowa Polska, a Litewska Xiężna"

Od niedawna można odwiedzać w grodzie Giedymina Ostrobramską Panią, zwaną Matką Miłosierdzia i Jedności. Modlitwa przed wizerunkiem Tej, co "w Ostrej świeci Bramie", wywołuje głębokie wzruszenie i pozostawia w duszy trwałe, niezatarte ślady.

Doznałam tego uczestnicząc w pielgrzymce do Ostrej Bramy zorganizowanej przez łódzką parafię Przemienienia Pańskiego w maju 1989 roku. Duchowym kierownikiem naszej grupy był ks. Henryk Linarcik.

W czasie naszego pielgrzymowania wypadło wiele uroczystości kościelnych: Zesłanie Ducha Świętego, święto Matki Kościoła, uroczystość św. Andrzeja Boboli związanego bardzo z Wilnem, i w tymże dniu, jak w każdym szesnastym dniu miesiąca, szczególne błagania do Matki Miłosierdzia (święto Matki Bożej Ostrobramskiej obchodzone jest 16 listopada) i modlitwy za Ojca Świętego. Modląc się w owych dniach w kaplicy wspólnie z Polakami mieszkającymi obecnie w Wilnie przeżyłam wiele radosnych momentów i rzewnych chwil. Nie można bowiem powstrzymać łez, gdy widzi się modlitewniki ręcznie przepisywane, oprawne w twarde okładki. Trudno o wymowniejsze świadectwo wytrwania w wierze ojców.

Kiedy obdarowywałam starsze wilnianki medalikami z Niepokalanowa, to z kolei w ich smutnych oczach pojawiały się łzy wdzięczności. Miniony okres ucisku wywarł bolesne piętno na życiu naszych rodaków mieszkających tam do dziś. W czasach stalinowskich pociechą dla nich była Matka Miłosierdzia. Uciekali się pod Jej opiekę, jak głosi łaciński napis umieszczony na zewnętrznej ścianie kaplicy: "Matko Miłosierdzia, pod Twoją opiekę uciekamy się".

Przypuszcza się, że Madonna z wileńskiej warowni już od czasów panowania ostatniego z Jagiellonów, króla Zygmunta Augusta, czuwa w Ostrej Bramie - będącej jedną z wielu ówczesnych obronnych bram Wilna - nad dawnymi kresami wschodnimi Rzeczypospolitej.

Budowę fortyfikacji miasta rozpoczął król Aleksander, brat św. Kazimierza Królewicza, w 1503 r. Z czasem te mury, służące ku obronie "od pogaństwa", coraz bardziej umacniano, a każdej fortecznej bramie nadawano nazwę.

Nazwa "Ostra Brama" - po litewsku Auśros Vartu - pochodzi od zwężającego się narożnego ostrego końca miasta, na którym ją wzniesiono. W związku z tym od samego początku Ostra Brama odgrywała ważną rolę jako placówka obronna. Zwyczajem średniowiecznym pieczę nad każdą bramą powierzano szczególnej opiece jakiegoś patrona i zawieszano tam jego obraz.

[326]

Wizerunek Madonny bez Dzieciątka o wymiarach 2×1,63 m, namalowany na płycie z drewna o grubości 2 cm składającej się z ośmiu deseczek różnej szerokości, prawdopodobnie powstał w Wilnie, a umieszczono go na bramie w 1570 r. Początkowo obraz był wpuszczony do muru i zabezpieczony jedynie drzwiczkami przed szkodliwym działaniem opadów atmosferycznych. Przed nim był ganeczek, na który wchodziło się po prostych, ciasnych schodach w celu zapalenia lampek.

Po wielu latach nad bramą wzniesiono drewnianą kaplicę, która spłonęła w czasie pożaru Wilna. Nim wybudowano kaplicę murowaną, istniejącą do dziś, obraz umieszczono w parafialnym kościele Św. Teresy, znajdującym się obok Ostrej Bramy. Kościołem opiekowali się wówczas Karmelici Bosi. Oni od 1626 r. serdeczną troską otoczyli obraz, który przyozdabiali i konserwowali, ale przede wszystkim szerzyli kult Matki Miłosierdzia.

I tak forteczna brama, jak mówi nabożna pieśń, staje się "bramą świętą Bogu miłą".

W ciągu stuleci przed obrazem Matki Bożej wierni doznają wielkich łask. Mówią o tym liczne wota. Z 14 tysięcy wotów Helena Szramówna zaprojektowała niezwykłą boazerię. Dokoła wnętrza kaplicy rozmieszczone są srebrne kartusze z wezwaniami Litanii Loretańskiej w języku polskim. W kaplicy znajduje się też srebrna tabliczka ofiarowana w 1919 r. przez Józefa Piłsudskiego z napisem: "Dzięki Ci, Matko, za Wilno".

Na cześć Matki Bożej Ostrobramskiej powstało wiele pieśni. Jerzy Remer zapisał taką zwrotkę:

"Obrona wielka miasta Gedymina,
Wilna całego pociecho jedyna.
W tey Ostrey Bramie obrona potężna
Królowa Polska, a Litewska Xiężna.
W stołecznym mieście stolico mądrości
Tu rezydujesz w darów obfitości".

