Ojciec Kolbe - Rycerz Niepokalanej

Piotr naszych czasów

14 sierpnia [1986] r., w dniu liturgicznej pamiątki św. Maksymiliana Marii Kolbego, Jan Paweł II odprawił Mszę św. dla Polaków, którzy zgromadzili się na dziedzińcu papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo. Z Papieżem koncelebrował m.in. ks. bp Kazimierz Majdański, były więzień obozu koncentracyjnego w Dachau. Przemawiając po Mszy św. Papież ukazał sens świadectwa ojca Kolbego. Wyraził też radość z obecności biskupa Majdańskiego: "jesteś świadkiem wobec nas wszystkich, wobec Kościoła w Polsce i wobec całego świata".

Drodzy moi Bracia i Siostry, dzisiaj, w przeddzień, w wigilię Wniebowzięcia Matki Bożej, czcimy pamięć błogosławionej śmierci naszego rodaka - świętego Maksymiliana Marii Kolbego. W duchu pielgrzymuję razem z wami i z wszystkimi synami i córkami naszego Narodu na to miejsce jego ~ po ludzku - straszliwej śmierci, które stało się miejscem jego zwycięstwa w Chrystusie. Pragnę odczytać fragment homilii, którą dane mi było wygłosić przy nawiedzeniu Oświęcimia w 1979 r., podczas pierwszej podróży papieskiej do Polski. Oto te słowa: "To zwycięstwo przez wiarę i miłość odniósł w tym miejscu człowiek, któremu na imię Maksymilian Maria, nazwisko Kolbe, z zawodu - jak pisano o nim w rejestrach obozowych - ksiądz katolicki, z powołania - syn świętego Franciszka, z urodzenia - syn pracowitych, bogobojnych ludzi, włókniarzy z okolic Łodzi, z łaski Bożej i osądu Kościoła - święty.

To zwycięstwo przez wiarę i miłość odniósł człowiek w tym miejscu, które było zbudowane na zaprzeczeniu wiary - wiary w Boga i wiary w człowieka. I na radykalnym podeptaniu już nie tylko miłości, ale wszelkich oznak człowieczeństwa, ludzkości. W tym miejscu, które było zbudowane na nienawiści i na pogardzie człowieka w imię obłąkanej ideologii; w tym miejscu, które było zbudowane na okrucieństwie; miejscu, do którego prowadzi wciąż jeszcze brama z szyderczym napisem Arbeit macht frei, rzeczywistość bowiem była radykalnym zaprzeczeniem treści tego napisu. W tym miejscu straszliwej kaźni, która przyniosła śmierć czterem milionom ludzi z różnych narodów, Ojciec Maksymilian Kolbe odniósł duchowe zwycięstwo podobne do zwycięstwa samego Chrystusa, oddając się dobrowolnie na śmierć w bunkrze głodu za brata".

Przynosimy dzisiaj pamięć, nie tylko liturgiczną, świętego Maksymiliana Marii Kolbego Matce Bożej w przeddzień uroczystości Jej Wniebowzięcia; w tym bowiem dniu zapragnęła zawołać do siebie, przyjąć do siebie tego człowieka, który zwał się Rycerzem Niepokalanej...