Krucjata modlitwy w obronie poczętych dzieci
Odezwę tę, skierowaną do narodu litewskiego, podpisało ponad 50 osób, w tym 7 biskupów i 3 ministrów (minister spraw zagranicznych Litwy J. Urbszys, minister zdrowia A. Winkus i minister sprawiedliwości prof. P. Kuris).
Już od 34 lat w Związku Radzieckim dozwolone jest przerywanie ciąży. Ta narzucona narodowi litewskiemu ustawa jest zamachem na święte prawo człowieka do życia, uprawomocnieniem przemocy wobec najbardziej niewinnej, nie będącej w stanie obronić się istoty ludzkiej. Pozbawienie życia jeszcze nie narodzonej istoty bezpowrotnie niweluje też świętość macierzyństwa. Setki tysięcy istot na Litwie, które nie ujrzały światła dziennego to ofiary koszmarnego ludobójstwa, dokonywanego rękami matek. Matek, którym natura każe kochać, chronić i bronić wszystkiego, co żyje. Rodzice, skazujący na śmierć to, co przez tysiąclecia uznawane było za dar Boży, łamią podstawowe prawa natury i przyrody.
Nie będzie ani prawdziwego odrodzenia, ani prawdziwej kultury, jeśli nie będzie się chronić życia ludzkiego. Sprawiedliwość wymaga, aby broniło go prawo. Prawo karze dziś za morderstwo, a zezwala na przerywanie ciąży, które jest niczym innym, a tylko zabójstwem, przy tym obrzydliwym, pozbawiającym życia bezbronną istotę, zanim jeszcze rozpoczęła ona życie. Współczesna medycyna i biologia nie widzi żadnej różnicy między człowiekiem nie narodzonym a narodzonym. O tym samym świadczy też sumienie ludzkie.
Paradoksem jest, że nie narodzoną istotę pozbawia się życia w instytucjach leczniczych, gdzie należy walczyć o każdą chwilę życia. Złamano przysięgę Hipokratesa przykazanie Boże - nie zabijaj.
Tak zwane "prawo decyzji kobiety", planowanie rodziny zależnie od sytuacji materialnej i społecznej jest niczym więcej niż egoizmem, znieważeniem majestatu miłości. W ten sposób życiem niemowlęcia płaci się za "dobrobyt", rzekomą wolność. W rzeczywistości zaś przerywaniu ciąży towarzyszy degradacja duchowa, zwyrodnienie rodziny. Taka rodzina burzy fundament narodu, jest zwyrodniałą komórką społeczną.
Nie narodzone istoty wołają o naszą pomoc, gdyż decyzja rodziców odbiera im prawo do życia.
Życia ludzkiego ma bronić prawo. W konstytucji powinno być wyraźnie powiedziane: "Pozwólcie narodzić się Litwie". Nic nie pomogą ani ustawy o obywatelstwie, ani o języku, ani inne, jeśli nie będziemy bronić podstawowego prawa człowieka prawa do życia. Skażemy się na zagładę zarówno fizyczną, jak i duchową, jeśli odrzucimy dar Boży - życie.
Dziś żądamy, aby nie narodzonego życia broniło prawo. Oczywiste jest, że ustawa, potępiająca przerywanie ciąży, niczego radykalnie nie zmienia. Jest to zaledwie przymusowy hamulec na śliskiej drodze upadku. Zastanówmy się tylko - nie narodzoną istotę prawo ma chronić przed matką i lekarzem, czyli przed tymi, którzy z natury i z zawodu powołani są do pielęgnowania i ochrony tego życia. To, co jest najświętsze na ziemi - życie - straciło wartość i szacunek. Prawo jedynie nazwałoby rzeczy po imieniu, wydostać się jednak z tego zgubnego bagna będziemy musieli sami. Mimo że Kościół nieustannie stał na straży nie narodzonego życia, wielu jednak ludzi sprowadziły z drogi materialistyczny światopogląd [214]oraz medycyna, która uległa jego wpływowi i sugerowała, że zapoczątkowane życie stanowi zaledwie zarodek, przechodzący wszystkie stadia rozwoju ewolucyjnego.
Najnowsze osiągnięcia techniki, umożliwiające sfilmowanie życia dziecka w okresie rozwoju płodowego, potwierdziły stanowisko Kościoła. Ustalono, że już od chwili poczęcia dziecko nie tylko posiada organy ludzkie, pełniące funkcje, które już nie ulegają zmianom, ale jest też człowiekiem, tyle że małym. Nawet zmysły niemowlęcia kształtują się w okresie ciąży. Dziecko pięciotygodniowe jest już obdarzone zmysłem dotyku. Później zjawia się słuch oraz inne zmysły. Współczesna medycyna mówi już o tym, że z nie narodzonym dziecięciem cała rodzina powinna obcować jak ze swym nowym członkiem.
Dojrzewa nowy światopogląd. Ujawniają się niezbędna prawda oraz tajemnice życia. Jednakże naukowcy i lekarze nie śpieszą z informowaniem społeczeństwa. Zdawałoby się, że naukę nic nie obchodzą ani prawda, ani moralność, ani losy ludzkie skaleczone poprzez pozbawienie życia nie narodzonej istoty. Toteż całkowitym oparciem może być tylko Kościół, od którego oczekujemy częstszych i dobitniejszych wypowiedzi na temat tego szczególnie bolesnego dla naszego narodu problemu. Kształtujmy nowy pogląd na człowieka jako istotę duchową już od zarania. Ten wyższy szczebel naszej świadomości pomoże nam dźwignąć się z okrucieństwa i przemocy, w których grzęźnie dzisiejszy człowiek.
Dlatego więc wzywamy wszystkich rodaków, wszystkie wskrzeszone organizacje do świętej walki, walki o życie, o prawdziwe macierzyństwo. Niech ta walka toczy się w płaszczyźnie moralnej, społecznej, politycznej. Zaszczepiajmy moralność i prawdziwą miłość w rodzinach. Budźmy odpowiedzialność i sumienie lekarzy, których pierwszym obowiązkiem jest ratowanie każdej istoty ludzkiej. Ugruntujmy w społeczeństwie twardą zasadę: szacunek wobec nienarodzonego i świętości macierzyństwa, potępienie wszystkich, którzy by śmieli łamać tę zasadę. Poczęte życie i życie matki mają równą wartość, jedynie macierzyńska miłość stawia je wyżej niż własne.
Żądajmy i dążmy ku temu, aby prawo niedwuznacznie potępiło przerywanie ciąży jako zbrodnię wobec człowieka.
Przedruk z "Kuriera Wileńskiego" (6 III 1990)
Intencja Krucjaty Modlitwy na VII i VIII
Na lipiec: Aby prawnicy zagwarantowali opiekę prawną dla bezbronnych obywateli.
Na sierpień: Aby nauczyciele i wychowawcy przygotowali młodzież do odpowiedzialnego rodzicielstwa.
[s. 214]
