Odpowiedź na list

Młody Rycerz Niepokalanej (5)

Dostałem do rąk list - datowany 2 stycznia [1988] r. - pisany przez anonimową dziewczynę, o której wiem jedynie, że ma 18 lat. Pisze o swojej trudnej sytuacji, rozmaitych życiowych pogmatwaniach (m.in. o narkomanii). Bardzo prosi o pomoc. W odpowiedzi zwracam się do niej:

Twój list robi wspaniałe wrażenie. Najtrudniejszą życiową próbę ciemnej nocy przeszłaś w naprawdę heroicznym stylu. To bardzo dobrze, że uratowała Cię ludzka miłość - pielęgnuj ją, ochraniaj. I najważniejsze, co chcę Ci powiedzieć: chroń swoją przyjaźń z Bogiem, tzn. życie religijne. Masz przed sobą fascynujące perspektywy-żeby je realizować, potrzeba Ci dwóch rzeczy: 1) zdobywania wiedzy potrzebnej do chronienia swego związku z Bogiem (może warto, byś sięgnęła po książki M. Gogacza: Ciemna noc miłości i Modlitwa i mistyka; jeśli nie będziesz mogła ich znaleźć, napisz - przyślemy je); 2) stałego obcowania z Bogiem realnie obecnym w Sakramentach, zwłaszcza w Komunii św. I nie bój się: Bóg Cię kocha, jest przy Tobie. Jak mówi jeden z psalmów: Bóg osłania nas swoimi barkami!