Koronacji łaskami słynącego obrazu dokonał w roku 1927 ówczesny prymas Polski, kard. August Hlond, na mocy dekretu papieża Piusa XI.

Prymas Tysiąclecia w 50-tą rocznicę tejże koronacji tak się modlił: "Matko z Ostrej Bramy, Matko Miłosierdzia, klękamy na ulicy i z ufnością patrzymy ku Tobie. Twojej opiece powierzamy tych, którzy nieustannie oczekują na miłosierdzie Twoje w tylu krajach. Zlituj się nad cierpiącymi dla imienia Syna Twego. Nie pozwól, by dłużej byli narażeni na utratę wiary, by pozostawali bez pomocy Kościoła, Ewangelii, Eucharystii, Ofiary Ołtarza. Ty sama, najlepsza Matko, która jesteś Potęgą błagającą, wyjdź z muzeów, wróć do Sanktuariów".

Modlitwa Prymasa, który wszystko postawił na Maryję, została wysłuchana. Maryja wraca do litewskich kościołów. Tylko Bożemu zrządzeniu należy zawdzięczać, że w czasach szalejącego terroru w Ostrej Bramie świeciła swym blaskiem z kaplicznego okna. Obecnie do Niej przybywają nie tylko Polacy, ale także Białorusini, Estończycy, Łotysze, Rosjanie, Ukraińcy i inni. Wszak jest Matką Miłosierdzia i Jedności.

Nie każdą jednak pielgrzymkę spotyka takie szczęście, aby w uroczystość Matki Kościoła wyśpiewać Jej w Ostrej Bramie słowa: "Jak szczęśliwa Polska cała, w niej Maryi kwitnie chwała...".

W chwili, kiedy klęcząc z ks. Henrykiem na czele pielgrzymka nasza głosiła, że "od Bałtyku po gór szczyty kraj nasz płaszczem Jej okryty", ktoś z łódzkich pielgrzymów składał na ołtarzu wiązankę polskich kwiatów, ktoś zapalał przywiezione ze sobą świece. Przyglądali się temu miejscowi czciciele Ostrobramskiej. Wsłuchiwali się w słowa pieśni. Co wtedy czuli nasi rodacy z Wilna? Z pewnością radość zalewała ich serca, prostowały się przygięte plecy. Doczekali się, że z ich Ojczyzny, z Polski, choć odgrodzonej granicą, przybywają pielgrzymki do Matki Miłosierdzia.

[327]

Ileż radości, dumy i otuchy wstąpi w dusze Polaków mieszkających na Litwie, kiedy przybędzie tam Papież - Polak! Biskupi litewscy zaprosili Ojca Świętego na inaugurację II Kongresu Eucharystycznego i mają nadzieję, że Jan Paweł II odwiedzi Litwę na początku 1991 roku. Już w tej chwili czynione są przygotowania do papieskiej pielgrzymki.

Odwiedzając Ostrobramską Panią pielgrzymka nasza oddała także hołd gorliwemu czcicielowi Matki Bożej św. Kazimierzowi. Jego relikwie po kilkudziesięciu latach wróciły na dawne, należne im miejsce - do jednej z kaplic w katederze Św. Stanisława, która od końca lat pięćdziesiątych do 22 października 1988 była zamieniona na Galerię Sztuki. Przedtem srebrna trumna z relikwiami umieszczona była w głównym ołtarzu przepięknego kościoła Świętych Piotra i Pawła na Antokolu. Tam też odbywały się główne uroczystości związane z obchodem 600- lecia Chrztu Litwy.

Sakralne budowle Wilna wiele mówią o dziejach naszego narodu. Sprzed kościoła św. Kazimierza, dotychczasowego Muzeum Religii i Ateizmu, oddanego 4 marca 1989 do użytku wiernych, odjeżdżały kibitki na Sybir uwożąc filomatów skazanych za miłość do Ojczyzny. Kościół uniwersytecki Św. Jana, w którym grywał na organach Stanisław Moniuszko, do dziś nie służy właściwemu przeznaczeniu. Urządzono w nim Muzeum Nauki. Tu znajduje się pomnik Adama Mickiewicza.

Uniwersytet Wileński, założony w 1579 r. miał sławnych pierwszych rektorów - ks. Piotra Skargę i ks. Jakuba Wujka.

O polskiej historii bardzo wiele mówi cmentarz na Rossie. Pielgrzymka nasza zatrzymując się dłużej przy nagrobnej płycie z napisem: "Matka i Serce Syna" pomodliła się za spokój dusz sławnych Polaków pochowanych na tym cmentarzu, a szczególnie tych, którzy oddali swe życie za Ojczyznę.

Nad mogiłami legionistów i akowców znajdującymi się na Rossie pochyla się z matczyną czułością Ostrobramska Pani - "Królowa Polska, a Litewska Xiężna".

Grafika do art. Ostrobramska Pani...

[Fot. 1, s. 325] Ostra Brama.

Grafika do art. Ostrobramska Pani...

[Fot. 2, s. 326] Na modlitwie przed wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej.