I. Realizacja postanowień Soboru Watykańskiego II o liturgii doprowadziła obecnie do odnowy obrzędów pokuty.
W Polsce, od pierwszej niedzieli Adwentu [1982] r., wchodzi w życie odnowiony obrzęd sakramentu pokuty. Istota sakramentu, pochodzącego od Pana Jezusa, nie uległa zmianie. Wszystkie warunki sakramentu pokuty pozostają nadal te same: rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy, szczera spowiedź i zadośćuczynienie.
Na temat żalu za grzechy w nowym rytuale czytamy: "Między aktami pokutującego pierwsze miejsce zajmuje żal, czyli «ból duszy i obrzydzenie sobie popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia na przyszłość». Albowiem «do Królestwa Chrystusa możemy wejść tylko przez metanoję, to jest przez wewnętrzną przemianę całego człowieka, dzięki której zaczyna on właściwie myśleć, sądzić i układać swoje życie, przeniknięty tą świętością i miłością Boga, które w Jego Synu zostały ostatecznie objawione oraz w pełni nam udzielone».
Prawdziwość pokuty zależy od tej skruchy serca. Nawrócenie powinno dotknąć wnętrza człowieka, aby go coraz głębiej oświecać i coraz bardziej upodabniać do Chrystusa".
W tym, co dotyczy samej spowiedzi, czytamy:
"Do sakramentu pokuty należy wyznanie grzechów, pochodzące z prawdziwego poznania siebie wobec Boga i z żalu za grzechy. To wewnętrzne badanie serca i zewnętrzne oskarżenie powinno się odbywać w świetle Bożego miłosierdzia. Spowiedź wymaga od penitenta woli otwarcia swojego serca przed sługą Bożym, od spowiednika zaś duchowej umiejętności sądzenia, dzięki [315]której, działając w imieniu Chrystusa, na podstawie władzy kluczy odpuszcza lub zatrzymuje grzechy".
"Dopełnieniem prawdziwego nawrócenia jest zadośćuczynienie za winy, poprawa życia oraz naprawa szkód" - mówi rytuał o kolejnym warunku.
Zmiany wprowadzane są tak pomyślane, by penitentom ułatwić wewnętrzne nawrócenie oraz skuteczniejsze korzystanie z łaski sakramentu Bożego Miłosierdzia. Najwięcej zmian dotyczy samego wyznania grzechów.
II. PORZĄDEK SPOWIEDZI (obrzęd pojednania).
Penitent po odpowiednim przygotowaniu klęka przy konfesjonale i wypowiada słowa pozdrowienia: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Następnie czyni znak krzyża mówiąc: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Spowiednik zachęca penitenta do ufności Bogu. Jest kilka formuł tej zachęty (do wyboru). Oto jedna z nich:
Bóg niech będzie w twoim sercu, abyś skruszony w duchu wyznał swoje grzechy.
Teraz penitent przystępuje do wyznania grzechów. Mówi więc, kiedy odprawił ostatnią spowiedź, czy otrzymał rozgrzeszenie, czy wypełnił pokutę, czy nie zapomniał jakiegoś ważnego grzechu, a potem wyznaje swoje grzechy z ostatniego okresu.
Spowiednik, jeśli zajdzie potrzeba, pomoże penitentowi przez dodatkowe pytania, rady i pouczenia. Następnie wyznaczy pokutę (zadośćuczynienie) i zachęci penitenta do żalu za grzechy.
Penitent wyraża żal słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Albo: Boże mój, żałuję, że Ciebie obraziłem swoimi grzechami. Mocno postanawiam więcej nie grzeszyć i unikać okazji do grzechu. Przez zasługi męki Jezusa Chrystusa zmiłuj się nade mną.
Następuje najważniejsza część: rozgrzeszenie, które odtąd będzie udzielane w języku polskim. Oto formuła rozgrzeszenia:
Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I JA ODPUSZCZAM TOBIE GRZECHY W IMIĘ OJCA I SYNA, I DUCHA ŚWIĘTEGO.
Penitent dodaje: Amen.
Kapłan wzywa penitenta do podziękowania Bogu za Jego miłosierdzie: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
Penitent odpowiada: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.
Następuje zakończenie spowiedzi.
Kapłan mówi: Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju.
Spowiednik może posłużyć się też innymi słowami np.: Męka Jezusa Chrystusa, naszego Pana, wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i wszystkich Świętych, dobro, które spełnisz, i cierpienie, które zniesiesz, niech będą zadośćuczynieniem za twoje grzechy, wyjednają ci wzrost łaski i nagrodę życia wiecznego. Idź w pokoju.
Dopiero teraz odchodzi penitent od konfesjonału. I może powiedzieć: Bóg zapłać. Ale przede wszystkim dziękuje Bogu za dar Jego miłosierdzia i wyraża swoje nawrócenie przez życie zgodne z Ewangelią Chrystusa.
